Skocz do zawartości

Chatbox

Nie masz uprawnień do korzystania z chatu
Załaduj więcej
  • Komentarze do rowerów

    • cinol123
      Eddy Merckx Mourenx 69 Disc
      Przez: cinol123 · 15.10.2019
      To jest XL.  Generalnie Edek zostal rozdziewiczony w ostatnia niedziele, zaliczylismy szlifa w zakrecie, na mokrym asfalcie :PP  XL to jest wedlug tabelki 576mm górrurki, co daje niby 389mm reacha, ale jakos wydaje mi się żę to nie jest prawda i jest ciut dluzszy  Katalog podaje ze Dlugosc górrurki = odległowsc srodka podiodlowki od srodka suportu + reach a w katalogu jest iz jest to 389mm + 175mm co nijak nie daje 576mm
    • michuuu
      Eddy Merckx Mourenx 69 Disc
      Przez: michuuu · 15.10.2019
      Rama wygląda na dużą. Jaka?
    • zenekzenek
      Rockrider XC900S
      Przez: zenekzenek · 12.10.2019
      Dzięki za pozytywne komentarze! Coraz bardziej lubię tego "marketowca" 
    • gyrill
      Rondo Ruut ST
      Przez: gyrill · 10.10.2019
      Nie dynda Tobie ta torebka podczas jazdy po wybojach? 
    • michalr75
      Rockrider XC900S
      Przez: michalr75 · 09.10.2019
      Fajna maszyna.
    • HanSolo
      Rockrider XC900S
      Przez: HanSolo · 07.10.2019
      Fajny. Rzadkosię widuje Rockridery z pełnym zawieszeniem a tym bardziej z Rebą, GX-em (Orzeł) czy dobieranym kokpitem. Jestem za
    • ninjabike
      Kellys Soot 30
      Przez: ninjabike · 27.09.2019
      Ładną wagę osiągnąłeś ! seryjnie tak miał czy po modach?
    • ninjabike
      Marin Rift Zone
      Przez: ninjabike · 27.09.2019
      Piękna niebieska strzała!
    • sebastiano1980spd
      Specialized Venge Pro Vias
      Przez: sebastiano1980spd · 26.09.2019
      Sporooo :-)
    • derlis
      Specialized Venge Pro Vias
      Przez: derlis · 26.09.2019
      Ło panie Ile to cudo kosztowało
  • Komentarze do grafik

    • Tu masz 100% racji. Są ludzie, którym powinno się tego zabronić. Jednak nie jest to powód żeby wrzucać wszystkich do jednego worka. Są też i odpowiedzialni hodowcy, którzy o swoich podopiecznych informują nie tylko sąsiadów ale i policję, straż miejską, inspektorat weterynarii itp. Zgadzają się też na wszelkiego rodzaju kontrole, posiadają wszystkie potrzebne pozwolenia, służą pomocą w przypadkach kiedy jakiemuś zwierzakowi trzeba pomóc oraz organizują w szkołach wystawy, ucząc młodzież prawidłowego podejścia oraz ryzyka jakie jest z tym związane.
      Trochę boli mnie fakt, że przez opinię publiczną, gość z taką wiedzą, pasją i zaangażowaniem jest porównywany do nieodpowiedzialnego łepka, który miał chwilową ochotę na "dużego węża", którego się pozbywa gdy tylko zacznie sprawiać mu problemy.
      Co do pająków też przyznam Ci rację. Jak wiadomo liczy się zdrowy rozsądek oraz to, że wiedza, doświadczenie oraz podejście właściciela powinno być wyznacznikiem jego oceny, ale tu nasze prawo działa wstecz... :/ Jest tak jak napisałaś. Dziecko bez żadnego pojęcia o tym co robi może sobie kupić gatunek, który faktycznie może być dużym zagrożeniem, i to nie tylko dla niego. Z tym się nie zgadzam - tak być nie powinno.
    • Już były przypadki że w rzekach polskich były piranie, a sądząc po ilości kupowanych jadowitych pająków na allegro to są ludzie którzy bawią się takimi niebezpiecznymi stworzeniami i później dla jaj je wypuszczają. Strach mieć takiego sąsiada w lato może coś przypełznąć bez naszej wiedzy i robi się zagrożenie życia. Wg mnie w polskim prawie powinny być przepisy jak we Francji. Tam jak cała kamienica się nie zgodzi na psa to nie można go posiadać. Nie to co u nas właściciel idzie do pracy a pies szczeka cały dzień
    • Tylko tyle, że akurat byłem na przejażdżce, kiedy dostałem zapro żeby je pooglądać. 
      Nie zgodzę się. Facet zajmuje się tym już od 20 lat i wie co robi. Foto było zrobione podczas sprzątania, dlatego są trzy w jednym terrarium. Ze mnie żaden ekspert, ale też pytałem o warunki i o to dlaczego mają taki biedny wystrój i zostało mi to wytłumaczone. Wilgotność się zgadza, temperatura się zgadza, pokarm się zgadza i opieka weterynaryjna też się zgadza. To jest wszystko czego ten gatunek potrzebuje. Co do papierowego podłoża, to przy hodowli dużych gatunków dusicieli, jest podobno jedynym racjonalnym wyjściem ze względu na roztocza i inne podobne pasożyty, które lubią atakować nawet w najbardziej sterylnych warunkach jeśli podłoże temu sprzyja. Do tego dochodzi ryzyko jego połykania przez węża podczas karmienia.
      Wykład jaki na ten temat usłyszałem był naprawdę ciekawy. Szczególnie cieszy fakt, że opowiadał to gość, który kilka razy wydał po kilka tysięcy na ratunek, transport, leczenie i opiekę zwierząt, które zostały odebrane nieodpowiedzialnym pseudo-hodowcom. Znając go długie lata jestem też pewny, że nigdy nie wypuściłby takiego gada do np. Odry, tylko zapewniłby mu miejsce i opiekę u kogoś innego, nawet jak miałby na tym stracić.
      Poniżej fotka jednego z regałów, w których je trzyma:

      Dalej uważasz, że brakuje im miejsca?  Dodam, że ja też jestem zdania, że miejsce tych zwierząt jest w naturalnym środowisku, ale poza tym ciemnym samcem, który właśnie został uratowany od śmierci u nieodpowiedzialnej osoby (widać nawet blizny), są to odmiany barwne, które w naturalnych warunkach nie miałby najmniejszych szans na przeżycie.
      Mam nadzieję, że trochę ostudziłem oburzenie i proszę żeby mnie po tym nie oceniać, bo zwierzęta nie są moje, a fotkę wrzuciłem jako napotkaną ciekawostkę. Pozdrawiam
    • A co to ma z rowerem wspólnego ?

      Ps ta klatka to za mała. Trzy węże i jeden na drugim lezy. Warunki spartańskie szkoda węży. Lepiej je upiec na ognisku.
    • Niby z domu mam do gór niedaleko ale tutaj to zupełnie co innego,Sznib zazdroszczę,pozdrawiam.
×