Cytat
Słuchaj Dziara, mieszkasz w Konstancinie lub okolicach a Lasy Chojnowskie to naprawdę niebrzydka rzecz(mam je objeżdżone). Możesz jechać przez Czarnów na czarny szlak, przez lasy kierować się np. na Orzeszyn, ciekawa jazda jest aż do Góry Kalwarii. Na miejscu warto np. poszaleć na piaszczystych terenach poligonu obfitujących w mini pagórki, właściwie są to muldy. Stamtąd otwiera się perspektywa na szlak przy Wiśle na południe i (później) powrót w stronę Piaseczna. Takie rundy mógłbyś kończyć nad wodą. Na pewno znasz ten świetny postój "zimne doły". Za niewielkie pieniądze można tam wypożyczyć np. kajak, a jakbyś zagadał to pewnie w budce popilnowali by Ci roweru. Super sprawa.
Od Góry K. możesz też wracać wałem wiślanym. Malownicza trasa. Jeździ m.in tędy grupa "Ośka Warszawa" znajdziesz ich na forum szosowym, umawiają się bodajże przy placu zabaw w Powsinie. Jakby było mało to w Zalesiu masz pociąg, który możesz uwzględnić w eskapadzie. Gdybyś totalnie nie miał konceptu to poszukaj też pewniaków czyli np. śladu/ trasy Mazovii. Bierzesz pętla "Mega" i wrzucasz do urządzenia, do telefonu albo po prostu drukujesz co też jest bardzo dobrym wyjściem. Sam bym Ci poszukał ale nie mam już dziś totalnie czasu. Mam nadzieję, że rozbiłem Twój dylemat
Użytkownik iksC edytował ten post 24 wrzesień 2011 - 15:15



Rower

















