Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Akceptuję
Zdjęcie
- - - - -

[Czyszczenie napędu]


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
28 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ombre

Ombre

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1064 postów

Napisano 13 maj 2009 - 16:27

Cześć.

Warto kupować takie wynalazki:
http://allegro.pl/it...h_line_m_r.html (przykład!)?

Jeżeli tak, to co możecie polecić?

Nie zależy mi na super ub3r hip3r czystym napędzie, po prostu na szybkim doprowadzeniu go stanu używalności.

Pozdrawiam.

Reklama

Reklama
  • Google

#2 1415chris

1415chris

    Stary wyjadacz

  • Mod Team
  • 4763 postów

Napisano 13 maj 2009 - 16:50

Kiedys tez myslalem ze to zloty wynalazek ale spinki i nafty (itp) nie zastapi.

#3 Andrew

Andrew

    Stary wyjadacz

  • Mod Team
  • 3515 postów

Napisano 13 maj 2009 - 16:53

Absolutnie nie warto kupować takich maszynek.

Nic nie zastąpi 3 krotnego shake w benzynie. Te maszynki z reguły czyszczą łańcuch z zewnątrz, a przecież nam chodzi o wypłukanie drobinek z wnętrza ogniw.
Nie udzielam porad przez PW.

#4 creative1989

creative1989

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1158 postów

Napisano 13 maj 2009 - 17:14

Ten zestaw co podałeś kompletnie się nie opłaca. Jak nie masz zbytnio czasu myć to już lepiej kupić najtańszą za 30-40zł. W sumie to żadna maszynka, jak to koledzy wyżej powiedzieli, nie zastąpi shake-a z benzyną ;)

Tam gdzie kończy się XC i kończy się DH... zaczyna się Enduro


#5 Mammut

Mammut

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • 17 postów

Napisano 16 maj 2009 - 00:09

MZ jeśli maszynke to cos takiego
http://allegro.pl/it...lift_super.html
Do szybkiego czyszczenia łańcucha akurat

Jednak jak juz pisali najlepsze jest szejkowanie. Nawet jak 3 razy przejedziesz maszynką to łańcuch trzeszczy a po szejkowaniu prawie wogóle.

Reklama

Reklama
  • Google

#6 erich

erich

    Amator

  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 17 maj 2009 - 20:28

Czasem jak wracam z lasu i mam wszystko upieprzone w piachu, wpadam na stacje paliw. Tam jest agregat z wężem do pompowania opon w autach. Pare atmosfer robi swoje i można dość dokładnie oczyścić sprężonym powietrzem napęd i inne szczeliny w rowerze.
To prowizorka, bo nic nie zastąpi słoika z benzyną - tak jak pisali koledzy- ale nie wszystko wyczyścisz dokładnie szmatką, a sprężonym powietrzem tak ;)
Polecam, bo to nic nie kosztuje.

#7 Xynox

Xynox

    Amator

  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 24 maj 2009 - 11:54

Tzn. jak w benzynce?:P Może być bezołowiowa 95?;D Jak "shakować" ten łańcuch w benzynie? O co w ogóle "kaman"? Dajcie instrukcje, przyda się laikom jak ja :) Pozdrawiam

#8 Quattro

Quattro

    Maniak

  • Użytkownik
  • 618 postów

Napisano 24 maj 2009 - 12:13

Nie w bezołowiowej, tylko benzyna ekstrakcyjna bądź rozpuszczalnik ekstrakcyjny. Kupisz wszędzie tam gdzie mają farby. Benzyna zwykła ze stacji ma to do siebie, że mocno ją czuć i nie odparowuje tak jak ekstrakcyjna. Ostatnio z braku laku zmieszałem zwykłą z ekstrakcyjną to niestety ale mocno nią czuć i nie czyści tak dobrze jak ekstrakt, którą zrobisz shake'a, wyjmiesz i zaraz łańcuch wysycha i jest czysty i nic nie śmierdzi.
No jak to nie wiesz jak shake'a zrobić ? Wkładasz łańcuch w słoik, czy butelkę nalewasz benzyny (nie do pełna) i machasz, trząchasz i takie tam. Operację można powtórzyć kilkukrotnie dla doskonałej czystości łańcucha.

#9 Ganisz

Ganisz

    Amator

  • Użytkownik
  • 89 postów

Napisano 24 maj 2009 - 13:26

Używam maszynki od ponad roku i jestem bardzo zadowolony z jakości czyszczenia łańcucha. Jako środka czyszczącego używam rozpuszczalnika ekstakcyjnego.
Dołączona grafika

Moje aukcje

PW i ganisz@op.pl - cały dzień gg od 20

#10 erich

erich

    Amator

  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 25 maj 2009 - 10:19

Najlepiej mieć dwa słoiki. Kupujesz benzyne ekstrakcyjną,, w jakis słoik półlitrowy nalewasz tyle żeby łańcuch po wrzuceniu zanurzył się , czyli gdzieś 1/3 pojemności, a nawet mniej. Jeden słoik to mycie zgrubne, drugi to mycie dokładne. Na dnie bedzie ci się zbierał syf więc po kilku płukaniach możesz odlać rozpuszczalnik do nowego słoika, a ten z brudem na dnie wyrzucasz.
Dobrze miec gumowe rękawiczki żeby nie pobrudzic i nie wysuszyć łap rozpuszczalnikiem.
Litr rozpuszczalnika styknie ci spokojnie na cały rok jeśli będziesz robił tak jak napisałem.

Reklama

Reklama
  • Google

#11 Xynox

Xynox

    Amator

  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 25 maj 2009 - 13:03

Łańcuch trzeba jakoś rozkuwać czy normalnie ściągnąć z korby łańcuch żeby zwisał? Czy jak? :)

#12 kiniu2

kiniu2

    Pro

  • Użytkownik
  • 135 postów

Napisano 25 maj 2009 - 15:42

Xynox, jest napisane <_<

w jakis słoik półlitrowy nalewasz tyle żeby łańcuch po wrzuceniu zanurzył się ,



#13 Quattro

Quattro

    Maniak

  • Użytkownik
  • 618 postów

Napisano 25 maj 2009 - 15:55

Musisz go rozkuć. Jak już to zrobisz to najlepiej wstawić spinkę do łańcucha, co by go nie osłabiać kolejnymi rozkuciami.
Było na forum, także jakby co to poszukaj i poczytaj <_<

#14 Xynox

Xynox

    Amator

  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 26 maj 2009 - 13:00

Aha...:) Czytanie ze zrozumieniem się kłania... :) Przepraszam i dzięki :D

#15 prazek

prazek

    Świeżak

  • Nowy użytkownik GZ
  • 12 postów

Napisano 26 maj 2009 - 22:11

Mam pozytywne doświadczenia z maszynką Finish Line, benzyna ekstrakcyjna i w zależności od stopnia zabrudzenia 1-2 x czyszczenie. Niestety musi być papier lub folia podłożona, bo zawsze pochlapie. Potem suszenie - najlepiej odczekać, szmatka i smar wedle gustu. Słyszałem bardzo pozytywną opinię o czyszczeniu Karchrem aktywną pianą - wkrótce sprawdzę.

#16 maltan

maltan

    Maniak

  • Użytkownik
  • 300 postów

Napisano 29 maj 2009 - 10:12

Jak lepiej wyczyścić łańcuch przed nasmarowaniem ?? Czy przeczyścić go sprężonym powietrzem, czy może pojechać po nim WD-40 ?? Słyszałem, że najlepsze jest tzw. shakowanie w słoiku z benzyną ektrakcyjn,ą, tyle że ja chce uniknąć jego zdejmowania :rolleyes:
Jako olej do łańcucha wybrałem FL Teflon + :wub:
Proszę o szczerą i w miarę szybko odp. ;P
Jeżdżę szybko, gdyż lubię zapier.... :)

#17 premier2

premier2

    Master

  • Mod Team
  • 2813 postów

Napisano 29 maj 2009 - 10:28

Jak nie chcesz go zdejmować, to użyj maszynki do czyszczenia. FL Teflon ma tą brzydką cechę, że najlepiej się go nakłada na czysty łańcuch, a to najlepiej osiągnąć robiąc szejka. A jakieś konkretne przeciwwskazania masz do zdejmowania łańcucha?
Powietrzem to najwyżej można suszyć łańcuch, a nie czyścić :rolleyes:.

#18 corman

corman

    Świeżak

  • Nowy użytkownik GZ
  • 4 postów

Napisano 29 maj 2009 - 12:14

zgadzam się z przedmówcą. Nie ma to jak porządny shake, powolne i dokładnie wyczyszczenie szmatką/szczoteczką napędu, założenie i nasmarowanie. Jeśli nie masz wyciskacza, podjedź do sklepu, kup spinkę, za 5 złotych będziesz miał spinkę + jej zamontowanie :w00t: Mając to cudeńko zdjęcie łańcucha to żaden problem ;)

#19 jjzz12

jjzz12

    Świeżak

  • Użytkownik
  • 22 postów

Napisano 31 maj 2009 - 02:22

Z mojego (i chyba nie tylko) doświadczenia wynika, że łańcucha NIGDY nie należy traktować WD-40 ani niczym podobnym, chyba, że chcesz mieć powód do wymiany takowego (jak się zmiesza z piaskiem, to mieli metal). Takie specyfiki nie nadają się do smarowania łańcucha, bo mają zbyt małą lepkość, tym możesz posmarować co najwyżej zamek. Efekt będzie dużo gorszy niż nawet krótko działająca oliwa maszynowa. Co do czyszczenia, to po użyciu WD-40 większość (przynajmniej wszystkie, które stosowałem) smary spłyną po łańcuchu, przyklei się piasek i po zabawie.

W tym temacie mam takie spostrzeżenia:
- drogie smarowdiła, np. Perdos, starczają na krótko, trzeba ich używać często, np. w jeździe miejskiej co ok. 30 km (tak mam z dojazdami do pracy), ale łańcuch prawie się nie brudzi, nakładanie zajmuje dwie minuty (z przerwą 10 minut), jeśli masz ochotę poświęcać na to czas, to polecam
- klasyczny towot działa długo, ale ciężko nim nasmarować łańcuch, no i użytkowany w brudnym środowisku łapie wszystko jak leci, piasek, kurz itp., czyszczenie trwa baaardzo długo
- smar grafitowy - podobnie jak z towotem, jest trochę "cieńszy", więc jest ciutkę łatwiej smarować i czyścić
- oliwa maszynowa - smaruje łańcuch szybko, ale klei się do niej syf, szybko przestaje smarować

Co do metody czyszczenia łańcucha, to maszynki zakładane na łańcuch nie zdają według mnie egzaminu, tak jak pisali koledzy, nie czyszczą go w środku. Jeżdżę rowerem od kilkunastu lat. Ponieważ dobiegam trzydziestki, to jest to już spokojniejsza jazda, ale brudzenie łap smarem to ciągle moje hobby. Serwisuję rowery rodziny i znajomych i przez te lata w temacie konserwacji napędu doszedłem do takiego rozwiązania:
- napełnij słoik czy pojemnik po kiszakach (czyli ogórkach kiszonych, taki plastikowy z marketu, będzie ciszej) benzyną ekstrakcyjną tak, żeby łańcuch był zanurzony
- shake
- powtórz pierwsze dwa kroki kilka razy stosując świeże porcje rozpuszczalnika, najlepszy efekt daje powtarzanie aż rozpuszczalnik będzie czysty po operacji (najczęściej 3-4 razy wystarczą). Jeśli jesteś cierpliwym i oszczędnym ekologiem, to możesz zastosować kilka pojemników osobnych dla każdego płukania, odczekać, aż brud opadnie, zlać rozpuszczalnik i wykorzystać go na nowo przy następnym czyszczeniu (oczywiście pojemniki muszą być zamknięte, bo rozpuszczalnik szybko paruje)
- suszenie - czyli często ignorowany, a bardzo ważny etap. Ja robię tak: odkładam wieczorem łańcuch w ciepłe miejsce, a rano odtłuszczam go Ludwikiem lub czymś podobnym. Jeśli nie pozwolisz rozpuszczalnikowi odparować, to rozpuści smar, który nałożysz. Nie jestem pewien, czy odtłuszczanie po benzynie ma sens, ale wolę dmuchać na zimne.
- smarowanie napędu - nie przesadzając z ilością, żeby brud nie miał się do czego lepić. Im gęstszy smar, tym dłużej należy go wcierać. Nowoczesne smary których używałem wymagały dwukrotnego nałożenia (polecam czytanie instrukcji).

Poza tym należy pomyśleć o czyszczeniu kasety i korby, tu mam dwie propozycje:
- szczoteczka do zębów i kręcenie korbą/kołem po zdjęciu łańcucha
- zdjęcie korby/kasety i dokładne umycie w rozpuszczalniku w gorszych przypadkach

Koledzy polecali spinki do łańcucha zamiast rozkuwania, również polecam z wiadomych powodów.

Reklama

Reklama
  • Google

#20 maltan

maltan

    Maniak

  • Użytkownik
  • 300 postów

Napisano 31 maj 2009 - 07:25

Dzięki Panowie za info, jednak z braku cierpliwości wyczyściłem już łańcuch szczotką drucianą a zaraz po tym posmarowałem FL ;) Ale na pewno następnym razem zrobie juz shake :) W tygodniu lece kupić te spinke, tylko szczerze nie wiem jeszcze jak się nią posłużyć :)
Mam jeszcze jedno pytanie w kwestii smarowania. Tym razem chodzi mi o linki. Czym i czy w ogóle smarujecie je czymś ?
PS. jjzz12 nie rozumiem dlaczego poddajesz sie wiekowi ;P ja mam chłopie 28 na karku a śmigam na bike'u jak nastolatek :)
Jeżdżę szybko, gdyż lubię zapier.... :)



Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post