Skocz do zawartości

[liczniki Sigmy] czy macie z nimi kłopoty?


snack

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam problem z licznikiem Sigma 1606 L. Od października zeszłego roku poszedłem na studia więc roweru, a zatem i licznika nie używałem. Wyjąłem więc z licznika baterię, aby się nie marnowała. W drugim tygodniu lipca wróciłem na wakację do domu. Dwa dni temu wyszedłem na rower. Włożyłem baterię do licznika i pojechałem sobie w trasę. Licznik działał cały czas bardzo dobrze. Wróciłem do domu i wyjąłem baterię z licznika. Dzisiaj chce znowu jechać, wkladam baterię do licznika, a tu nic, licznik się nie uruchomił... Próbowałem kilka razy wyjąć i włożyć baterie jeszcze raz, również inne baterie, które kupiłem w zeszłym roku, ale nic :/ Nie chce działać. Może mi ktoś coś doradzić?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Możliwe że to jednak padła bateria. Miałeś kiedyś akumulatorki, takie zwykłe paluszki dające się ładować? Każda bateria ulega samorozładowaniu po jakimś czasie (te najdroższe podobno nie ) . Nawet jeśli jest nie używana przez jakiś czas. Może twoja właśnie odczuła ten efekt :) Po co wyjmowałeś z niego baterię drugi raz? Możliwe też że doprowadziłeś do jakiegoś zwarcia w mechaniźmie, co jest i tak mało prawdopodobne. Wymień baterię i zobacz :D

A co do jakości liczników tej marki to dodam od siebie że moje sigmy które miałem były bardzo wytrzymałe. Aktualnie mam dosyć prosty model BC 500 i nic jej nie rusza, a trachnęła już kilka razy na beton ze sporej wysokości. Woda też jej na razie nie rusza, a była moczona. ;) A te najnowsze podstawki obrotowe to świetna rzecz, o ile łatwiej zamocować licznik, i nie łamią się nareszcie żadne blaszki bo są schowane :)

 

Maciek764 - moja spadła kilka razy z 1,5 metra i chodzi :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja od tygodnia zauważyłem coś dziwnego w moim liczniku. Mój model to Sigma BC 1106. Pokazuje mi inną średnią prędkość, niż jest w rzeczywistości. Wykryłem to tylko dzięki statystykom w Excelu. Najprostszy przykład:

 

DST 2,12 km

T 00:06:26

AVG 20,82 (a dzieląc drogę przez czas wychodzi 19,77)

 

:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A moja Sigma BC 906 przez 2 lata działała bez zarzutu, dużo upadków, otarcia, nawet przyciski dwa mi odpadły bo jednym uderzeniu to drucikiem kasuje prędkości itd. Do tego ten Twist-lock nie trzymał już prawie w ogóle.. licznik ciągle wypadał ;/ ostatnio wypadł lekko spadł na ziemię i przestał działać.. a był taki dzielny przez 4,5k km. Teraz kupię jakiś pancerny typu BC 700 (można kupić za 30 zł ^_^) tylko nie wiem czy jestem dobrze poinformowany co do jej funkcji i chciałbym żeby ktoś kto ma mógł potwierdzić ^^

prędkość

dystans dzienny

dystans całkowity

prędkość średnia

czas wycieczki

prędkość max

zegarek

pewnie będzie mi brakowało porównania prędkości i czasu ogólnego ale przezyję..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ;) mam 10-letnia Sigme BC600, zawsze działała bez zarzutu, ale ostatnio zmieniałem opony i trzeba było przekalibrować licznik. Zmierzyłem obwód koła, wychodzi równo 2100mm, więc taka wartość wprowadziłem do licznika. Chciałem sprawdzić czy dobrze mierzy, więc pojechałem na główniejszą drogę by porównać to co wskazuje licznik z białymi słupkami. Na 100 metrach wskazywał mi 120. Więc obniżyłem wartość w liczniku do 2085mm. Teraz raz wskazuje idealnie, a raz za dużo o 10-20 metrów. Co z tym zrobić? Czemu wskazuje źle skoro obwód koła był zmierzony dobrze? Może mieć coś do tego wysokość czujnika? Mam go mniej więcej w połowie szprychy, nie da rady niżej, bo czujnik będzie ocierał o ten wskaźnik na szprysze.

Proszę o jakieś rady ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może mieć coś do tego wysokość czujnika? Mam go mniej więcej w połowie szprychy, nie da rady niżej, bo czujnik będzie ocierał o ten wskaźnik na szprysze.

Proszę o jakieś rady :)

Nie... to nie ma żadnego wpływu, bo liczy się ilość obrotów koła... którą na całej powierzchni koła jest taka sama :thumbsup:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Jestem szczęśliwym posiadaczem Sigmy 700, dość wiekowy już sprzęt, ale działa jak nówka. Mam jednak z nim mały problem, mianowicie resetuje się po przejechaniu ok. 180 km, nie udało mi się nigdy dokładnie uchwycić momentu resetowania (na co dzień nie robi się takich dystansów), ale jestem przekonany, że reset nie wykonuje się z powodu czynników zewnętrznych. Ten model jest dość prosty, mimo to dziwi fakt, że konstruktorzy ustalili tak niski limit. Dziwi też fakt, że wartość jest dziwna (~180 km), zrozumiałbym jeśli cyfry nie mieściłyby się na ekranie, albo wartość maksymalna była n-tą potęgą dwójki. Nie znalazłem w dokumentacji informacji na temat limitu. Macie podobne problemy ze swoimi sigmami? Chciałbym poznać dokładną wartość maksymalną, aby chwilę przed resetem spisywać/zapamiętywać średnią prędkość w celu obliczenia później sumy dystansu i średniej ogólnej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

witam, jestem nowym uzytkownikiem tego forum, więc w pierwszym moim poście pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów.

 

kilka dni temu kupiłem sobie licznik Sigma BC 2006 MHR. dziś jadę z tym licznikiem w pierwszą trasę, więc napiszę co i jak po powrocie. do tej pory używałem Sigmy 1606L na kablu i nie miałem z nią kompletnie żadnych problemów. obdarzyłem starą poczciwą Sigmą moją druga połowę :confused:

póki co w warunkach garażowo-podwórkowych zauważyłem, że BC 2006 MHR ma problem z "budzeniem się". raz budzi się automatycznie po jednym obrocie kołem, innym razem po kilkudziesięciu obrotach. nie ma reguły. wciśnięcie przycisku przed jazdą powoduje, że licznik startuje bez problemów. nie jest to wielka uciążliwość, chociaż nie lubię sytuacji, w których coś dzieje się raz tak a raz tak bez jakiegokolwiek uzasadnienia. a może uzasadnienie jest, tylko na razie go nie odkryłem. wszystko więc przede mną. no ale najważniejsze żeby w trasie wszystko działało jak należy, a o tym dopiero dowiem się dziś :o mam nadzieję że po powrocie będę równie zadowolony z nowego nabytku. pzdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam, jestem nowym uzytkownikiem tego forum, więc w pierwszym moim poście pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów.

 

kilka dni temu kupiłem sobie licznik Sigma BC 2006 MHR. dziś jadę z tym licznikiem w pierwszą trasę, więc napiszę co i jak po powrocie. do tej pory używałem Sigmy 1606L na kablu i nie miałem z nią kompletnie żadnych problemów. obdarzyłem starą poczciwą Sigmą moją druga połowę ;)

póki co w warunkach garażowo-podwórkowych zauważyłem, że BC 2006 MHR ma problem z "budzeniem się". raz budzi się automatycznie po jednym obrocie kołem, innym razem po kilkudziesięciu obrotach. nie ma reguły. wciśnięcie przycisku przed jazdą powoduje, że licznik startuje bez problemów. nie jest to wielka uciążliwość, chociaż nie lubię sytuacji, w których coś dzieje się raz tak a raz tak bez jakiegokolwiek uzasadnienia. a może uzasadnienie jest, tylko na razie go nie odkryłem. wszystko więc przede mną. no ale najważniejsze żeby w trasie wszystko działało jak należy, a o tym dopiero dowiem się dziś :) mam nadzieję że po powrocie będę równie zadowolony z nowego nabytku. pzdr

 

zgodnie z zapowiedzią przedstawiam moje wrażenia z jazdy z nową Sigmą BC 2006 MHR.

 

przejechałem dziś z tym licznikiem ponad 102 km sporo czasu poświęcając na wpatrywanie się w wyświetlacz (średnia prędkośc niestety na tym ucierpiała ;) ).

 

kilka rzeczy mnie w działaniu tego licznika zaskoczyło, więc krótko je opiszę.

 

1. problem "budzenia się" opisany wyżej nadal nierozwiązany, po dłuższym postoju licznik raz wybudził się po ok. 150 m, dopiero wtedy pokazał prędkość i o dziwo o te 150 metrów odrazu więcej na wyświetlaczu się pokazało

 

2. zauważyłem że czasami licznik jakby zawieszał się na kilka sekund (może właśnie za sprawą tego zawieszania nazywa się to urządzenie nie licznik a komputer rowerowy :D)

objawiało się to tym że obserwując dystans były na liczniku takie wskazania po kolei

87,1 87,2 87,4 87,7 87,8

jak widać licznik robił przeskoki nie pokazując po kolei dystansu co 10m, dystansu jednak nie gubił, trochę dziwne zachowanie

 

3. średnia prędkość też jakoś dziwnie zliczana, np. przy prędkości średniej 27,1 i jeżdzie przez około 2 minuty z prędkością powyżej 32km/h potrafił pokazywać średnią po kolei 27,12 27,15, 27,2 27,17 27,19

nie powinno chyba tak być, że przy jeździe z dużo większą prędkością niz średnia czasami pokazuje mniej niż poprzednie wskazanie, zachowywał się jakby coś korygował, sam nie wiem. podobnie było w drugą stronę, przy jeździe z prędkością dużo mniejszą niż średnia czasami pokazywał trochę większą średnią niz poprzednie wskazanie. były to wskazania co prawda nieistotne, bo dotyczyły drugiego miejsca po przecinku, ale fakt jest faktem. zdziwiło mnie to więc piszę.

 

4. czasami na kilka lub kilkanaście sekund "umierałem", to znaczy licznik nie pokazywał pulsu :D , ale to potrafię zrozumieć, bo mogła opaska akurat nie dolegać, tym bardziej że niczym elektrod nie smarowałem.

 

ogólnie jednak mogę stwierdzić, że po przejechaniu całego dystansu zarówno dystans jak i średnia były prawie identyczne jak na liczniku mojego kolegi, z którym jechałem i który ma Garmina 705.

 

tak więc jeżeli ktoś nie jest maniakiem patrzenia w wyświetlacz zamiast na drogę to sprzętowi nie mozna wiele zarzucić. chociaż te niedługie przycięcia i zliczanie oraz działanie jakby z lekkim opóxnieniem mogą denerwować. oczywiście na mojej starej Sigmie na kablu takich zachowań jak tu opisuję nie miałem, ale zachciało mi się pulsomierza a chciałem zostać przy Sigmie to musze się chyba przyzwyczaić, że DTS tak ma.

 

muszę jeszcze pokombinować z nadajnikiem na kole, może tam bateryjka za słaba. pewnym mankamentem jest to, że od nadajnika do licznika powinno być max 45 cm, co przy posiadaniu amortyzatora jest wręcz nieosiągalne, bo nawet montując nadajnik prawie przy obręczy koła odległość jest ok. 45 cm, a nie zawsze da się zamontować tak wysoko bo przeszkadza mocowanie hamulca. ja mam teraz tę odległość 48 cm, może to wpływa na taką a nie inną pracę licznika. wątpię żeby to była przyczyna ale na wszelki wypadek przesunę jeszcze nadajnik trochę wyżej, chociaż mogę zyskać max 2 cm (wyżej to już mi właśnie hamulec nie pozwoli nadajnika zamontować).

 

i to byłoby tyle, bardzo chętnie poczytam wrażenia innych użytkowników tego najwyższego modelu sigmy ;)

 

pzdr B)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...
  • 3 miesiące temu...

Odświeżę trochę temat. Wczoraj zakończyła żywot pierwsza bateria w mojej Sigmie BC800. Stało się to dokładnie po 2 latach i 1 miesiącu od zakupu. Przejechała w tym czasie 9876km :D Być może pożyłaby jeszcze trochę, ale sam pomogłem jej "zejść" ostatnią jazdą na mrozie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 miesiące temu...

Panowie mam problem z 1606l.

 

Zainstalowalem jak nalezy przechodze do konfiguracji ustawiam z tabelki rozmiar kola itd. a on mi pokazuje dzisiaj predkosci jak z kosmosu wczesniejszy licznik nigdy nie doszedl do 60 km/h a dzisiaj na 1606 jechalem nawet 110 :) Moze mi ktos podac wartosc jaka nalezy wprowadzic dla 26x2.0 bo nie za bardzo mi sie chce to liczyc. W 2 godziny przejechalem 120 km wiec cos na pewno jest nie tak, albo tak mi forma rosnie :)

 

Dzieki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...