Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

[Gliwice- jednodniowe wycieczki]


30 odpowiedzi w tym temacie

#1 bajtourka

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 78 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Gliwice

Napisano 14 kwiecień 2011 - 21:07

Hej hej:) Szukam chętnych bikerów na wspólne wypady jednodniowe. Jestem z Gliwic więc mile widziane okolice Gliwic, Rybnika, Raciborza itd;) Lecz nie tylko! W weekendy bardzo chętnie wskoczę w cug wysiądę gdzieś w Beskidzie, czy u naszych sąsiadów Czechów i tam pokręce:) Dystans koło 60 km, ale po uzyskaniu formy i 100:) W naszych okolicach jest w czym wybierać i jeśli ktoś miałby w planach jakąś z niżej podanych opcji wycieczek to proszę dać znać :D :P ;)

Pozdrowerki

Użytkownik bajtourka edytował ten post 14 kwiecień 2011 - 21:09


Rowery

  • admin

#2 ursusek

    Maniak

  • Banned
  • Reputacja: 3
  • 382 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Katowice

Napisano 21 kwiecień 2011 - 03:37

Nikt chętny się nie zgłosił jak widzę.Ca codzień nie mam możliwości aby wyskoczyć gdzieś dalej na rowerku,w tygodniu raczej jeżdzę po okolicznych lasach,lub po chorzowskim parku.W weekendy o ile nie pracuję staram się gdzieś wyskoczyć w beskidy.Robimy niekiedy dłuższe trasy np Kraków,lub jedziemy pociągiem do Zawiercia,potem na rowerach do Podzamcza i powrót do domu na rowerach.Mam w maju urlop i kilka tras do zaliczenia :).Jeśli masz ochotę pojeżdzić od czasu do czasu i zaliczyć jakieś fajne rowerowe trasy to zapraszamy.W sobotę będziemy mieli okazję się poznać bo jedziemy razem i innymi forumowiczami do Pszczyny,wtedy możemy potozmawiac na ten temat.Tak na marginesie to ciekaw jestem ilu z tych co się deklarowali pojedzie,wiesz różnie to bywa.Byłem kilka razy na takich wspólnych wypadach z tutejszymi forumowiczami,zawsze było wesoło i sympatycznie.

Pozdrowerki :)

P.S.Kilka propozycji na najbliższy miesiąc

1.Katowice-Mysłowice-Oświęcim-Kalety-Czaniec-Tresna-Łodygowice-Szczyrk-Bielsko Biała i powrót cugiem do Katowic lub ze Szczyrku wspinaczka na Salmopol-Wisła i powrót cugiem do Katowic.Trasa cała asfaltem,w większości bocznymi drogami,do zaliczenia około 120 km.

2.Cugiem do Łodygowic.Mało uczęszczaną drogą do Szczyrku (ok 10 km).Podjazd na Salmopol,następnie zjazd do Wisła Czarne.Potem wspinaczka na Kubalonkę.Tutaj jest nie ukrywam masakrycznie i obawiam się że w maju chyba nie dam rady tam wjechać :),najwyżej dopcham rower na szczyt,potem zjazd do Wisły i powrót cugiem do Katowic.Trasa asfaltowa,odległość około 35 km.

3.Katowice-Kraków przez Pieskową Skałe,odległość około 100 km,powrót cugiem.


4.Cugiem do Zawiercia,na miejscu poszaleć po Jurze i powrót cugiem.Trasa w terenie


Jest wiele opcji o możliwości,to tylko kwestia aby się umówic :)

#3 grzegorzkm

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 169 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Swietochlowice
  • Imię:Grzegorz

Napisano 21 kwiecień 2011 - 09:37

Ursusek ja jestem chetny , chociaz moze nie na wszystkie wycieczki bo te (120km) km mnie przerazaja , po za tym mam tylko 1 rower (gorski) , a z 2 strony ja dopiero zaczynam przygode z rowerkiem , no ale pogadamy jak sie spotkamy kiedys

#4 bajtourka

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 78 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Gliwice

Napisano 21 kwiecień 2011 - 10:02

Wczoraj wyskoczyłam sobie o 18stej i tak wykręciłam 30 km po okolicach. I właśnie rowerzystów jak w ulu, aż byłam zdziwiona... I całe grupki, zastanawiam się skąd oni się biorą :) w każdym bądź razie pierwsza rozgrzewka jest:) Soboty to już doczekać się nie mogę, byle pogoda się utrzymała i będzie cud miód i w ogóle :thumbsup:

Porozmawiamy w sobotę. Dokładnie opcji jest wiele:)

#5 Mordiz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 408 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bytom

Napisano 21 kwiecień 2011 - 13:21

pierwsza życiowa setka na rowerze to jest to :) ja już nie pamiętam kiedy to było i gdzie pojechałem. Wiem tylko tyle, że umierałem ze zmęczenia. No i że byłem bardzo szczęśliwy :D

Rowery

  • admin

#6 ursusek

    Maniak

  • Banned
  • Reputacja: 3
  • 382 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Katowice

Napisano 21 kwiecień 2011 - 13:51

Wyświetl postUżytkownik grzegorzkm dnia 21 kwiecień 2011 - 09:37 napisał

Ursusek ja jestem chetny , chociaz moze nie na wszystkie wycieczki bo te (120km) km mnie przerazaja , po za tym mam tylko 1 rower (gorski) , a z 2 strony ja dopiero zaczynam przygode z rowerkiem , no ale pogadamy jak sie spotkamy kiedys


Szkoda że nie możesz się z nami wybrać do Pszczyny,miałbyś już pierwszą setkę za sobą :).Na pewno się kiedyś umówimy na wspólną przejażdzkę,ja zazwyczaj jeżdzę sam,z kumplem w weekendy jeżdzimy wspólnie o ile ja lub on nie pracuje,a tak się składa że pracujemy w jednej firmie.

Wyświetl postUżytkownik bajtourka dnia 21 kwiecień 2011 - 10:02 napisał

Wczoraj wyskoczyłam sobie o 18stej i tak wykręciłam 30 km po okolicach. I właśnie rowerzystów jak w ulu, aż byłam zdziwiona... I całe grupki, zastanawiam się skąd oni się biorą :) w każdym bądź razie pierwsza rozgrzewka jest:) Soboty to już doczekać się nie mogę, byle pogoda się utrzymała i będzie cud miód i w ogóle :thumbsup:

Porozmawiamy w sobotę. Dokładnie opcji jest wiele:)


Sezon zaczął się na dobre,teraz póki jest pogoda trzeba trenować aby w maju mieć kondycję.Zimą kilka razy wyjechałem na rowerze,ale to za mało aby na początku sezonu mieć formę.Ja dopiero w lipcu-sierpniu się rozkręcam :),no cóż człowiek stary już jest :).Prognoza pogody jest optymistyczna,ma być około 20 stopni ciepła.W zeszłym roku byliśmy w Pszczynie podczas upału,było chyba ponad 35 stopni w cieniu,oj dała mi się we znaki ta wyprawa,wiadro płynów wypiłem po drodze :rolleyes: .
Pozdrówka.

#7 Mordiz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 408 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bytom

Napisano 21 kwiecień 2011 - 16:08

Pamiętam jak się wybrałem do Ogrodzieńca asfaltem. Wyjechałem ok 10, a o 12 było 38 na plusie w cieniu. Wypiłem ponad 4l wody i ok 1,4l izotoników. Regularne picie sprawiało, że czułem się dobrze. Na drugi dzień okazało się, że miałem jedną stronę ciała bardziej opaloną :)

Czekam na sobotę:)

#8 bajtourka

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 78 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Gliwice

Napisano 21 kwiecień 2011 - 21:12

ja tak miałam chyba lipcu tamtego roku. Z kolegą pojechaliśmy taką fajną traską przez laski w Reptach i było miło, sympatycznie i przyjemnie... Wszystko zaczęło się w Tarnowskich Górach... Ile było dokładnie stopni nie pamiętam, ale nigdy potem Cola zimna 1,5 litrowa nie smakowała mi jak wtedy!!! Nabyta w jakieś wiosce w jedynym w niedziele otwartym sklepiku. Wybór może nie do końca trafiony bo wiadomo po coli chce się pić, ale chwila kiedy ją piliśmy bezcenna :D

#9 Mordiz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 408 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bytom

Napisano 21 kwiecień 2011 - 21:41

Czasem cola fajnie pobudza :) cukier na chwilę działa. nie zdrowo itd :)

Kiedyś jak byłem młodszy i mniej doświadczony, zabrałem za mało wody. Słońce świeciło dość mocno. 20km do domu, brak otwartych sklepów. Co chwile kryzys i przystanki. Jakieś 5km od domu nogi się już nie słuchały, robiło mi się bialo przed oczami. Ponad pół godziny spędziłem siedząc pod krzakami w głębokim cieniu. Od tamtej pory lepiej mieć więcej jak za mało :) Nawet jak robię jakieś 50km zabieram batonika lub 2 jak bym zgłodniał :)

#10 intruz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 374 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mikołów
  • Imię:Dawid

Napisano 21 kwiecień 2011 - 21:47

W sumie też nieraz mi się zdarzało na trasie z Gliwic na Mikołów w niedzielę przy ogromnym upale kupować 1 L cole. Ale wadą jej jest to że potrafi wypływać z bidonu i brudzić ramę (syf się lepi :D ).
Nowy sezon..
Dołączona grafika

#11 bajtourka

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 78 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Gliwice

Napisano 22 kwiecień 2011 - 22:36

baaa, powiem więcej nie tyle wypływać co wystrzeliwać pod ciśnieniem niczym fontanna:D wszystko w koło się lepi :icon_wink:

#12 Mordiz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 408 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bytom

Napisano 23 kwiecień 2011 - 06:05

Cola w bidonie fuj ... jeszcze jak się nagrzeje. fe :)

No ale są takie momenty kiedy sucho w ustach i sucho w bidonie. Zero sklepu i cywilizacji. Wtedy nawet rozważa się pinie z kałuży :)

#13 SGhost

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gliwice

Napisano 23 kwiecień 2011 - 16:35

Witam, też jestem z Gliwic i jak tylko mogę wsiadam na rower. Kondycyjnie jestem cienki bolek ;0, ale nie jeżdżę ani na maratony, ani na wyścigi, tylko dla siebie, bo lubię. Nie lubię jeździć sam, więc jak będzie okazja i zgra się czasowo to ja chętnie się dołączę do "wycieczki" tak do 60km. Niestety w weekendy praktycznie w każdy jestem w pracy, albo w szkole, moja praca zmianowo pozwala mi na wydobycie 2 dni wolnych w tygodniu, a znów podejrzewam, że wielu z was w tyg w pracy, no ale może jakoś kiedyś.

#14 Slawcio

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gliwice
  • Imię:Sławek

Napisano 24 kwiecień 2011 - 15:51

Wyświetl postUżytkownik bajtourka dnia 14 kwiecień 2011 - 21:07 napisał

Hej hej:) Szukam chętnych bikerów na wspólne wypady jednodniowe. Jestem z Gliwic więc mile widziane okolice Gliwic, Rybnika, Raciborza itd;) Lecz nie tylko! W weekendy bardzo chętnie wskoczę w cug wysiądę gdzieś w Beskidzie, czy u naszych sąsiadów Czechów i tam pokręce:) Dystans koło 60 km, ale po uzyskaniu formy i 100:) W naszych okolicach jest w czym wybierać i jeśli ktoś miałby w planach jakąś z niżej podanych opcji wycieczek to proszę dać znać :D :P ;)

Pozdrowerki


jak masz ochotę to zapraszam za wspólna jazdę. W tygodniu jak i w weekendy trasy Gliwice i okolice 40-70km :)

#15 bajtourka

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 78 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Gliwice

Napisano 25 kwiecień 2011 - 17:09

Wyświetl postUżytkownik SGhost dnia 23 kwiecień 2011 - 16:35 napisał

Witam, też jestem z Gliwic i jak tylko mogę wsiadam na rower. Kondycyjnie jestem cienki bolek ;0, ale nie jeżdżę ani na maratony, ani na wyścigi, tylko dla siebie, bo lubię. Nie lubię jeździć sam, więc jak będzie okazja i zgra się czasowo to ja chętnie się dołączę do "wycieczki" tak do 60km. Niestety w weekendy praktycznie w każdy jestem w pracy, albo w szkole, moja praca zmianowo pozwala mi na wydobycie 2 dni wolnych w tygodniu, a znów podejrzewam, że wielu z was w tyg w pracy, no ale może jakoś kiedyś.


W takim razie można jakiegoś dnia zgadać się po południu i pokręcić troszku :thumbsup:

#16 marjanna

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 3 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Gliwice

Napisano 25 kwiecień 2011 - 18:23

Witam Gliwiczan :) !!

Również jestem z tego pięknego miasta i nie przepadam za "samotnymi" wycieczkami rowerowymi. Nie jestem mega wyjadaczem, ale jakaś forma po nartach została, w tym sezonie udało mi się wyskoczyć dopiero 4 razy (póki co max 60 km). Polecam się na przyszłość, jestem chętna tak na wypady jednodniowe weekendowe, jak też w tzw. tygodniu roboczym po pracy - przy czym tu najwcześniej o 18 :-)

Pozdrawiam,
Marjanna

Użytkownik marjanna edytował ten post 25 kwiecień 2011 - 18:25


#17 McAron

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 84 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gliwice
  • Imię:Michał
Garaż Rower

Napisano 27 kwiecień 2011 - 22:20

Witaj Bajtourka. Tez jestem z Gliwic. Jestem adminem na forum Gliwickiej Masy Krytycznej i widziałem, że się u nas zarejestrowałaś(eś). Na naszym forum często są ustawki na wypady krótkie i długie. Wystarczy napisać posta lub na shotboxie i na pewno z kimś się zgadasz. MOże nawet trafisz na mnie ?

Użytkownik McAron edytował ten post 27 kwiecień 2011 - 22:20


#18 sowa23

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 29 postów
  • Imię:Paweł

Napisano 11 maj 2011 - 23:53

też jestem chętny na takie wycieczki,znam mnóstwo tras w okolicy.
Czasem też jeżdze w lasy w woj opolskim,ale wtedy najczęściej samochodem do bargłówki np. a pózniej już bike 60km lasem cały czas

#19 87dawid87

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Ruda Śląska

Napisano 13 maj 2011 - 19:43

no to witam i tu...tez sie pisze bo samemu to nudnawo i tak byle jak :thumbsup: ....niestety pracuje od pon-pt od 7:00 do 15:00... takze jak juz to w weekendy:p....polecam się..hehe

#20 bajtourka

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 78 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Gliwice

Napisano 13 maj 2011 - 22:39

no to Dawid dołącz się 21go na trening przed góra Św Anny ;D




Podobne tematy Collapse