Gdzie LX zostaje zdetronizowana do klasy sprzętu trekingowo-turystycznego
Skupmy sie na samych hamulcach.Wizualnie wykonane wzorowo,już widze jak szereg kompletnych rowerów już niebawem będą w nie wyposażane.Przemawiac będzie napewno cena.Jest naprawde kusząca.
Wygląd też nie bez znaczenia.
Praca:
Po 100 km już wiem ,że to strzał w 10ke.Hamują bombowo choć przecież jeszcze nie są kpl dotarte."Funkcja SERVO WAVE adaptowana z wyższej grupy XT pozwala na szybsze załączanie hamulca i zapewnia o 20% większą siłę hamowania. Przy naciśnięciu dźwigni hamulca SERVO WAVE początkowy ruch oleju jest szybki, co powoduje że konieczny jest jedynie niewielki ruch dźwignią, aby okładziny hamulca zetknęły się z tarczą. Czynnik zwielokratniający siłę działa błyskawicznie przy kontakcie okładziny z tarczą dzięki czemu większy skok dźwigni daje mocniejszą siłę hamowania przy lepszej kontroli."
Wielu z was napisze ,że ameryki nie odkryłem,lecz nie to mam zamiar opisywać lecz produkt spod znaku slx naprawde takie właściwości posiada.Kosmosem dla mnie jest wspaniała modulacja.Wspaniała pisze nie mając porównania z np xt.I tu może mi się oberwać-nie testował innych a zabiera sie za porównania,ty akurat policzek nadstawie.
Bardzo ergonomicznie pomyslane i umieszczone regulacje odległości klamki od kiery.Działaja bardzo precyzyjnie.
To takie oględziny na gorąco,z którymi chciałem się podzielic.Reszte doskrobie po wykonaniu troszku więcej km.



Rower

















