Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[Hamulce] Magura Louise 2000


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Puklus

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • Reputacja: 157
  • 4023 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Podkarpacie
  • Imię:Kamil

Napisano 12 maj 2009 - 20:08

Wtam.

Jakiś rok temu kupiłem ową magure uzywke za coś ponad 100zł. tarcza 160mm oryginalna magury. Mimo ze sprzedawca zapewniał ze jest sprawny to był zapowietrzony. Hamowac hamował ale mizernie. Zabrałem sie za wymiane płynu i doszedłem do wniosku ze jest to bajecznie proste. Strzykawka, olej i troche cierpliwości Dołączona grafika. Po zalaniu nie ten sam hamulec.

Klamka. Klamka jest standardowa jak na magure. Posiada regulacje odległości od kierownicy i dzwignie z tworzywa. Kumpel mowił ze jest badziewna bo plastikowa ale ja zauwazyłęm przy nawet bardzo mocnym zaciskaniu klamki owy "plastik" sie nie wygina tylko stanowczo pcha tłoczek Dołączona grafika . Takie rozwiazanie jest o tyle lepsze ze jadać w chłodniejszy dzien odcziwa sie wiekszy komfort niz przy aluminiowej. Jest "cieplejsza".

Zacisk jest 1 tłoczkowy, wiec trzeba sprawdzac ustawienie drugiego klocka co jest moze czasem denerwujace ale smiało mozna ustawic tak zeby w ogole nie dzwoniły. sam tłoczek tez jest regulowany w przeciwieństwie do tych co same sobie ustawiaja luz roboczy.

Klocki sa oryginalne magury hs 55 metaliczne. Hamują dość agresywnie ale tez jak by delikatnie. Dobra modulacja, nie mam zadnych problemow z podniesieniem tylnego koła utrzymaniem w powietrzu i spokojnym postawieniem podczas hamowania.

Nie przejechałem duzo wiec na temat zuzycie sie klockow to nic nie powiem bo i nia mam zabardzo co. Hamulec lubi sobie popiskiwać. Ale nie jakiś okropny pisk tylko taki no ... ja wiem standardowy z hmowania i harakterystyczny metaliczny odgłos.

W zaleznosic jak ustawie klocki taka mam reakcje jak ustawie max blisko tarczy klamka reaguje natychmiast prawie łamiąc mi widelec, jak jest wiekszy odstep to bardziej delikatnie.

Hamulec posiada system otwarty czyli ma zbiorniczek na płyn ( w tym przypadku olej) tak ze działa jak w aucie mozna go napompować i bedzie twardy Dołączona grafika

Hamulec juz leciwy i od jego czasu sporo sie zmieniło. Jest to dobry i nie drogi hamulec jednak dla ludzi ktorzy wiedzą czym i jak pokrecic zeby było dobrze. Mimo jego wieku i faktu ze kupiłem uzywke nie miałem problemow ze szczelnością nic nie ciekło nie zapowietrzył sie od czasu serwisu. Odemnie ma plusa Dołączona grafika

Rowery

  • admin

#2 wujeksam

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 21 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rzeszów

Napisano 23 grudzień 2011 - 19:54

Mam wersję z roku 2003 od roku, kosztował cos okolo 100zł z tarczą 160mm.
Siła chamowania bardzo dobra (ale bez rewelacji, trochę wina już zużytych klocków)
Nie mniej polecam ten hamulec, niezawodny i solidny

Użytkownik durnykot edytował ten post 24 grudzień 2011 - 09:51
Ortografia,


#3 mrkura

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 10
  • 350 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Tychy
  • Imię:Paweł
Garaż Rower

Napisano 23 grudzień 2011 - 22:36

Witam, ja osobiście jestem "fanem" tej marki. Pierwsze Magury jakie miałem to "HS-33 J.Tomac" w porównaniu do wówczs wszechobecnych v-brakeów nie miały sobie równych. Później były Louiski "cytrynki", teraz Louiski 2006r., które powędrowały do roweru żony. A mnie będą teraz zatrzymywać Marty :D.
Uważam, że to dobry i solidny sprzęt do ciężkich zadań :) .

#4 kadargo

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 77
  • 1945 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
Garaż Rower

Napisano 24 grudzień 2011 - 12:27

W ogóle uważam że Magury od czasów 33 i Gustava są mocno nie doceniane. Podejrzewam że cena robi swoje, tanie to to nie jest. Moje mają 5 lat wymieniony raz płyn i wciąż działają jak nówki.




Podobne tematy Collapse