Skocz do zawartości

[Szosa] Pochwal się swoją szosą


Rekomendowane odpowiedzi

mess - wagowo dość ciężko, bo razem z pedałami coś w przedziale 8600-8700. Z czasem pewnie będę chciał zejść <8 kg, ale to jużna pewno nie w tym sezonie. A ile Twój waży?

 

tobo - a u mnie bidon kolorystycznie nie pasuje?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Schowany pod suportem - wstydzą się swojego pomysłu i kultury jego działania  :)

 

Panie kolego, po dotarciu jestem pod wrazeniem ich dzialania, chociaz przez pierwsze 4 jazdy bylem sceptycznie nastawiony :D

 

 

Specjal, tak jak na zdjeciu bez bidonow to niecale 7.9kg

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co za problem złożyć szosę z karbonu i będziesz miał te 6 kg lub mniej. Mnie tylko pieniądze ograniczają  :laugh:

Moja rama alu waży 1300 g ,a rama karbonowa która będzie ważyć 900 g może kosztować 4 tys. Sami wybierzcie.

Tak naprawdę nie odczujesz tych gramów. Można z 8 kg szosy zrobić wagę 6 kg ale trzeba wydać kilka tysięcy przy tym, i być zadowolonym.

 

Każdy kupuje rower na jaki go stać. :thumbsup:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

Panie kolego, po dotarciu jestem pod wrazeniem ich dzialania, chociaz przez pierwsze 4 jazdy bylem sceptycznie nastawiony :D

 

 

Specjal, tak jak na zdjeciu bez bidonow to niecale 7.9kg

 

A ja jestem pod.... :)

Nadal niezmiennie jestem zdania że jeśli takie rozwiązanie to jedynie heble Shimano. 

Śruba trzymająca linkę zapieka się - przy kręceniu imbusem nakrętka rozwala gniazdo i obraca się razem ze śrubą. Podkładka zaprasowuje się w gnieździe czasami uniemożliwiając uwolnienie linki - a rozpieraka nie ma gdzie wcisnąć za bardzo bo w tym miejscu jest linka...

Pancerz wraz regulatorem przy główce rusza się na boki, dając miękką dźwignię hamulca. 

W niektórych egzemplarzach hamulców klocków nie da się ustawić równolegle do obręczy.

Śruby regulacji ustawienia ramion zapiekają się.

Można jeszcze wydłużyć listę wad? :)

I jeszcze jedna istotna dla mnie: sprężyny hebli są wg mnie za mocne, przez co dźwignie stawiają spory opór przy naciskaniu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, co do hamulców szosowych, to ja byłem w szoku, ale negatywnym. Kilka klat jeżdżenia na tarczówkach wyższej klasy zrobiło swoje i byłem naprawdę zdziwiony słabością działania tych szosowych spowalniaczy. Jak na początku były jeszcze nie dotarte, to przy hamowaniu na światłach o mało nie wjechałem na środek skrzyżowania :teehee:  Na tarczówkach w takich przypadkach hamowałem kilka-kilkanaście metrów przed a tu trzeba z kilkadziesiąt metrów chyba.
Z drugiej strony nie ma co wymagać, bo wiadomo że do jazdy mtb nie ma co porównywać i hamulce maja faktycznie tylko spowalniać a nie stopować na przednim kole...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Specjal, to moze bys najpierw zapoznal sie z tym jak dziala rower a nie zakladal, ze dziala co najmniej tak samo dobrze jak ten, na ktorym jezdziles przed przesiadka? Poza tym dobrze wyregulowane hamulce w szosie blokuja kolo rownie skutecznie co tarczowki w MTB (moze z mala poprawka na jazde w ulewie). Jesli masz inaczej to po prostu masz cos nie teges z nimi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież napisałem, że hamulce niedotarte zupełnie. Poza tym tak czy inaczej hamulce szosowe zawsze z definicji będą słabsze niż solidne tarczówki do xc, dh czy jakiejkolwiek odmiany mtb. Nie mam z tym problemu, po prostu stwierdzam oczywisty fakt słabszej mocy hamowania.

 

kamar59 - ja w swoim staram się nie używać skrajnych przełożeń, tzn. na większej przedniej tarczy nie używam największych koronek i odwrotnie, bo jest lekki przekos i też mi trochę obciera

Edytowane przez Specjal
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem, jak sie jezdzi dosc wolno to faktycznie szosa moze byc nudna w porownaniu do mtb. Co do hamulcow, to tak jak ktos pisal, sluza do zwalniania, a nie hamowania, chociaz i tak zblokuja kolo jak trzeba... tu powierzchnia styku opony z asfaltem jest ogranicznikiem a nie hamulce same w sobie

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za mocne hamulce to poważna wada jak się jedzie w peletonie. Na zawodach zawsze największe zagrożenie kraksą to mocni ludzie na mtb z tarczówkami. Utrzymają się w peletonie, ale hamują zawsze za mocno, więc bardzo niebezpiecznie za kimś takim jechać. Na szosie po prostu hamuje się mało i jak najsłabiej, więc mocne hample są zbędne :).

Zresztą przyczepność opony jest na tyle mała, że każde mocniejsze hamulce zrywałyby od razu przyczepność.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mogę zablokować koło tylnie w szosie.

 

Na czystym asfalcie.

 

A jak macie 2x10 w szosie, to czy na każdej zębatce w korbie obsługuje wam całe tylne zębatki wa kasecie bez obcierania? Czy to nie realne.

Obsługuje mi wszystko SH 105 5700 50/34 11-28, ale przy przekosach słyszę obcieranie i tak nie jeżdżę, bo to nie rozsądne. Chyba, że czasem, na krótki podjazd nie zmieniam przełożenia z przodu. Na Mazowszu zawsze jeżdżę na blacie, bo tu nie ma jakiś długich podjazdów, ale w górach po prostu zrzucam na dłuższych podjazdach.

Pozdr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wracając do tematu,

fotki z tamtego roko koło marca i telefonem i na potrzeby innego forum.

https://picasaweb.google.com/112085432638929028505/Merida?authkey=Gv1sRgCMezmpqMyLqQmAE#5858883478818568498

Na dzisiaj zdjęte odblaski, tarcza za kasetą, pompka mniejsza na co2.

Aktualne będą wkrótce. ostatnio jak zrobiłem z wyjazdu to miałem jakieś plamy na obiektywie.

Cały sprzęt jest jeszcze katalogowy, no ale wszystko działa to nic nie wymieniałem. 

Edytowane przez RafalPolo
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za mocne hamulce to poważna wada jak się jedzie w peletonie. Na zawodach zawsze największe zagrożenie kraksą to mocni ludzie na mtb z tarczówkami. Utrzymają się w peletonie, ale hamują zawsze za mocno, więc bardzo niebezpiecznie za kimś takim jechać. Na szosie po prostu hamuje się mało i jak najsłabiej, więc mocne hample są zbędne :).

Zresztą przyczepność opony jest na tyle mała, że każde mocniejsze hamulce zrywałyby od razu przyczepność.

Do tej pory był taki pogląd....ale wyglada na to ze hamulce tarczowe zagoszczą w szosie na dobre

http://www.cyclingnews.com/news/uci-decision-on-legalizing-road-disc-brakes-expected-in-six-months

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest pogląd tylko rzeczywistość :). Zauważ że tarczówki do szosy będą miały tarcze 140mm i pewnie jakieś specjalne klocki, więc będą relatywnie słabe. Bo mocniejszych nie potrzeba, jak na mokrym asfalcie zrywam przyczepność nawet lekko hamując u-brejkami.

Ale tarczówki w szosie i szczególnie w przełajówkach zupełnie mi nie przeszkadzają. Umożliwią wylajtowanie obręczy, które szosówki mają dość pancerne. W tej chwili koła w szosówce mam 200g cięższe niż w 29erze, a przecież piasty w 29erze są dwa razy cięższe niż szosowe :).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katsanis also emphasised that the whole bike industry needed to be ready: "It's not just brakes – you need to have appropriate frames, forks wheels… we need to make sure that there is a package available for pretty much everybody who wants to use them."

 

:D

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest pogląd tylko rzeczywistość :). Zauważ że tarczówki do szosy będą miały tarcze 140mm i pewnie jakieś specjalne klocki, więc będą relatywnie słabe. Bo mocniejszych nie potrzeba, jak na mokrym asfalcie zrywam przyczepność nawet lekko hamując u-brejkami.

Ale tarczówki w szosie i szczególnie w przełajówkach zupełnie mi nie przeszkadzają. Umożliwią wylajtowanie obręczy, które szosówki mają dość pancerne. W tej chwili koła w szosówce mam 200g cięższe niż w 29erze, a przecież piasty w 29erze są dwa razy cięższe niż szosowe :).

Ja zupełnie obaw o zerwanie czegokolwiek nie rozumiem.

Przez kilkanaście miesięcy jeździłem na góralu z oponami 25 mm asfaltowymi, z tarczówkami - najpierw R1 Formuli, potem Shimano xtr; asfalty często mokre, więc przyczepność jeszcze gorsza - czy jeśli ani razu nie hamowałem z uślizgiem koła to jestem dziwny? Xtr'y przez moment były z klockami metalicznymi i z tarczami 180/160 - dogadywałem się z nimi lepiej niż z jakimkolwiek do dziś zestawem szosowych klamek i hebli.

Jak hydrauliczne tarczówki wejdą do obiegu i zacznie jeździć z nimi więcej ludzi to okaże się na ile sensownym rozwiązaniem są w rowerach szosowych. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tobo, ja do tej pory pamiętam, jak przy awaryjnym hamowaniu na mokrym asfalcie zaraz na początku mojej szosowej jazdy natychmiast tymi "niedziałającymi" u-brejkami zblokowałem tylne koło i jakby kierowca który mi zablokował drogę przytomnie nie ruszył wjechałbym mu w kufer :). Teraz w takich sytuacjach z reguły nie hamuję w ogóle, bo bezpieczniej jest próbować ominąć przeszkodę.

Na tarczach raczej bym leżał. Wiadomo, po przyzwyczajeniu się tarcze pewnie będą świetne, ale trzeba się będzie z nimi obchodzić znacznie delikatniej niż w góralu, bo szosowe slicki praktycznie nie mają przyczepności w porównaniu z normalną oponą 2.2.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba jestem dzieckiem specjalnej troski bo mi się współpracowało z tarczówkami w rowerze "szosowym" bardzo dobrze. :)

Dojeżdżałem tym rowerem do pracy, bardzo wiele kursów w deszczu lub na mokrej nawierzchni (miasto z największą ilością deszczowych dni w roku na świecie :) ) - w żaden sposób nie czułem się poszkodowany z powodu dużej mocy i łysych cienkich opon. Zaczynałem od typowych bieżnikowanych kapci mtb, potem pseudo opony mtb Maxxisa - Maxxlite, potem łyse Schwalbe Big Apple, potem o połowę mniejsze Conti Sport Contact, Gatory (28mm) aż do calowych Maxxisów Detonatorów. Ani razu nie hamowałem z poślizgiem, uślizgiem, nie latałem, nie upadałem. 

W pracy miałem dwa razy styczność z Avidami S 700 szosowymi - bardzo podobała mi się praca dźwigni, praktycznie nie dane mi było ich spróbować bo Sram wycofał wszystkie sztuki na rynku. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...