Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Akceptuję
Zdjęcie
- - - - -

[rower] Kands KV-3


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Pablo89

Pablo89

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • 4 postów

Napisano 25 maj 2009 - 10:14

Mam pytanie odnośnie marki KANDS. Patrzyłem w opisie na osprzęt- wydaje się być całkiem dobry. Nie wiem nic o tej marce, jeśli ktoś może ma model tej firmy to proszę o opinię.

Link do przedmiotu:
KANDS KV-3

Reklama

Reklama
  • Google

#2 grindz0ne

grindz0ne

    Maniak

  • Użytkownik
  • 664 postów

Napisano 25 maj 2009 - 15:35

Hej jak chcesz mieć rower na wyjazd 2-3 km za miasto to będzie ok. <_< a jak chcesz poszaleć to nawet o tym nie myśl tylko zbieraj kasę albo kup używany z dobrą ramą i osprzętem
na allegro trafiają się okazje ale warto poczekać i kupić coś z czego będziesz zadowolony i nie będzie ci służyć jako rower do sklepu po browar :) :) B)

#3 peterpz

peterpz

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • 14 postów

Napisano 09 lipiec 2009 - 10:36

Co sądzicie o tym rowerze? http://www.allegro.p...sprawdz_go.html

Miałem do tej pory rower BH A15, kupiony w promocji za 700 zł (ponoć wart 1200), został niestety skradziony. Nie pamiętam nawet dokładnie osprzętu, wiem że przerzutki shimano, manetki w kierownicy takie jak w kandsie ale nie pamiętam jakie były hamulce w tamtym rowerze (hamowały perfekcyjnie). Szukam takiego, który będzie tak samo dobry jak tamten BH, ten Kands bardzo go przypomina, wręcz wyglądowo różni się kolorem. Tak więc co sądzicie o tym rowerze? Wart uwagi w tej cenie, czy to ściema?

Użytkownik Ecia edytował ten post 09 lipiec 2009 - 14:51
Pkt 1a Zasad Pisania - do powtórki!


#4 cyklista

cyklista

    Maniak

  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 09 lipiec 2009 - 13:03

Myślę, że za te pieniądze nie jest to zły rower. Do spokojnej jazdy i na weekandowe wycieczki za miasto spokojnie wystarczy. Nie ma w nim kwiatków typu: niedziałające tarczówki, pseudo amortyzacja czy plastykowe hamulce.

#5 dobry

dobry

    Maniak

  • Elita
  • 586 postów

Napisano 09 lipiec 2009 - 13:07

zgadzam się z [b]cyklistą[/b}. zwróć uwagę, że na zdjęciach amortyzator jest lekko poobijany na łuku łączącym dolne golenie. może akurat za ten rower udałoby Ci się stargować 50zł? :-)

Reklama

Reklama
  • Google

#6 peterpz

peterpz

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • 14 postów

Napisano 09 lipiec 2009 - 13:51

No właśnie omijam szerokim łukiem pseudo-tarczowe hamulce w tej cenie, bo wiadomo że będzie szajs. Tym bardziej, że jak dla mnie V-brake hamują wystarczająco dobrze. Rower ma być do w miarę spokojnej jazdy. A o tych hamulcach tektro to co sądzicie?

A co do tego widelca to faktycznie, jest lekko obity. Tyle że oni mają 15 sztuk na aukcji, więc teoretycznie nie widzisz konkretnego modelu. Dla spokoju napisałem już zapytanie w tej sprawie :)

#7 dobry

dobry

    Maniak

  • Elita
  • 586 postów

Napisano 09 lipiec 2009 - 13:52

Takie proste v-ki tektro miałem kiedyś - hamowały ale wtedy nie byłem bardzo wymagający, potem miałem vki avida - single digit 5 - bardzo dobre hamulce i hamują zauważalnie lepiej. teraz mam juicy7. ważę 90 kg.
Właśnie takie tektro są w rowerze mojej żony i jest zadowolona. przez jeden dzień zamontowaliśmy dla próby Hayes GX - tarczówki mechaniczne - sprawowały się gorzej niż te vki.

#8 peterpz

peterpz

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • 14 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 10:26

Jeżdżę na tym rowerku już 3 tygodnie i chcę się podzielić wrażeniami.

Rower na prawdę bardzo fajny. Udało mi się wtedy dorwać wyglądowo bardzo dobrą wersję, wszyscy myślą, że ten rower kosztował nie wiadomo ile. Amortyzator na początku był bardzo miękki ale po kilku dniach smar trochę wysechł i jest już dość twardy (na małych nierównościach wcale się nie ugina). Hamulce tektro - są super. Więcej mi nie trzeba, skuteczność hamowania jest wystarczająca. Szkoda tylko, że tylny hamulec przy lekkim hamowaniu piszczy, nie wiem co z tym zrobić i czego to wina. Tylna przerzutka Acera to też dobry sprzęt. Co mnie zdenerwowało to okorbowanie. Jest alumioniowe i gwint też. Zaś pedało ma gwint stalowy, który jak wiadomo jest dużo mocniejszy. No i przy dokręcaniu "zjadło" pół zwoju gwintu w lewej korbie. Potem nawet zrobił się lekki luz. A nie dokręcałem mocno. Dociągnąłem to jeszcze trochę mocniej i teraz jest już ok (500 km) ale jak to wróci to będę musiał przerobić gwint w pedale, żeby nie wyżerał gwintu w tym słabym aluminium (podkładka). Trochę to kiepsko zrobione, a przecież korba jest Schimano, więc nie powinna się od razu rozlecieć. Ale ogólnie rowerek bardzo fajny jak na sprzęt tej klasy. Teraz na allegro już nie ma dokładnie takiego jak kupiłem, a szkoda bo ten wygląda nieziemsko :)

Tylko sprzedawca tych rowerów to jest olewacz. Zapakowanie roweru graniczyło z jego uszkodzeniem. Cymbał wsadził między szprychy przedniego koła lewą korbę korbowodu, tak że dość mocno były wygięte. Na szczęście koło nie zostało scentrowane. No i ogólnie mogli go lepiej owinąć do transportu, wiele części leżących praktycznie luzem w pudełku. Na sprzedawcę uważajcie :)

Użytkownik peterpz edytował ten post 06 sierpień 2009 - 10:30


#9 kubuka

kubuka

    Maniak

  • Użytkownik
  • 361 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 11:00

smar trochę wysechł i jest już dość twardy


Od kiedy smar może wyschnąć :) ?? Po prostu się tak szybko zużył (zrobił bym mu kąpiel). Ogółnie wolał bym coś innego bo rower (np; hex) dla mnie podchodzi po makrokesz.

#10 peterpz

peterpz

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • 14 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 18:59

Od kiedy smar może wyschnąć :icon_wink: ?? Po prostu się tak szybko zużył (zrobił bym mu kąpiel). Ogółnie wolał bym coś innego bo rower (np; hex) dla mnie podchodzi po makrokesz.

I po co się czepiać? Przecież zrozumiałeś moją przenośnię ;)

hex? Chyba chodzi Ci o kross hexagon ale nie jestem pewien tego na 100%. Popatrzyłem trochę na allegro i hexagon za 900 zł ma z tyłu identyczną przerzutkę jak w Kandsie za 700 (Acera, jak na tą cenę chyba najlepsza przerzutka). Ma też hamulce tarczowe, do których nie jestem przekonany i uważam je za zbędny bajer, który może wcale nie działać lepiej od v-brake. Uważam, że w cenie 700 zł nie ma nic lepszego niż ten Kandsik...

Powiem Ci też, że nie przypomina mi on sprzętu z makro. Miałem wcześniej markowy BH, o podobnym osprzęcie i nie widzę większej różnicy.

Reklama

Reklama
  • Google

#11 kubuka

kubuka

    Maniak

  • Użytkownik
  • 361 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 21:03

Hexagon V4 nie ma tarczówek. Kross ma lepszą ramę niż Kands, a przeciesz rama jak by nie patrzeć jest główną częścią roweru i kupuj głową a nie oczami.

#12 peterpz

peterpz

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • 14 postów

Napisano 07 sierpień 2009 - 21:34

Nie kupuję oczami. Kands ma bardzo dobry osprzęt, zaś rama też jest bardzo dobra. Może nie jest tak dobra jak w hexagonie ale na pewno nie jest też zła. Chciałem tylko wyrazić swoją opinię już podczas użytkowania, żeby inni wiedzieli. Ja już wybrałem rower i wyboru nie mogę zmienić. Gdzie byłeś jak pytałem o tego Kandsa? Trzeba było wtedy wyjechać z tym Hexagonem, po to pytałem się na forum o rower.

Pozdr

Reklama

Reklama
  • Google

#13 peterpz

peterpz

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • 14 postów

Napisano 30 czerwiec 2010 - 11:16

Pozwolę sobie powrócić do roweru Kands KV-2/3, który posiadam już rok i przejechał on 3000 km. Jest on jeszcze dostępny na allegro, choć trochę w innej konfiguracji: http://www.allegro.p..._aluminium.html

Różnice w konfiguracji są spore, jednak akurat niedomagania, o których chcę napisać pozostały. Otóż:
- piasty są kiepskie. Przednia sprawuje się OK, ponieważ ma małe obciążenie, jednak w tylnej piaście porobiły się znaczne luzy, które kasuję co jakiś czas (z głową, zostawiając niewielki luz), jednak łożysko prawdopodobnie wyrabia się coraz bardziej. Pojeżdżę na tej piaście dopóki nie padnie do końca.

- pedały to największy szajs. Właśnie zaczęły głośno strzelać i już zamówiłem nowe, platformowe, aluminiowe.

- przedni widelec (u mnie MOZO Vibe E) bardzo fajnie pracuje, jednak odpowiednie ustawienie przedniego koła graniczy z cudem. Nie wiem czy to wina widelca, czy śrub w kołach, do których nie ma podkładek. Po pierwsze, jeśli przednie koło założy się tak jak powinno, czyli dociskając je do końca w widelcu, tak aby z obu stron oparło się na tych wgłębieniach, to stoi bardzo krzywo. Trzeba ręcznie trzymać koło w pionie ale dokręcając je, jest ściągane na bok. Efekt jest taki, że nigdy nie da się idealnie ustawić i zawsze lekko mnie ściąga przy puszczeniu kiery. Także porażka producenta, a widelec Mozo Vibe wydawał się dobrym sprzętem.

Reszta jest jak najbardziej OK i po 3 tys. km nic więcej mnie nie denerwuje.



Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post