<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0"><channel><title/><link>https://www.forumrowerowe.org/blogs/blog/758-kr%C4%99cio%C5%82a/</link><description><![CDATA[<p>
	Luźne skojarzenia związane z rowerem. 
</p>]]></description><language>pl</language><item><title>Pocz&#x105;tek</title><link>https://www.forumrowerowe.org/blogs/entry/1314-pocz%C4%85tek/</link><description><![CDATA[
<p>
	Dokonało się. Poprzez nabycie drogą kupna swojej pierwszej w życiu szosy, zrealizowałem swoje długo odkładane pragnienie. Stałem się posiadaczem Tribana 500 RC. Nie jest to wybór najlepszy, ale podyktowany jednak zdroworozsądkową kalkulacją. Nowy, z gwarancją i przyjaznym użytkownikom serwisem. To zalety, które zdecydowały o wyborze. Natomiast wady, no cóż lekki to on nie jest, ma kiepskie koła, a i widelec karbonowy tylko w goleniach. Pewnie w tej cenie mogłem mieć coś bardziej szosowego, ale nie znam się na rowerach i nie byłbym w stanie ocenić stanu technicznego. 
</p>

<p>
	Za mną pierwsze jazdy. Pierwszy wypad w sobotni poranek to dystans 50 km. Większość trasy pod wiatr, z przelotnymi opadami deszczu. Można powiedzieć, że pogoda mogłaby mnie zniechęcić do kolejnych jazd. Ale jednak kiedy wjechałem po 20 km. na odcinek drogi osłoniętej od wiatru, kiedy wyszło słonce, a asfalt stał się jakby równiejszy poczułem prawdziwą przyjemność z jazdy. Lekkość, szybkość wprawiły mnie w stan euforii. Zacząłem zadawać sobie pytania, jak to możliwe że dopiero teraz kupiłem taki rower. Dlaczego dotychczas tłukłem się trekingami, crossami itp. Kolejne 15 kilometrów to była kraina cudowności. A później znowu pod wiatr.......W każdym razie zakochała się w swoim Tribanie. Nie mogę doczekać się kolejnych wyjazdów. 
</p>

<p>
	Oceniając sam rower, jest super. Wszystko działa jak należy. Opony wytrzymałe. Należy pamiętać tylko o trymowaniu, co pozwala jechać we względnej ciszy. 
</p>

<p>
	 
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">1314</guid><pubDate>Mon, 25 May 2020 12:19:30 +0000</pubDate></item></channel></rss>
