Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 10.05.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Bo w lesie biało się zrobiło, i pachnie jakby sosem czosnkowym na skalę przemysłową Ciągle człowiek głodny jedzie....14 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Most zamontowany tydzień temu, ale nie było okazji pochwalić się... 😉 Zdjąłem jedną podkładkę, bo mostek ma wyższą podstawę I na koniec ustawianie barana Zadowolonym 👍😉7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Statyw (opcjonalne, niekonieczne) i samowyzwalacz Bo zajazd leśny.6 punktów
-
Bo dla odmiany postanowiłem się "pościgać" - Bike Maraton 2026 Harrachov-Jakuszyce5 punktów
-
A ja korzystając z równin mazowiecki-lubelskich ‚pyknalem’ z rana 140km. To moja pierwsza setka+ w tym roku. Jednak góry ograniczają volumen przejechanych kilometrów.4 punkty
-
4 punkty
-
@Marinbiker Aż mi się miecze z Gwiezdnych Wojen przypomniały Ja w lasach MPK od Zagórza do Wesołej i Rembertowa nie widziałem nikogo na rowerze, więc cały las mój Wyszło 63 km z dojazdem, ale tak się po drodze kręciłem (nawet jakieś krzaki za wyschniętym stawem zwiedzałem), że miałem poczucie jakbym zrobił nieco więcej. Pod koniec wena kręcenia mnie nieco opuściła (wypiłem tylko 0.75 l wody), więc wyjątkowo zaliczyłem stację i wypiłem 0.5 l coli, zagryzając croissant'em Milka - słaby, i nieopłacalny (50 g za 6.99 zł to kiepski interes, ale na cenę nie patrzyłem, bo chciałem spróbować, a akurat był pod ręką, no i magia reklamy zadziałała). Ostatnie kilka km już jakby lepiej - albo efekt psychologiczny, albo jednak kalorie w postaci cukru i kofeiny zaczęły szybko działać. Ślad wydaje się mniej kręty niż podczas jazdy :3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Tak, to czosnek niedźwiedzi, w Niemczech jest dopuszczalny zbiór ilości na "użytek własny", jest pod częściową ochroną. Tu gdzie mieszkam przeważają lasy bukowe i wygląda to super już od lutego, najpierw młode liście, a później kwiecie @Maciorra Tak, pesto jest świetne, polecam z makaronem Tagliatelle i łososiem grillowanym. Robimy co roku pesto.2 punkty
-
Zamontowałem tego droppera w moim eksperymentalnym hardtailu. Jedno zdanie, a ile roboty... Zestaw do routingu pancerzy w ramie okazał się nieprzydatny, bowiem mam poprzeczne żebra wewnątrz dolnej rury i nijak nie mogłem przejść z magnesem. Musiałem rozebrać korbę, wyjąć suport i bawić się w ginekologa, żeby paluszkiem pancerz złapać i go zawinąć do góry do rury podsiodłowej. W końcu się udało. Jak już to zamontowałem i z powrotem skręciłem suport i korbę, to wyszło, że pancerz jest za długi (bo tam na końcu jeszcze dochodzi sztywna fajka do manetki), ale go kurna nie urżnę, bo w środku już linka, a sztycaa w rurze, wsio skręcone 🤷♂️ Potem głowiłem się, jak tę manetkę złożyć. I dziwne, że w końcu doszedłem, bo instrukcja mówi mniej więcej "złóż manetkę". No dobra, złożyłem. No dobra, dropper działa. No dobra, na razie ten za długi pancerze przełknę. Kiedyś to rozłożę i poskracam, tym bardziej że akcja skracania dotyczyłaby również węży hamulców (już raz skracałem i okazało się, że wciąż za mało). Jak już miałem schować sprzęt, to przypomniało mi się, że przedni hamulec jest kapryśny i po wymianie widłów ciągle ociera coś. No to wziąłem się za ten hamulec. I znów męczyłem się długo z ustawianiem. O dziwo lepiej mi poszło, jak wywaliłem rower kółkami do góry i ręcznie lampiąc się na tę szparę to wycyrklowałem jak zegarmistrz. Powiedzmy, że tarcza nie dzwoni, ale za to odkryłem, że klocki jakieś trefne chyba i szarpią przy hamowaniu. No, ale to zostawiam sobie na jakąś inną sesję, bo mnie dzisiaj już wymęczyło. Gdybym miał serwisem zarabiać na chleb, to nawet na przedwczorajszy ultraczerstwy nie byłoby mnie stać z takim tempem.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Bo poprzednio sobie żartowałem z tymi bobrami ale dzisiaj jak to zobaczyłem to się rzeczywiście zacząłem zastanawiać nad wielkością współcześnie żyjących bobrów 🤔 Baj de łej, jak se powiększycie zdjęcie to dalej widać kilka innych kompletnie ściętych drzew równie słusznych rozmiarów2 punkty
-
@2marekm - jak to wczoraj zobaczyłem, to nawet chciałem napisać dokładnie tak: "Olaboga, jak to wygląda. Ten rower to z dna Bałtyku wydobyty?"1 punkt
-
Tak miałem przyjemność bujać się na dwóch generacjach Stigmaty ( o fulach to nawet nie wspominam ) w tym tej obecnej. U nas w okolicy Sanciaki za sprawą słynnego dystrybutora w pewnych kręgach są bardzo popularne. Wracając do spraw technicznych Santa zawsze idzie pod prąd a to za sprawą" nowoczesnej " geometrii czy też hołdowaniu starym sprawdzonym standardom ( klasyczne stery "nieprzeloty" , wkręcany suport , PM na tyle). Ramy są praktycznie niezniszczalne . Stigmata jeździ rewelacyjnie. Czym cięższe warunki tym stabilniej się prowadzi na pełnej prędkości. Na szosie waląc w dół ponad osiem dych na budziku nie występuje zjawisko shimmy. Cały czas pełna stabilność gdzie inne kolarki a'la gravele wykazywały się nerwowością w prowadzeniu. I najważniejszy atut Santy na naszym rynku - nikt ,dosłownie nikt nie zapewnia takiej opieki posprzedażnej / gwarancyjnej . Mówię to z ręką na sercu..1 punkt
-
1 punkt
-
Dynks do korby bo mi się mój postanowił zdematerializować oraz nowe rękawiczki letnie, bo jedną Endury mi w zimie jakaś menda ukradła z szafy (w życiu się nie przyznam, że to ja zgubiłem). Gripgrab Ride Rc Max.1 punkt
-
1 punkt
-
Chcesz powiedzieć, że rowerem zaorałeś te pole? 😱 Bo główki wejściowe do Świnoujścia od strony Zalewu Szczecińskiego1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Przejechałem 35km dzisiaj bo ładna pogoda, po lasach i wałach wrocławskich, Wyjeżdżając już z lasów osobowickich i wracając już do domu, widzę z daleka że stoją 4 kosze na śmieci w tym miejscu: https://maps.app.goo.gl/FbNom438PaUEMoz49 i ktoś wyrzucił niedogaszonego grilla do czarnego plastikowego kosza i z daleka widziałem że się kopci z niego i akurat jak przejeżdżałem obok to się zaczął kosz palić WTF Zatrzymałem się, wyciągnąłem swoją butelkę z wodą pitną ugasiłem pożar, poprosiłem przechodzącą obok parę z wózkiem dziecięcym, żeby mi przypilnowali roweru bo muszę skoczyć zaczerpnąć wody z Odry w butelkę i ugasić całkowicie ten tlący się kosz. Byłem jedyną osobą która się zatrzymała przy palącym się koszu na śmieci. Pożar ugaszony jedno wezwanie straży pożarnej mniej, obstawiam że zajęłyby się wszystkie 4 kosze które tam stały. Wrocław uratowany.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
