Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

jabolpan

[malowanie ramy sprayem] proszę o poradę tym którym się udało

Rekomendowane odpowiedzi

jabolpan

remontuję rower w innym wątku, w tym prosze o poradę odnośnie pomalowania ramy.Poczytałem forum to jak i inne i zagraniczne też.

 

Chciałbym to zrobić tak :

 

1. Sciągnąć stary lakier sprayem do zdjemowania powłok lakierniczych.

2. Odtłuścić ramę odpowiednim srodikiem.

3 Pomalować podkładem w sprayu który zakupiłem. ( tutaj moje pytanie czy raz wystarczy czy więcej warstw i ile odczekac bo gość w sklepie mi powiedział że 20 minut jak tylko wyschnie można malować)

4. Przeszlifowac podkład papierem 120 ( teraz nie wiem czy jeszcze dodatkowo na mokro 800 czy nie trzeba)

5 odtłuścic ponownie

6. Nanieść pierwszą wartwe koloru w moim przypadku zdecydowałem się na czarny mat.

7. Zmatowić papierem 800 na mokro 

8. odtłuścic 

9. nanieść drugą warstwę koloru

10 i 11 powtórka bo chciałbym nanieść trzy warstwy.

 

PRosze jedynie o podpowiedź czy to dobra stategia i ile powinny wynośić odstępy czasowe pomiędzy podkładem a kolorem i pomiędzy kolejnymi warstwami koloru.

 

Takie zakupiłem materiały:

 

https://imageshack.com/i/n11cfsj

 

 

Chiałbym osiągnąć w miare trwałą powłoke i chcę uniknąć niespodzianek typu zwarzenie lakieru itp wielkie dzięki za jakie kolwiek podpowiedzi

P.S.

a to moja rama, popsikana srodkiem do zdjemowania lakieru

 

https://imageshack.com/i/f1dmk0j

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ufasa

Mogę opisać moje doświadczenia z tamtego roku. Odnawiałem stary (bardzo) rower damkę z przerzutkami z tyłu. Po zdemontowaniu wszystkiego ramę wypiaskowałem. Następnie papierem ściernym jak był gdzieś jakieś zadry, aczkolwiek piasek zrobił swoje. Po odtłuszczeniu pomalowałem sprayem podkładem. Po odczekaniu ok 2h wziąłem się za malowanie 2 kolorami. Później skręciłem rower i już. 

 

Przemyślenia? Dołóż kilka złotych do lakieru jaki wybierzesz. Ja kupiłem dwa: 1 tańszy, 2 metalik. Efekt? Metali możesz czyścić szmatką, myć i nic się nie dzieje. A tańszy lakier niestety się ściera. Dobrym sposobem jest na sam koniec pomalować lakierem bezbarwnym. Rezultat: lepszy efekt wizualny oraz większa ochrona koloru. 

 

W tym roku w wakacje zabieram się za kolejny rower, tym razem MTB :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ludz

Z mojego doświadczenia: 

 

warto dać podkład pod właściwy lakier, to raz. 

Szlifowanie papierem 120 nie ma sensu, lepiej przetrzec tylko 800 po malowaniu (jak połozysz jedna warstwe, to zrozumiesz, po co to w ogóle robić). Po całym malowaniu mozesz sie pokusić o polerowanie np. papierkiem 2400. 

Malowania na koniec bezbarwnym nie probowalem, ale zapewne warto zabezpieczyć. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Roonin

Jak stary lakier nie ma odprysków to nie trzeba go zdzierać, wystarczy zmatować i dawać nową powłokę. Pełne usunięciestarego lakierunie jest takie proste jak się wydaje.

 

Jeśli już zdzierać to...

-Podkładu wystarczy jedna warstwa.

-Gość w sklepie miał rację 20 minut

-Podkładu się NIE szlifuje, matuje itp,, nie ma takiej potrzeby. Poza tym po papierze 120 efekt byłby fatalny, papier 120 to sobie absolutnie daruj, narobisz takich rys ze niczym tego nie skryjesz.

-Przeszlifowywać między warstwami też odradzam. Farba mimo że się wydaje sucha to pełną wytrzymałość mechaniczna osiąga dopiero po kilku dniach, jak zaczniesz to szlifować zrobisz tylko gorzej. Świeża warstwa lakieru jest dość przyczepna i bez szlifowania, nie trzeba jej pomagać. Odstęp miedzy warstwami 20-30 minut wystarczy.

 

Dobra rada człowieka który już troszkę ram pomalował:

 

Powiesić ramę do malowania na jakimś haku tak żeby z każdej strony mieć dobry dostęp i od położenia podkładu do końca malowania jak najmniej dotykać.

Im mniej będziesz pchał do niej paluchy miedzy kładzeniem kolejnych warstw tym efekt będzie lepszy.

Żadnych dotykań szlifowań i takich innych niepotrzebnych czarów z mleka.

Malujesz 2-3 niezbyt grube warstwy.

Nie psikasz ze zbyt bliska bo narobisz zacieków.

Ramę zdejmujesz najwcześniej po kilku godzinach jak lakier będzie miał jako taką wytrzymałość mechaniczną.

Ostrzegam- po godzinie jeszcze potrafią zostać odciski paluchów na ramie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jabolpan

dzięki Ronin za konkretną podpowiedź.

 

Gdybyś mi to napisał wcześniej to bym nie zdzierał lakieru starego a dwa dni się męczyłem z nim ale trudno. Podkład matowałem po pierwszym położeniu 400etką paiperem.

 

Po 24h chcę nakładac akryl czarny mat ze 3 warstwy. Miałem zamiar na mokro przelcieć podkład i odtłuścić i póżnie to samo z lakierem, pamiętam że tak się na samochodach robiło ale sam już nie wiem Spotkałem się z opinią żeby odczekać 24 h między kolejnymi warstwami farby, w przypadku trzech warstw wychodzi 4 dni w sumie echh a jutro po połudiu będę miał kuriera z całym osprzętem do ramy ...

 

szlifować zmierzam delikatnie po kilku godzinach od rzucenia warstwy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Roonin

Ha!!!!!!!!!!!!

Żebym wiedział że to czarny mat to bym ci poradził coś innego!

 

Po prostu czarny podkład.

Efekt dużo lepszy niż zwykłym akrylem matem. Trzyma jak diabli,nie robią się odpryski nawet po kamieniach i nie ściera się. Akryl mat ma to do siebie że w miejscach gdzie się go dotyka (łapanie z ramę rękoma, ocieranie się odzieżą) robią się półmatowe przetarcia. Podkładu nie rusza nic, ani pot z rąk ani kamyki, nic. Jaki położyłeś taki jest.

Ja podkładem mam na matowo pomalowaną zjazdówkę (2 kolory cieniowane) , zaliczone sporo gleb i na ramie praktycznie nie ma śladu.

 

I nie ma sensu czekać 24 godziny lepiej jest metodą tzw:... "mokre na mokre" lepiej trzyma.

A te przeszlifowania to  stosowało dawno temu ze względu na archaiczne farby i archaiczne pistolety zostawiajace  czasami smugę ;)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jabolpan

ehhh to przy następnym rowerku tak zrobię, ten jest moim debiutem dlatego tak się wypytuję.

 

A teraz nie można na ten szary podkład Novotel-a rzucić jakiegoś czarnego? :) tylko co ja zrobie z dwoma puchmi akrylu.

 

 Ile warstw mogę kłaść jest jakieś ograniczenie ? np jak bym co pół godzinki kładł tak do 5 warstw ma to sens?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Roonin

Możesz kłaśc na to czarny podkład i możesz kłaśc i 5 warstw tylko że nie jest to specjalnie potrzebne.

Podkład jest dośc dobrze kryjący i z reguły 2-3 warstwy załatwiają sprawę.

 

Swoją drogą dwie puchy ? ;)

To chyba na 4 ramy ;)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jabolpan

no 2 puszki po 400 ml kupiłem bo nie wiedziałem ile mi zejdzie a nikt mi nie doradził, podkładu chciałem dać 3 warstwy ale na trzecią mi zabrakło.

 

Robię to pierwszy raz (kiedys miałem praktykę w lakierniczo blacharksim zakł), co nieco wiem ale chyba za dużo rozbieżnych porad się naczytałem :).

 

Na przykład co bardziej w płynie na trwałość większa ilośc warstw podkładu czy bazy? 

 

Jak mi się mat nie spodoba rzucę na to jeszcze jakiś bezbarwny mat albo połysk.

 

Wszyscy twierdzą ż nic z tego dobrego nie wyjdzie, pewnie i nie ale chwilę to musi się trzymać :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Roonin

Wyślę ci potem zdjęcia dwóch rowerów które sam malowałem sam ocenisz czy to nie ma sensu.

 

Teraz po prostu się utarło że tylko malowanie proszkowe ma sens :icon_confused: .

Tymczasem malowanie proszkowe stosuje niewiele marek ze względu na koszta i jakoś nikt nie mówi że oryginalne malowanie to badziew.

na pewno bedzie to trwalsze od fabrycznego malowania np: Accenta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jabolpan

dzięki Ronin, z chęcią zerknę na te zdjęcia.

 

Dzisiaj zaczałem delikatnie matowić ramę i się zdziwiłem bo w jednym miejscu odkryłem metal ajjj a robiłem to delikatnie na mokro. Zostało mi jeszcze troszeczkę podkładu to psiknąłem w to miejsce.

 

Za jakąś godzinkę chcę zaczać kłaść bazę (czarny mat akryl) i się zastanawiam czy nie podgrzać ramy suszarką bo zimno w garazu mam. 

 

Czy temperatura w jakiej rama się znajduje ma wpływ na utwardzenie się warstw podkładu czy bazy??

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ludz

@Jabol: ja powiem tak: Malowałem swoją szosę i po 2 latach nie wygląda to najlepiej, chociaż tragedii nie ma - odpryski, zadrapania są widoczne.

 Dla porównania moj nowy MTB Focusa jest malowany proszkowo i to naprawdę jest jakościowa przepaść, jesli chodzi o trwałość. Ale nie sugeruję, że normalnymi lakierami nie da się dobrze pomalować roweru. Na pewno tak wychodzi taniej.

 

@Roonin: przeszlifowanie papierkiem drobnym sugerowałem raczej ze względu na drobiny kurzu itp. które czepiają się świeżego lakieru, a nie smugi. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jabolpan

Myślę, że każdy kto tu napisze jak to zrobić ma choć trochę racji. 

 

Stać mnie na proszkowe malowanie i piaskowanie wcześnie ale chciałem się "pobawić" oczywiście tak, żeby z tej zabawy wyszło coś trwałego.

 

Jest masa podkłądów, baz lakierów itp ale to wszystko na nic jeżeli nie zastosuje się odpowiedniego planu całej robocizny i o takie rady mi chodzi :) konkretne jak Ronina.

 

Prawda jest taka że ine robiłem rozenania wziąłem to co mieli w pierwszym lepszym sklepie lakierniczym ma być dobre inna sprawa że jak się powie że to rower to się chłopaki mniej wczuwają a według mnie to jest też ważna sprawa to nic, mało kupię .

 

Zobaczę jak to wyjdzie, z tym co mam.

 

Myślicie, że można rzucić na to lakier bezbarwny. Chodzi mi o uzyskanie najtrwalszej powłoki domowymi metodami i srodkami w sprayu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pinski

Witam, a czy ktoś może malował na jaskrawy kolor? Chciałbym osiągnąć taką fluoresencyjną żółć, ale zupełnie jeszcze nie orientowałem się ani jeżeli chodzi o metodę, ani o materiał - dopiero ten wątek mi przypomniał o starym pomyśle. Polecacie jakieś szczególne postępowanie czy mam postępować według powyższych rad? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jabolpan

Pomalowałem !!!!!!! :)))))

Trzy warstwy w odstępie 15-2o min bez matowienia wygląda to ładnie tylko na opakowaniu pisało używać w temp 20 st a dzisiaj było może z 10 jak malowałem.

 

Teraz sobie rama odpoczywa w ciepełku a ja się zastanawiam czy ie dołożyć bezbarwnego.

 

@Pinski. w Twoim przypadku to procedura będzie podobna jak u mnie. Podkład raczej jakiś jasny a co do marki materiału to podejdz do sklepu i dobiora ci podkład do koloru .

 

na pewno musisz wyczyścic ramę najlepiej dac do piaskowania :)

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Roonin

 

 

Dzisiaj zaczałem delikatnie matowić ramę i się zdziwiłem bo w jednym miejscu odkryłem metal ajjj a robiłem to delikatnie na mokro.

No widzisz mówiłem że najlepiej od początku do końca nie dotykać :laugh: .

@Jabol: ja powiem tak: Malowałem swoją szosę i po 2 latach nie wygląda to najlepiej, chociaż tragedii nie ma - odpryski, zadrapania są widoczne.

 Dla porównania moj nowy MTB Focusa jest malowany proszkowo i to naprawdę jest jakościowa przepaść, jesli chodzi o trwałość. Ale nie sugeruję, że normalnymi lakierami nie da się dobrze pomalować roweru. Na pewno tak wychodzi taniej.

 

@Roonin: przeszlifowanie papierkiem drobnym sugerowałem raczej ze względu na drobiny kurzu itp. które czepiają się świeżego lakieru, a nie smugi. 

Ja nie twierdzę że to to samo ale przy odrobinie wprawy i użyciu odpowiednich materiałów można osiągnąć naprawdę zadowalający efekt.

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
andruszek

twój komentarz:
 Napisano 09 kwiecień 2014 - 22:13
Ha!!!!!!!!!!!!
Żebym wiedział że to czarny mat to bym ci poradził coś innego!
Po prostu czarny podkład.
Efekt dużo lepszy niż zwykłym akrylem matem. Trzyma jak diabli,nie robią się odpryski nawet po kamieniach i nie ściera się. Akryl mat ma to do siebie że w miejscach gdzie się go dotyka (łapanie z ramę rękoma, ocieranie się odzieżą) robią się półmatowe przetarcia. Podkładu nie rusza nic, ani pot z rąk ani kamyki, nic. Jaki położyłeś taki jest.
Ja podkładem mam na matowo pomalowaną zjazdówkę (2 kolory cieniowane) , zaliczone sporo gleb i na ramie praktycznie nie ma śladu.
I nie ma sensu czekać 24 godziny lepiej jest metodą tzw:... "mokre na mokre" lepiej trzyma.
A te przeszlifowania to  stosowało dawno temu ze względu na archaiczne farby i archaiczne pistolety zostawiajace  czasami smugę

 

Muszę pomalować rower-czarny mat. Chcę aby wyszło możliwie jak najlepiej.
Mógłbyś poradzić CO KUPIĆ?

1.Podkład
2.Spray
3.Papier ścierny
4.Cokolwiek jeszcze
5.Jak po kolei ma wyglądać proces przygotowania i malowania roweru

Na próbę potraktowałam go papierem ściernym na sucho (nie pamiętam jaka gradacja), chciałam zobaczyć jak schodzi, do gołego metalu dość szybko, ale to nie wskazane, prawda?

 

twój kom

Więc tak...

Jeśli stary lakier trzyma się nie ma większych odprysków itd to stary lakier tylko zmatować papierem max 800 lub drobniejszym. 

Ten proces trzeba przeprowadzić dokładnie nie pomijając żadnych zakamarków. Potem odtłuszczasz i malujesz podkładem samochodowym czarny mat.

 

Jeśli musisz zedrzeć stary lakier to można najpierw dać podkład wytrawiający do alu.

Podkład samochodowy jest mega trwały i nie robią się błyszczące przetarcia.

Pamiętaj tylko ze jesli stary lakier jest ok to tylko delikatnie i bardzo dokładnie matujesz drobnym papierem.

 

mój

Papierem wodnym?

Mi powiedziano żeby zmatować, nie do gołego metalu, papierem 200 na mokro.

Jako odtłuszczacz benzyna ekstrakcyjna?

 

Są większe odpryski -kilka "kropek" średnicy +/- 0.5 cm + ten kawałek (1 cm) który zdarłam aż widać metal. Jeżeli te odpryski zmatuję to jak dam TYLKO podkład czarny, to odpadnie? Nie bardzo chcę się bawić w zdzieranie lakieru, wolałabym zmatować i sprejować.

Czy papier jakiejś konkretnej firmy kupić, czytałam, że tańsze/no name są gorsze jakościowo.

 

Teraz odnośnie podkładu, wyguglowałam "podkład samochodowy czarny mat", znalazłam 

https://eport2000.pl/index.php/catalog/product/view/id/4365/s/boll-akrylowy-lakier-w-aerozolu-mat-rally-kolor-czarny-500ml/?gclid=CODiyZ36o8sCFbEW0wodrKwGeQ

http://allegro.pl/plastidip-plasti-dip-czarny-black-mat-400ml-sprej-i5477814506.html

http://allegro.pl/lakier-akrylowy-spray-farba-felg-srebrny-500ml-i5080516486.html

http://www.perfect-aerosol.com.pl/oferta,Lakiery_samochodowe,9.html

http://www.toolin.pl/pl/p/Acryl-Car-Line-czarny-mat-500-ml/73

 

Czy któryś z tych będzie dobry? Czy to ma być w puszce i z pistoletu malować? (nie posiadam)

Czy później na to mam jeszcze nakładać lakier matowy czy jak?

A jak ma się akryl do wody, czytałam, że niekorzystne to jest jeżeli się nie pokryje czymś jeszcze (fora samochodowe).

 

Doradzono mi farbę do grilla-czarny mat, ale poszukałam i piszą że trzeba utwardzać aby nie odpadła, ja nie mam czym utwardzać, więc odpada. Czy jest to jednak jakaś zastępcza opcja?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Roonin

Właśnie pisałem że jeśli nie musisz zdzierać starego lakieru to jak najbardziej go nie zdzierać tylko zmatować. Papier 200 jest za gruby, minimum 800 i może być wtedy na sucho.

Te odpryski się pokryją i farba będzie się raczej trzymała tylko będzie je trochę widać że w tym miejscu był odprysk. Jeśli ci to nie przeszkadza to nie musisz nic z tym robić. 

Te spraye z linku to raczej zwykłe akryle maty a nie podkłady.

może byc taki:

 

 

http://allegro.pl/profesjonalny-podklad-epoksydowy-epoxy-spray-500ml-i6022951672.html

lub

http://allegro.pl/troton-master-podklad-1k-akryl-spray-czarny-500ml-i6027213701.html

lub

http://allegro.pl/motip-podklad-lakier-podkladowy-czarny-500ml-i6029746019.html

lub

http://allegro.pl/boll-szybko-schnacy-podklad-antykorozyjny-czarny-i5694980632.html

lub

http://allegro.pl/troton-master-lakier-akrylowy-500ml-podklad-czarny-i5559028846.html

Ja osobiście polecam taki tylko trzeba znalezć czarny

http://allegro.pl/color-matic-podklad-szary-2k-epoksydowy-200-ml-i5995688579.html

 

I ABSOLUTNIE NIE malować potem bezbarwnym matem bo cały efekt na nic. Bezbarwny mat się wyciera na półmat od rąk.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
alagor96

@@andruszek, Piszesz, że nie masz pistoletu, a kompresor może masz? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
andruszek

Nie,nie posiadam kompresora.

 

Czyli najpierw papierem, potem spray-podkład, odczekać i druga warstwa, i to wszystko, żadnego matowania pomiędzy warstwami, zgadza się?

 

Czy te spraye mocno śmierdzą? Mam ich szukać w sklepach samochodowych czy np castorama, leroy m albo brico mogą mieć?

 

Gdzie można kupić dobre, ale nie za drogie narzędzia, np do ściągania korby, skuwacz. (bez niklu!!!)

 

Jeszcze szprychy -czym posprejować, chciałabym kolor miedziany chrom.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Roonin

Bez matowania między warstwami, tzw: mokre na mokre, czyli odczekujesz 15-20 minut i następna warstwa. Śmierdzą jak diabli, w domu się nie da, poza tym spora chmura rozpylonej farby (ściany i meble zapylone). Ewentualnie piwnica przy otwartym oknie.

Ramę powiesić na jakimś drucie sznurku żeby można było nią swobodnie obracać. 

Poćwicz malowanie na czymś innym żeby obczaić odległość i siłę strumienia farby (zacieki).

Farbę szukaj TYLKO w sklepach z chemią samochodową.

Malowanie szprych to już gorsza sprawa tutaj się nie wypowiadam ale będzie trudno obczaić jakąś dobrą przyczepną farbę ponieważ takie kolory jak podajesz to przeważnie farby typowo dekoracyjne. Ewentualnie jakiś autolakier złoty metalik, może będzie trzymał.

Szprychy nierdzewne czy zwykłe stalowe?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
andruszek
Ja osobiście polecam taki tylko trzeba znalezć czarny

http://allegro.pl/color-matic-podklad-szary-2k-epoksydowy-200-ml-i5995688579.html

Czy taki w czarnym w ogóle występuje? Robiłeś swój tym podkładem?

Jak najlepiej powiesić ramę, za które miejsca zawiesić? (foto najlepiej)

Ile warstw nakładać 2-3. Jak długo czekać aż będzie można bezpiecznie dotknąć?

Szprychy ocynkowane -może farba/spray do felg w takim kolorze?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Roonin

Tak występuje, tak tym robiłem. 

Obojętne, może być za hak do mocowania koła. Bezpiecznie ale delikatnie można będzie dotknąć za około 2 godziny ale pełną trwałość będzie miała po około 24h więc do tego czasu jak z jajkiem.

2 max 3 warstwy wystarczą to bardzo silnie kryjąca farba.

 

Z tym ocynkiem trochę kupa, nie mam pomysłu czym to skutecznie pokryć.

Mam:

http://allegro.pl/eko-lowicyn-farba-do-patynowania-0-4l-zlota-i5984919456.html

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
andruszek

Z tym powieszeniem muszę pomyśleć, chyba nie mam gdzie zawiesić.

Czy oprócz ściągacza do korby i skuwacza coś jeszcze będzie potrzebne do rozebrania roweru (oprócz podstawowych kluczy)

 

ciekawe jaki efekt będzie po takiej ale w kolorze miedzi

 

znalazłam takie http://budowlaniec.radom.pl/patyna.html

złoto lepiej wygląda niż miedź

ale czym to nanosić?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Roonin

Tak tylko że ta farba z mojego linku jest specjalnie na ocynk. Do malowania ramy musisz mieć swobodny dostęp ze wszystkich stron stawiając ramę na ziemi nie zrobisz tego dobrze.

Obydwa narzędzia o których mówisz można kupić za około 15 złotych łącznie lub zanieść ramę do serwisu. Do reszty powinny wystarczyć standardowe klucze.

Czym nanosić? Na dobrze odtłuszczoną powierzchnię metodą suchego pędzla.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Popularny

  • Podobna zawartość

    • gab187
      Przez gab187
      Cześć
      poszukuję ramy do roweru miejskiego/trekkingowego pod koła 28".
      Koniecznie przystosowaną do montażu przerzutki. Mile widziana sterówka 1"
      Cena do ok 200zł ale rozważę każdą ofertę
    • mocarny
      Przez mocarny
      Hej ludziska
      Jak to jest z tym przekrokiem. Szukam hardtaila - rower górski. Mam 173cm, w nodze po wewętrznej stronie z 78cm. Szukam 29'er z małym przekrokiem by jajca były bezpieczne. Siedziałem na meridzie bignine 100(M), gdzie przekrok to 72,7cm. A nadal mi jajca dotykają ramy. Czy powinienem mieć paro centrymetrowy odstęp od jajec, czy nie patrzeć na to zbyt mocno? Tu widziałem podzielone zdania, że muszę mieć odstęp a inni że byle nie wiszę za mocno na ramie bo i tak jak padnę to nie ma różnicy. Według kalkulatora meridy powinienem mieć M'ke, S'ka ponoć zdecydowanie za mała będzie na mnie(słowa sprzedawcy, że bym jak na komunijnym rowerze wyglądał, a S'ke by proponował komuś około 165cm wzrostu). Oglądam geometrie rożnych marek na necie ... rozmiary M/S z Cube na 27,5 kołach, a tam jest większy przekrok niż na tym 29erce z Meridy...
      Tak samo canondale hard taile na kołach 27,5 mają większy przekrok.
      Człowiek z tego wszystkiego nie wie jaki rower kupić... jeszcze co jeden sprzedawca to ci inne morały gada. Jedni twierdzą że jedyny prawilny rozmiar kół to 29'er. Jeden z kolei gadał ze za mały wzrost mam na 29'er. Człowiek dostaje la w głowie i nie wie co kupić i czego szukać.
      Jakieś praktyczne rady? 
    • Kruk_Szaj
      Przez Kruk_Szaj
      Witam serdecznie.
      Poszukuje ramy o specyfikacjach:
      -Rama Full suspension
      -rozmiar koła 26-27,5 cala koło
      -rozmiar ramy - 19-21 L'ka
      -Główka Tapered
      -Materiał Carbon lub Alu
      -Skok ramy - 80 do 110 mm typowe XC
      -Stan nowy, leżak magazynowy, zdjęty z nowego roweru, używka w super stanie.
      -Oś 142x12
      -Cena - do uzgodnienia  
      Kontakt PW, mail (wandet55@wp.pl) lub telefonicznie 511-545-622
      Dziękuje za zainteresowanie się moim wpisem.
    • Se_BasTiaN
      Przez Se_BasTiaN
      Witam mam problem z doborem rozmiaru ramy do mojego wzrostu.
      Znalazłem ciekawy rower lecz jest na ramie 12 cali na kołach 26 i nie wiem czy osoba o wzroście 177 cm będzie się dobrze czuła na takim rowerze.
    • radomir
      Przez radomir
      Cześć, 2 miesiące temu kupiłem młodemu lat 10 eightshot 275. Dziś przy montażu błotników, zimowym przeglądzie zauważyłem pęknięcie na ramię/ na lakierze, przy główce ramy. Pod paznokciem czuć wyraźnie próg. Rower nie miał poważniejszych przygód. Foto wstawiam.
      Czy Waszym zdaniem takie pęknięcie to już podstawa do reklamacji? Nigdy nie miałem takiego przypadku, doświadczenia brak. Poza tym na tym niemieckim cudzie lakier schodzi od samego patrzenia. Mam porównanie do roweru z decathlonu. Ciężkie, toporne, ale lakier jak na czołgu, nie do zdarcia. To od samego patrzenia się porysował. Aha, czy lepiej gwarancja czy rękojmia? Dziękuję za pomoc! 

×