Skocz do zawartości

[odchudzanie kół] Jakie są efekty?


Mongol96

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

zakładam ten temat, bo nigdzie nie mogę znaleźć konkretniejszych informacji. Obecnie mam koła Mavic Crossride. Komplet waży ponad 1900g. W przyszłości planuję zamienić je na takie na piastach DT 240s, obręczach ZTR Alpine i szprychach Sapim Laser. Na allegro komplet waży nieco ponad 1300g. Ścigam się w maratonach i wyścigach XC i jestem raczej ambitny ;)  Wie ktoś może (sprawdzał), o ile podniesie się mniej więcej moja średnia prędkość (przy tych samych watach), zbijając 600g na samych kołach? Do tego przyjdzie bezdętkowy system. Zapewne napiszecie, że nie da się tego dokładnie określić, ale może znajdzie się jakiś fizyk, który potrafi to wyliczyć ;]  Dodam, że ważę +/- 67kg i raczej nie mam z czego zrzucić masy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Średnia podniesie się o dziesiąte części km/h. Różnica będzie odczuwalna, ale bez przesady, nie licz, że jak do tej pory przyjeżdżałeś koło 50 miejsca open, to po zmianie kół będzie to pierwsza dziesiątka.

A teoretyczne obliczenia nijak mają się do rzeczywistości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odrazu ci powiem nie bierz Alpine tylko Crest jeżeli ważysz więcej niż 55kg to alpine co 150km będziesz musiał centrować bo są miękkie jak plastelina, dużo możesz zrzucić na dobrych lekkich oponach :)

Edytowane przez kitof26
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość voytec

Lekkie koła przede wszystkim łatwiej rozbujać co może być kluczowe przy chęci wzięcia goście z przodu. Jadąc też na lżejszych po przejechaniu np dystansu mega powinnienieś poczuć mniejsze zmęczenie. Przy mniejszych dystansach nie powinno mieć to (widocznego) znaczenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

Odrazu ci powiem nie bierz Alpine tylko Crest jeżeli ważysz więcej niż 55kg to alpine co 150km będziesz musiał centrować bo są miękkie jak plastelina, dużo możesz zrzucić na dobrych lekkich oponach :)

Bzdury waść piszesz. Mam alpine i przy 75-80kg po całym sezonie jeszcze ich nie centrowałem bo są idealnie proste. Jak ktoś Ci nie umie zapleść kół to potem tak się dzieje, bo przeważnie napną Ci szprychy do 50kg i papa, zamiast 90-100kg . Trzeba jeszcze też wiedzieć jakie i ile szprych wstawić a nie pierwsze z brzegu.

Na lekkich oponach co chwila się człowiek martwi o kapcie, nie zawsze warto tu oszczędzać.

Waga kół moim zdaniem jest krytyczna chociaż nie można poświęcić wszystkiego w pogoni za tym. Na pewno lepiej urwać 0,5kg na kołach niż reszcie, to nie ulega wątpliwości, łatwiej takie koła rozbujać, rowerem też lżej się też manewruje, No chyba że mamy kwadratowe nogi to nie poczujemy niczego :D bo i tacy tu byli co ze wzorów udowadniali że różnic niema :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak a propo Crestów i odchudzania kół, to postraszę ponownie ;)

 

http://www.forumrowerowe.org/topic/138251-obręcz-ztr-opinie/?p=1295585

 

Choć to akurat kwestia pecha :)

Ja przy zmianie kół czułem ich zmniejszoną masę przy nagłym przyspieszaniu, a najbardziej na krótkich, ostrych podjazdach - w xc jak znalazł. Generalnie jednak ciężko mi powiedzieć jak to się realnie przekłada na wyniki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja zrzuciłem na samych kołach 600 gr i do tego lekkie dętki czyli w sumie jakies 750gram. Średnia prędkość wzrosła i tak nie męczy. Chwilowo osiągam znacznie wyższe prędkości po płaskim a wjazdy na nieosiągalne kiedyś górki to nic wielkiego. Teraz już wiem dlaczego tak często jest powtarzane aby zacząc redukcje masy właśnie od kół. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Mysle, ze nikt nie da Ci tutaj w miare precyzyjnej odpowiedzi na Twoje pytanie. Jednak jest znaczaca poprawa. Jak przesiadlem sie ze standardowych kol Gianta P-XC2 na Mavic Crossmax SLR to pierwsza jazda byla wrecz "dziwna". Po prostu nie czulem oporu i masy kol. Wyraznie wzrosla tez zwrotnosc roweru. W kola warto zainwestowac.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja za to lubię efekt psychologiczny jaki daje odchudzanie roweru. :) Moje ego rośnie zdecydowanie bardziej niż prędkość  :laugh:

To czy odczujesz różnicę po zamontowaniu lżejszych kółek zależy np od tego czy nowe koła będą lżejsze w centrum czy na obwodzie. Zależy też od stylu jazdy.

 

Eksperymentalnie zamontowałem super lekkie koła w szosie (mniej niż 1000 gram para zamiast 1900, do tego różnica w masie opon,dętek względem szytek) w miejsce tych które były i być może jestem bardzo ułomny ale nie odczułem różnicy w sposób który pozwoliłby mi powiedzieć: faktycznie, to jest to! Za to rower podniesiony stał się bajecznie lekki :)

 

Jeśli zamontujesz lekkie koła które będą wiotkie a jeździsz agresywnie albo sporo ważysz  to efektywność jazdy ucierpi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Jakaś tam różnica jest na pewno ale ja osobiście zbytnio jej nie zauważam. Podjazdy które robiłem z buta przed zmianą kół nadal robię z buta więc żadne skrzydła mi z tyłka nie wyrosły. Pewnie bardziej odczuwalne są nowe łożyska. Ale jeśli już gdzieś gubić wagę to na kołach można zgubić stosunkowo dużo "kilogramów" za stosunkowo niewielką kasę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Może nie odpowiem wprost na twoje pytanie ale... piasty dt 240 to rewelacyjny wybór. Mój rower niedawno przeszedł taki upik jaki planujesz zrobić swojemu czyli zmiana crossride na koła z piastami  dt i powiem Ci, że różnica jest... i to naprawdę odczuwalna :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@tobo niestety ale chyba jednak jesteś ułomny :D A  na poważnie to jak już pisałem lżejsze koła mają znaczenie na przyśpieszenie i ogólnie na to ile energii musimy włożyć włożyć w pedałowanie. W moim Hexie mam koła na oręczach DT X450 i Geaxach AKA a drugi "taki sam rower" mam na obręczach Kross'a i oponach CST.Oba daję radę rozpędzić do tej samej prędkości ale przy tym drugim muszę się nieźle przyłożyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

600g na samych kołach

600g na kołach to dużo, bardzo dużo. Taki rower zdecydowanie lepiej przyśpiesza, nieco skuteczniej też hamuje. Co do średniej prędkości to pewnie jakiś doktorat z fizyki można by na tym zrobić, efekt z pewnością odczujesz, tym większy im więcej będzie na trasie przyśpieszeń i hamowań. W wyjątkowych sytuacjach cięższe koło będzie mieć jednak przewagę z uwagi na efekt żyroskopowy - kręcąc się magazynuje więcej energii i później ją wytraca - np. jak będzie z górki i zaraz potem pod górkę, takie "U". Zalety lżejszego koła są jednak niezaprzeczalne, 600g jest zdecydowanie warte zachodu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Warte. Trzeba jednak wziąć poprawkę na naszą wagę. Ile to w bB czy innych testach zwracali na wiotkość koła przy wadze rowerzysty np 85kg (np test Kross Level A+). Podobnych testów w sieci jest wiele i myślę że warto przeczytać i wyciągnąć wnioski.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

z jednej strony odchudzanie kół to trochę mit, ponieważ masa rotująca ma znaczenie ale tylko w momencie napędzania. Dużo większe znaczenie ma na pewno zejście z masy na trasach górskich z dużą ilością przewyższeń gdzie trzeba wtargać dużo kilogramów. Wiadomo że tu gram, tam gram i się zbiera, ale np mając koła 1800gr i inwestując kolejne 1500zł w koła 1500gr to na pewno nie jest to warte zachodu i lepiej inaczej spożytkować te pieniadze ;-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...