[amortyzator przód] Rock Shox Revelation 426 Air U-Turn 100-130
#21
Napisano 13 październik 2008 - 09:31
Rowery
#22
Napisano 01 lipiec 2009 - 10:31
Różnice w pracy jakie zauważyłem - nie ma takiego cichego stuku przy powrocie, tłumienie powrotu "syczy" teraz "czysto" no i amor jest mniej tępy, taki fajny czuły teraz. Ale dodam, różnice nie są wielkie.
#23
Napisano 08 lipiec 2009 - 20:35
#24
Napisano 09 lipiec 2009 - 10:12
swoją drogą kombinuję ostatnio z ustawieniami ciśnienia w komorach. do tej pory jeździłem na 140/140 (pozytywna/negatywna) przed serwisem, a teraz dla próby zrobiłem 120/100. do pracy jechało się całkiem fajnie, test i dalsze kombinowanie jutro w terenie.
floodgate za to mi się spodobał. ostatnio sporo jeździłem po płaskim, a raczej równym (po szutrówkach itp) z okazjonalnie pojawiającymi się nierównościami typu wyżłobienie po deszczu czy powalone gałęzie. zablokowany amortyzator nie pracuje przy pedałowaniu ale przy szybkich, nagle pojawiających się przeszkodach wykorzystuje pełny skok na tą jedną przeszkodę a potem znowu sztywnieje. bardzo fajne to, dopiero z miesiąc temu to odkryłem. na szuterki i asfalty świetne rozwiązanie.
#25
Napisano 09 lipiec 2009 - 11:19
Rowery
#26
Napisano 09 lipiec 2009 - 15:09
Ergo: czułość nie zależy wyłącznie od ciśnienia w komorze negatywnej. Aby amor dobrze pracował (a co za tym idzie, był też odpowiednio czuły) - należy zwrócić uwagę na stosunek ciśnień w obu komorach. Jak widać na moim przykładzie, nawet z prawie pustą negatywną widelec może być tytanem czułości
#27
Napisano 15 lipiec 2009 - 12:14
Co do ciśnienia to po kombinowaniu najbardziej podoba mi się praca przy 120/110. Tłumienie powrotu zostawiłem takie same jak wcześniej, czyli tak aby nie było czuć powrotu amortyzatora w nadgarstkach gdy podnoszę koło do góry.
#28
Napisano 16 lipiec 2009 - 21:04
na tyle dokładnie, na ile umiałem zmierzyć odległość od osi koła do końca korony wynosi 51 cm przy skoku ustawionym na 130 mm. Zmierzyłem poprawnie, ale być może niedokładnie w granicy 2mm :-)
#29
Napisano 06 wrzesień 2009 - 14:58
Użytkownik Robert edytował ten post 06 wrzesień 2009 - 14:59
http://www.adventuretrail.ovh.org
#30
Napisano 08 czerwiec 2010 - 08:38
Ma przejechanych ok 6tys km (kurcze, może więcej) trudnych, najeżonych kamieniami, korzeniami i wyściełanych błotem tras (zwłaszcza ostatnio) w bliższych i dalszych okolicach Krakowa.
Serwisowany póki co tylko raz, gdzieś w połowie 2009. W ciągu następnego miesiąca czeka go kolejny serwis i przesiadka do fulla.
Lakier u mnie nie schodzi, bo go po prostu nie ma (wersja anodowana). Natomiast naklejki skrzywdziłem już gumkami od licznika sigma i spływającym brunoxem (odkleja się naklejka z tabelką ciśnień). Poza tym od kontaktu z murkiem porysowała mi się nieznacznie prawa górna goleń. Właściwie miałem to już przed ostatnim serwisowaniem. Uszczelki jednak na tym nie ucierpiały. Zobaczymy teraz. W każdym razie z zewnątrz nie widać zużycia uszczelek, ale kto wie, czy syfu więcej przez to do środka się nie dostaje.
Miałem okazję go zważyć, i razem z manetką i dolną miską sterów (czy jak tam zwać tą część) waży 1794g. Rura skrócona do 22 cm
#31
Napisano 12 sierpień 2010 - 13:43
Tym razem sam zrobiłem amortyzatorowi serwis. A właściwie to tylko wymianę oleju. Rozkręciłem, wyczyściłem golenie górne i dolne. Wymieniłem olej w tłumiku, ale sprężyny nie rozkręcałem, bo nie miałem zapasowych uszczelek a bałem się, że coś zepsuję. Olej w środku był przepracowany - bardzo mętny. Dużo syfu nie nałapał, ale wyczyszczenie uszczelek kurzowych trochę trwało. Piankowe pierścienie były brudne ale tu pomogła woda z mydłem i prawie do końca udało się je wyczyścić przed nasączeniem olejem (użyłem Motul Fork Oil). Prawa goleń górna wykazuje oznaki siwienia w miejscu gdzie pracowała. To znaczy, że piankowy pierścień smarujący był suchy. Teraz tłumienie działa płynnie. Jeszcze nie miałem okazji się przejechać ale wygląda na to, że jest lepiej :-)
Amor ma przejechane 7tys, brak luzów. Jedynie floodgate trochę przecieka, ale z tego co czytałem w internecie to to dość częsta przypadłość. Można wymienić uszczelkę, ale nie potrafiłem się do niej dostać, no i nie miałem drugiej na wymianę, więc pewnie zrobię to następnym razem. Już ciemno było jak składałem go do kupy :-)
#32
Napisano 18 grudzień 2010 - 15:09
Nie ważę dużo, bo 85 kg z plecakiem, niemniej jednak, Revelka nie ma ze mną lekko.
W górach widelec widział już wszystkie możliwe warunki. Nigdy mnie nie zawiódł.
Revelationa kupiłem od forumowicza wkamil ( pozdrawiam
Jedyny problem to lekko cieknący floodgate, ale poradziłem sobie z tym.
Teraz trochę cieknie z pod u-turna, ale myślę, że z tym też sobie dam radę.
Olej w tłumiku wymieniłem tylko raz, a olej w dolnych goleniach-dwa razy.
Za miesiąc rozbiorę amor na części pierwsze i dodatkowo z tłumika wyciągnę sprężynkę z blokady skoku i tym samym będę ręcznie sterował tłumieniem kompresji.
Ogólnie bardzo dobry produkt, mnogość ustawień, sztywność, łatwość serwisu to wszystko składa się na to, że Revelation jest rewelacyjnym amortyzatorem.
Polecam serdecznie
BESKIDY ALL-MOUNTAIN I NIE TYLKO
Zapraszam do galerii
#33
Napisano 18 grudzień 2010 - 16:58
Jezeli chcesz plynna regulacje kompresji,to tak jak piszesz,zdejmujesz sprezynke i uzyskujesz polowiczny sukces poniewaz MC pracuje jak pracuje,o czym zaraz..,badz jesli masz poplocka to rozbierasz manetke,czyscisz prowadnice ze smaru /powinien byc/ i silno skrecasz.Uzyskujesz bardzo "chroboczaca",wrecz skokowa prace na wskutek silnego tarcia.Jedyny plus tego rozwiazania jest taki,ze nie wraca,wiec mozesz regulowac plynnie.Kolega po locie polamal manetke,zrobilem mu ja,ale w miedzyczasie kupil manetke od przezutki przedniej-starego malutkiego "SIS"a,reguluje skokowo jak chce...Wracajac do plynnej regulacji kompresji.Przynajmniej u mnie-jakbym sie nie bawil olejami,co juz pisalem kilkukrotnie,to opisujac obrazowo zakres katowy pokretla na goleni jest od godz 13 do 19.Realnie co odczuwasz to dopiero od jekiejs 16.30 ,a silno odczuwasz od 17.30 do 19ej,czyli kiepsko.Ja mam duza wage,moze to ma istotny wplyw.Napisz najwyzej co zdzialales i jakie wrazenia.
#34
Napisano 19 grudzień 2010 - 12:19
Na pewno nie uzyskam płynnej regulacji, jednak aż taka mi nie jest potrzebna.
Możliwe, że na niebieskim pokrętle zaznaczę czymś kreseczkę i taką samą zrobię przy miejscu wejścia tłumika, np. przy kompresji 3/4, wtedy będzie mi łatwiej tym sterować.
Po co to wszystko??
A no dlatego, że lubię raczej miękką charakterystykę pracy i wysoką czułość. Przysłowiowe schody zaczynają się gdy, stoję przed odcinkiem zjazdu w Beskidach, i na średniej wielkości kamieniu, czy progu skalnym, przelatuje przez cały skok. Nawet nie mówię co się dzieje, gdy pojawią się sekcja RTV&AGD, czyli kamienie wielkości właśnie tych produktów
Wracając do sterowania to wydaje mi się, że prostszym rozwiązaniem było by, przyklejenie np. kropelką końcówki linki w manetce.
BESKIDY ALL-MOUNTAIN I NIE TYLKO
Zapraszam do galerii
#35
Napisano 19 grudzień 2010 - 17:31
Wracajac do manetki kolegi.Nie wyciagal on sprezynki,poniewaz ta manetka jest jeszcze z takim malym pokretlem od gory gdzie regulujesz sile docisku,a wiec i plynnosc pracy.Manetka chodzi skokowo po zabkach,jak stare Plasmy Sachsa i wszystko jest git......,tylko tez juz jej nie uzywa oprocz naglych przypadkow.
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
[Amortyzator przód] Suntour Epicon 2012 |
Amortyzatory rowerowe przód/tył | bwbw |
|
|
|
[Amortyzator] Rock Shox |
Kupię | Baryla703 |
|
|
|
[opony] Zestaw NN (przód) + SS (tył) |
Koła rowerowe | crosis |
|
|
|
Podpięty [amortyzato] XCR LO SOLO AIR
przróbka ze sprężyny stalowej na powietrzną |
Amortyzatory rowerowe przód/tył | RafalSBK |
|
|
|
[amortyzator] RS Recon Gold |
Amortyzatory rowerowe przód/tył | panPierniczek |
|
|


















