Cena na allegro : 68zł.
Ja kupiłem za 79zł u siebie w sklepie.
Waga podawana przez producenta - 570g. Moja waży 565
Opona zastąpiła na tyle mojego GIGANTUSA - Schwalbe Fat Albert 2,35.
Założyłem Crossmarka i przerwsze słowa - jakie to wąskie! Tak to jest, jak się wcześniej miało oponę rodem z Motocrosu.
Producent zaleca ciśnienie w zakresie 2,5-4,5atm. Ręczną pompką nabiłem 2,6atm. Opona nie chciała wskoczyć w rant i miała potężne bicie. Dopiero na CPN napompowałem 4 atm i oponka wskoczyła.
Wrażenia z użytkowania:
- Asfalt - rakieta. Bardzo fajnie się rozpędza. W moment skończyły mi się przełożenia - blat 38T pierwszy raz okazał się za mały. Opory toczenia są niesamowicie małe. Opona jest bardzo cicha.
O dziwo bardzo dobrze amortyzuje nierówności w porównaniu z Fat Albertem. Jest to zasługa dość dużego,jak na 2,1, balona.
-Droga gruntowa(ubity piach)- bardzo dobra trakcja. Nie udało mi się wpaść w poślizg tyłem - zawsze przód prędzej mi uciekał(Maxxis Ardent 2,25")
Na luźnym piasku radzi sobie dobrze, nie nosi za bardzo na boki.
- Trawa - wyrywa darń przy hamowaniu. Na oponie zostają zerwane źdźbła, nie ślizga się
- Błoto - dość drobny bieżnik robi swoje. Trochę błotka się czepia, ale opona momentalnie się oczyszcza.
- las, mokre korzenie - dobrze, ale z ciśnieniem 4atm na korzeniach nie było najlepiej. Po zredukowaniu do 3atm opona odzyskała przyczepność i korzenie już jej nie straszne.
Hamowanie na asfalnie nie najlepsze. Opona ma wąski pasek na środku, przez co styka się dość małą powierzchnią z podłożem.
Na drodze gruntowej - hamujac ryję całą drogę. Klocki wgryzają się w glebę. Skręcanie z zaciśniętym hamulcem przypomina mi, że nie mam już Fat Alberta - tylne koło chciało przez chwilę stać się przednim. Moment zablokowania daje się łatwo wyczuć(hampel Avid BB5 160mm), więc trzeba po prostu się przyzwyczaić.
Dotychczas używałem Schwalbe Racing Ralph(drut 2,1), Kendy Karmy(2.0) i Schwalbe Fat ALbert(2.35).
Racing ralphy mają gorsze trzymanie boczne. Gorzej toczą się też na asfalcie i są nieco głośniejsze.
Karma na asfalcie to nieporozumienie. Ale w terenie jakby trochę lepiej radzi sobie od Crossmarka.
Fat albert to wbrew pozorom bardzo uniwersalna opona. Na asfalcie średnia, w terenie bardzo dobra. Ale ta szerokość...
Ogólnie jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony.





Rower

















