Dodam moje 3 grosze o modelu '08
Wygląd, budowa:
No cóż. Przerzutka mi podpasowała. Sprawia wrażenie pancernej, ale ciężkiej, nie ma tu zbędnych ozdobników i wodotrysków. Solidne sprężyny, śruby regulacyjne umieszczone niezwykle intuicyjnie pozwalają swobodnie wyregulowac położenie przerzutki. Największym mankamentem są kółeczka. Niestandardowe, wymyślne mocowanie, które zmusza typowego użytkownika do kupna oryginalnych, drogich kółek, które stosunek cena/jakość mają niski. Oryginalne górne kółko toczy się na łożysku ślizgowym, dolne na maszynowym. Gniazda śrub scalających kółeczka i wózek są za płytkie i można je stosunkowo łatwo wyrobić. Prowadzenie pancerza/linki jest dobrze przemyślane. Nie ma tu śruby baryłkowej jak w Shimano. Amerykański producent postawił na regulację przy manetkach.
Uzytkowanie:
Od marca 2008 trochę przeszła W tym czasie jeździłem we wszystkich możliwych warunkach. Wózek zgarnął trochę patyków, przez co przerzutka złapała luzy, które z czasem się powiększyły (na śrubie mocującej i wózku) i utrudniają precyzyjną regulację. Przerzutka chodzi głośno, stanowczo i szybko. Chętniej wrzuca łańcuch na większe koronki, choć przy zrzucaniu nie jest leniwa. Latanie łańcucha na zjazdach występuje, ale mam wrażenie, że bardziej słychać jak obija się on o tarcze korby. Nie oznacza to oczywiście, że sama przerzutka trzyma jak beton
Subiektywnie...
+ Solidna konstrukcja
+ Wygląd
+ Raz wyregulowana działa dokładnie bardzo długo
+ Dobra praca
- Cena
- Fatalne kółeczka
- Mimo wszystko złapała spore luzy (chyba że to moje przewrażliwienie)