Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Akceptuję
Zdjęcie
- - - - -

[ładowarka] Ładowarka do telefonu/aku na dynamo?


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 3aran

3aran

    Maniak

  • Użytkownik
  • 211 postów

Napisano 16 maj 2009 - 09:16

Witam.
Ostatnio zastanawiałem się czy dało by radę sklecić ładowarkę do telefonu lub akumulatorków, tak żeby naładować to co nam potrzebne za pomocą naszych umięsinionych nóg. :P Mi bardzo przydałaby się takie cos na dłuższe wyjazdy pod namiot. Pada Ci telefon, podłączasz doładowarki i jedziesz. Przyjemne z pożytecznym. :D No i nie trzeba nikogo prosic o prąd. B)

Przekopywałem trochę net i znalazłem coś takiego: LINK i takiego LINK. Cena moim zdaniem bardzo przystępna. :) Tylko jak z mocowaniem dynama w naszych góralach?

Jak się zapatrujecie na taki pomysł? A moze ktos już tego próbował? B)
Max dystans dzienny: 167.06km
Czas: 6:35:10 h
Średnia prędkość: 25.53 km/h
Max prędkość: 58.73 km/h
Rower: Kona Caldera 2006

Dołączona grafika

Reklama

Reklama
  • Google

#2 mudia

mudia

    Maniak

  • Użytkownik
  • 314 postów

Napisano 16 maj 2009 - 14:12

Na dynamo to trochę kiepski pomysł (mogą następować przerwy w dostawach energii, a to skróci znacznie żywot baterii) . Rozwiązaniem, które stosuję jest ładowarka na baterie paluszki. Zakupiłem taką w sklepie z akcesoriami do telefonów za 10zł <_< Teraz wystarczy tylko w czasie wycieczki znaleźć kiosk lub sklep i sprawa załatwiona.
Nie jest to rozwiązanie idealne, bo mój telefon ładowany w ten sposób działa ok 2 dni (baterie wystarczają na kilka ładowań), ale mi to w zupełności wystarcza. Problemem mogą być tylko końcówki do tych nowoczesnych cacuszek, bo często mają specyficzne kształty. Może więc zajść potrzeba zakupu/dorobienia końcówki do własnego telefonu.
rower - 14 kg wolności
Dołączona grafika

#3 3aran

3aran

    Maniak

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 211 postów

Napisano 16 maj 2009 - 21:27

Jadąc na dłuższy wyjazd moim zdaniem nie znajdziesz lepszego patentu. A przerwy w dostawach energii nie są takie zabójcze dla baterii. Poza tym chyba dasz rade jechać przez 3 h bez przerwy? <_< Co do baterii to ja się ich wystrzegam. Kupiłem sobie akumulatorki i baterii używam tylko w sytuacji kryzysowej. Ja chyba zakupię sobie to urządzonko. Tylko nie wiem co z mocowaniem dynama do roweru... ;) Nie zna ktoś jakiś patent? :)
Max dystans dzienny: 167.06km
Czas: 6:35:10 h
Średnia prędkość: 25.53 km/h
Max prędkość: 58.73 km/h
Rower: Kona Caldera 2006

Dołączona grafika

#4 Kubus18

Kubus18

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1347 postów

Napisano 17 maj 2009 - 13:51

A mnie zastanawia jak coś takiego sprawdziłoby się w połączeniu z Garminem. Kiedyś jazda na dłuższą wycieczkę ze spaniem w polu wykluczała Garmina na rzecz mapy, ale w tym przypadku...
Dołączona grafika

www.enduro69.pl

#5 3aran

3aran

    Maniak

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 211 postów

Napisano 17 maj 2009 - 14:14

Myślę, że dałoby radę. :) Tylko trzeba kombinować z mocowaniem dynama. :)
Max dystans dzienny: 167.06km
Czas: 6:35:10 h
Średnia prędkość: 25.53 km/h
Max prędkość: 58.73 km/h
Rower: Kona Caldera 2006

Dołączona grafika

Reklama

Reklama
  • Google

#6 Patryke

Patryke

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1035 postów

Napisano 17 maj 2009 - 16:13

Przerwy, przerwami. Gorzej jak trafisz na jakiś zjazd gdzie będziesz docinał 70 km/h to nieźle można przeładować aku :)
Według mnie przydałby się jakiś układ stabilizacji prądu czy może parę kondesatorów w przypadku krótkich postojów.
Niektóre przenośne ładowarki słoneczne mają wbudowaną baterię, aby ta dawała prąd w przypadku zachmurzenia.

#7 Dornif

Dornif

    Maniak

  • Użytkownik
  • 496 postów

Napisano 17 maj 2009 - 20:00

Ja dostałem niedawno taką ładowarkę słoneczną i muszę powiedzieć, że spokojnie daje radę. Jest bezpieczniejsza dla baterii, bo ładuje wewnętrzny akumulator, a potem dopiero telefon/gps, bez przerw. Jest dużo lżejsza niż zestaw dynamo+prostownik no i nie trzeba kombinować z mocowaniem na dynamo, które teraz występuje chyba tylko w trekkingach. Doszyłem sobie na nią na plecaku kieszonkę z grubej, przezroczystej folii, żeby w czasie jazdy była bezpieczna i miała stały dostęp do światła :) A wieczorami po znalezieniu miejsca na nocleg w jakieś 2h spokojnie naładuje telefon, a w 3h garmina.
Impossible is nothing

#8 FaZaa

FaZaa

    Świeżak

  • Validating
  • 47 postów

Napisano 18 maj 2009 - 14:19

Dornif: 1) Jak duża jest ta ładowarka?
2) Ładuje, to znaczy, czy jest w stanie naładować wyładowaną baterię w telefonie czy Garminie? Ja kupiłem sobie taki zasilacz na baterie/akumulatorki, to tylko wydłuża działanie palmfona, ale nie zwiększa stopnia jego naładowania, powoduje tylko wolniejsze rozładowywanie się. Nie znam się na elektryce, ale czytałem opinię, że to z powodu małej ilości V i podobnie może być z dynamem.


#9 Dornif

Dornif

    Maniak

  • Użytkownik
  • 496 postów

Napisano 18 maj 2009 - 20:04

Ad 1) Jak średni telefon. 95x45x13mm.
2) Wewnętrzna bateria starcza na 1,5 telefonu lub ~0,9 garmina.

Generalnie ma trzy tryby: ładowanie wewnętrznego aku, ładowanie urządzenia z wewnętrznego aku i ładowanie urządzenia z ogniwa słonecznego.

Bezpośrednio z ogniwa nie jest w stanie dać takiego prądu, żeby ładować garmina, zresztą na wyprawie to i tak by nie funkcjonowało, bo trzeba targać jakoś połączoną łądowarkę z telefonem, do tego wystawioną do słońca.
Impossible is nothing

Reklama

Reklama
  • Google

#10 FaZaa

FaZaa

    Świeżak

  • Validating
  • 47 postów

Napisano 19 maj 2009 - 01:06

Ooo. Jeśli takie małe wystarczy, to staje się to dla mnie bardzo interesujące. Jaki to model? Jaki to akumulator tzn. technologia (litowo-wodorkowy?), ile ma mAh i ile V daje? Jaki miałeś najkrótszy czas ładowania akumulatora przez ogniowo?


Reklama

Reklama
  • Google


Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post