Wybór padł na kurtkę Primal Fusion Jacket. Z jednej strony z inspiracją były miłe doświadczenia z polskim przedstawicielstwem Primala (zakup po cenie jeszcze bardziej promocyjnej niż promocyjna jednego z letnich kompletów), a z drugiej opis właściwości.
Ten ostatni brzmiał zachęcająco - kurtka miała być specjalnie gęsto tkana dla ochrony przed wiatrem i częściowo przed wodą, nadawać się standardowo do jazd w przedziale od +5 do +15 st. C, a z bielizną termiczną także przy - 2 st. C. Do tego stonowany wygląd, jedyny słuszny kolor i odblaski.
Odzież rowerowa Primal Wear - Kurtka rowerowa Primal FUSION JACKET - PROMOCJA!!!
Rzeczywistość okazała się trochę inna.
Kurtka faktycznie robi niezłe wrażenie jeżeli chodzi o jakość wykonania, ułożenie i komfort. Plusem są trzy duże kieszenie ze ściągaczem, do których można naprawdę sporo pomieścić, co w zasadzie eliminuje potrzebę targania ze sobą plecaka na krótsze wyjazdy. Materiał ma fajną fakturę (nie szeleści), a odblaski mimo że cienkie, są bardzo "odblaskowe". Dobrym patentem są przedłużone rękawy i tył - zwłaszcza te pierwsze z uwagi na nadgarstki.
Natomiast jeżeli chodzi o aspekt praktyczny - zaraz po wyjęciu zdziwiłem się, że tak cienki materiał (kurtka jest cieńsza niż bluza wskazana na wstępie) ma dawać aż taką ochronę. No i niestety, jak na mój gust nie daje.
Pierwszą jazdę odbyłem w rzeczonej bluzie (Berkner, bodaj serii Nick) i kurtce. Wiatr był odczuwalny cały czas, w stopniu niekomfortowym na początku, dopiero po rozgrzaniu (ok. 20-30 minutach), zaczęło być znośnie.
Kolejne jazdy odbywałem już dodatkowo z koszulką z długim rękawem. Wiatr pozostał odczuwalny, aczkolwiek już bez niemiłych wrażeń na początku. Po rozgrzaniu było ok, z tym że wystarczał parominutowy postój by wróciło uczucie chłodu.
Wszystkie jazdy (ostatnia wczoraj - 45 km) odbywałem w ostatnim tygodniu, w temperaturach ok. 8-15 st. C, wiatr z reguły mocniejszy. Nie należę do zmarzlaków.
Jeżeli więc zapewnienia producenta/sprzedawcy o możliwości jazdy w powyższych temperaturach odnoszą się do kurtki plus bielizna, to są one moim zdaniem na wyrost. Potrzebna jest jeszcze jakaś warstwa pomiędzy. Nawet z grubą bielizną trudno mi sobie wyobrazić jazdę tylko w kurtce przy 5 st. C, nie mówiąc już rzeczonych - 2.
Na tym tle inne walory kurtki - jakość, wygląd, praktyczność tracą niestety na znaczeniu. Na okres jesienno-wczesnozimowy-wiosenny, a zwłaszcza mocniejszy wiatr, jest to więc zakup nie do końca trafiony.
Podsumowując:
+ jakość
+ wygoda
+ przedłużony rękaw
- słabo chroni przed wiatrem i wychłodzeniem
Użytkownik Sol edytował ten post 05 październik 2009 - 17:30



Rower

















