Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[opony] Continental Mountain King Supersonic


36 odpowiedzi w tym temacie

#21 tobo

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 217
  • 8004 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Imię:Tomek

Napisano 20 sierpień 2008 - 21:13

wlasciwosci jezdne to jak dla mnie ogromna zaleta tych opon.
zlapalem do tej pory tylko jednego kapcia - nie licze jazdy przez szklo bo to nie jest adekwatne.

uzywalem roznych opon roznych firm: kevlarow i drutowek, opon zjazdowych i do xc, wazących pol kilo i poltora kilo.

jezdze na cisnieniu rzędu 1.5 atmosfery w obu oponach. trakcja jest świetna, ochrona przed przebiciami równiez. nie mogę tego powiedziec np o nobby nicu 2,4 czy innych oponach schwalbe ktore mialem. mimo swej filigranowej konstrukcji radzi sobie ona przynajmniej tak dobrze jak inne wczesniej uzywane przeze mnie ale o wiele pancerniejsze opony.

zastanawiam sie nad wyborem wersji 2.2 - ale to po prostu dosyc wąska opona....

zeby nie bylo: z continentali uzywalem exprorerów, verticali, gravity, diesli. mk nie oferuje mniej niz tamte przy swietnej masie.
z zakupem jednego kompletu na sezon na pewno jednak trzeba sie liczyc
blue ptak is back!!! :)


http://www.pinkbike.com/photo/5249152/

Rowery

  • admin

#22 Koc

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 8 postów

Napisano 26 sierpień 2008 - 09:22

Też od niedawna używam MK 2,2 SS. Jeździłem już na nich niemal w każdych warunkach po niemal każdej nawierzchni. Wcześniej jeździłem na: Continetal Escape, Tioga Factory Extreme XC, Kenda Blue Groove/Nevegal, i do tych opon mogę je porównać.

Podstawową zaletą tych jest według mnie trakcja i przyczepność. Na podjazdach nigdy nie zdarzyło mi się prowadzić z powodu braku przyczepności tylnego koła. Opony rewelacyjnie hamują, nie zdarzyło mi się zablokować przedniego koła na zjazdach, o zablokowanie tyłu też trudno (na wszystkich wcześniejszych oponach często blokowałem tył).

Opony rewelacyjnie skręcają, już założenie MK tylko z przodu pozwala bardziej pochylać rower i ciaśniej skręcać. Różnica jest kolosalna.

W błocie opony również dają radę, co prawda czasem się ślizgają podczas zjazdów, ale da się to kontrolować. Bardzo dobre czyszczenie (nie wiem jak w bardzo gęstym błocie - nie jeździłem). Nie dają rady jedynie na mokrych korzeniach, ale tu chyba żadna opona nie da rady.

Co od razu rzuca się w oczy to, jak wiele osób już pisało, słaba trwałość opon. Trudno mi się wypowiedzieć jak szybko się ścierają z powodu stosunkowo małego przebiegu. Jednakże po kilkudziesięciu kilometrach w trudnym terenie w górach klocki opony napędowej są wyraźnie nadwyrężone. Niby nic poważnego ale pokazuje, że masę i własności jezdne okupiono niższą trwałością. Na razie żadnych gum. Jeździłem z ciśnieniem 3,3-3,5.

#23 Janisław

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 9
  • 873 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kwidzyn
  • Imię:Jachu

Napisano 19 wrzesień 2008 - 10:52

A macie jakieś porównanie do Racing Ralph 2008??
Też rozglądam się za jakimiś względnie lekkimi oponami w granicach 500-550g na koło i właśnie te 2 opcje wydają się najrozsądniejsze, czyli Supersonic 26x2.2 (460g) albo RR 26x2.25 (520g). Na Ralphach 2.25 trochę pojeździłem i prawdę mówiąc nie zachwyciły mnie zbytnio (porównywałem bezpośrednio do Albertów 2.25) no ale za to w miarę lekkie są a do tego dostępne w białym kolorze :P Wprawdzie jeździłem na bezdętkowcach i ciśnienie było dosyć wysokie (prawie 3.5) więc może na niższym byłoby znośniej...
Conti MK niestety nie miałem okazji przetestować, jeździłem tylko kiedyś na Vaporach (słabe trzymanie) oraz Verticalu 2.3 z przodu (ogromne opory toczenia) więc o oponach tej firmy mam zdanie podobne jak o oponach Kendy (czyli niezbyt dobre) ale może jednak ten model jest wart przetestowania...

#24 adass

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 155 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Podhale

Napisano 20 wrzesień 2008 - 10:18

juz zmieniasz fabryczne z IH ?
poczekaj chwile ;) tyl znika w masakrycznie szybkim tempie wiec niebawem i ja zaczne czegos szukac.przod dalej jak nowka.

jak tam pokretla w amorach ? krecisz nadal czy juz znalazles odpowiednie ustawiania

#25 Janisław

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 9
  • 873 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kwidzyn
  • Imię:Jachu

Napisano 20 wrzesień 2008 - 23:23

Raczej forma dokonana ;)
Właśnie zamontowałem Alberty, 2.25 z przodu i 2.10 z tyłu (akurat były pod ręką), ale jak uda mi się dostać to w przyszłości będą śmigały Racing Ralphy 2.25 w kolorze białym :D Te High Rollery co są standardowo w MKIII to jakieś nieporozumienie - 850 gram, olbrzymie opory toczenia, a trzymanie tylko przeciętne... Dodatkowo już myślałem że ######icy dostanę podczas zdejmowania - wszystkie moje dotychczasowe oponki zdejmowałem i zakładałem palcami bez większych problemów, a tutaj dwie łyżki było mało!
Więc teraz Alberciki będą ujeżdżane, a maxxisy mało śmigane oddam w dobre ręce ;)
Co do amorków to kręcenia w nich nie ma za wiele, raczej najprostsze z dostępnych wersji. Póki co ustawiłem na ok 25% sag-u z przodu i z tyłu i śmigam po okolicznych lasach. Może uda się niedługo gdzieś w góry podskoczyć na weekend, to pobawię się tam nieco z ustawieniami.

Rowery

  • admin

#26 Ecia

    Wersja Terenowa

  • Elita
  • Reputacja: 11
  • 10315 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:my się znamy?
  • Imię:Ecia

Napisano 20 wrzesień 2008 - 23:54

Hop, hop!
To jest test MK - wracamy do tematu ;)
Pozdrówko nawracające ;)
Daleko od szosy ;)

Gdzie jest RURA?

#27 cns

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 71 postów
  • Skąd:Nowy Sącz/Kraków

Napisano 22 wrzesień 2008 - 11:20

Kilka moich przemyśleń na temat MK 2.2". Opony mają rewelacyjną trakcję na wymagających odcinkach. Znakomicie radzą sobie z górskimi ścieżkami i błotem. Porównując bezpośrednio z NobbyNic, na MK można pozwolić sobie na zdecydowanie więcej pokonując np. błotniste zakręty.
Niestety w mojej opinii oferują słabą ochronę przeciw przebiciom. O ile w turystycznych wyjazdach nie złapałem ani jednej kichy, to zrekompensowałem statystyki na maratonach. Startowałem na nich w dwóch edycjach w tym roku, i na każdej miałem "przyjemność" zabawy z wymianą dętki - w obu przypadkach po kamienistych zjazdach. Na przyszły sezon rozważam przejście MK na Tubeless, wtedy zdam kolejną relację. Jeśli taki system się sprawdzi, to będą to imo. najlepsze oponki na mokre, górskie warunki.
Dołączona grafika

#28 Mentos

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 1084 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Miasto Królów Polskich

Napisano 22 wrzesień 2008 - 11:56

Ja je w końcu dostałem i już poużywałem a przesiadałem się z NN 2.25. Moje odczucia są mieszane, tył goni na kamienistych, szybkich zjazdach zmuszając mnie do zwalniania. Kombinowałem z ciśnieniami ale nic to nie dało. Może zza wąska obręcz do tak szerokiego balona. Składam nowe koło z obręczą DT 5.1d i zobaczę. Jak na razie jestem z tych gum niezadowolony względem starych. Na przodzie są o.k., napędzają pod górę o.k., snaka na nich nie złapałem, waga o.k. ale ten wiotki tył mnie przeraża. Zdam relację jak się przesiądę na nowe koło, ale póki co planuję zostawić tylną na przód jak się zużyje a na tył wsadzić coś lepszego na zjazdy.

#29 bendus

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 1274 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z Ziemi Obiecanej ;)
  • Imię:Adam

Napisano 30 wrzesień 2009 - 13:12

Moja przygoda z MK SS skończyła się juz dawno, ale jeździła na nich moja dziewczyna. Niesety nawet pod Nią nie jest to zbyt trwała opona. Juz od pewnego czasu w wielu miejscach pojawiała sie na wierzchu osnowa (zwłaszcza w wylajtowanych przestrzeniach między centralnymi klockami), ale ostatnie wakacyjne wojaże w Masywie Śnieżnika i Beskidzie Sądeckim prawdopodobnie zakończyły żywot Kingów. Z gór opony wróciły z wieloma wyrwanymi klockami i ziejącymi w ich miejscach dziurami z których wyłazi oplot.
Mimo wszystko uważam, że dla lekkiej (względne pojęcie) osoby, to jest to genialna opona w teren.

#30 creative1989

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 8
  • 1158 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 kwiecień 2010 - 22:48

Wyświetl postUżytkownik Mentos dnia 22 wrzesień 2008 - 11:56 napisał

Ja je w końcu dostałem i już poużywałem a przesiadałem się z NN 2.25. Moje odczucia są mieszane, tył goni na kamienistych, szybkich zjazdach zmuszając mnie do zwalniania. Kombinowałem z ciśnieniami ale nic to nie dało. Może zza wąska obręcz do tak szerokiego balona. Składam nowe koło z obręczą DT 5.1d i zobaczę. Jak na razie jestem z tych gum niezadowolony względem starych. Na przodzie są o.k., napędzają pod górę o.k., snaka na nich nie złapałem, waga o.k. ale ten wiotki tył mnie przeraża. Zdam relację jak się przesiądę na nowe koło, ale póki co planuję zostawić tylną na przód jak się zużyje a na tył wsadzić coś lepszego na zjazdy.
Jak wygląda porównanie przyczepności MK a NN, jeśli chodzi o przednią oś?
Jak się jeździ/jeździło na nowym kole?

Tam gdzie kończy się XC i kończy się DH... zaczyna się Enduro


#31 bikerboy

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 128 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Nowa Słupia G.Świetokrzyskie
  • Imię:Krzysiek

Napisano 15 maj 2010 - 09:44

Hej,
Przczytalem caly ten watek i tak mam metlik w glowie..

Mam problem z doborem mocnej i przyczepnej opony na dlugie blotnisto-kamieniste podjazdy i zjazdy..do tego multum patykow , kolein po lesnikach itd.
Jednym slowem typowa opona w gory w trudne warunki a nawet bardzo trudne(jesli spadnie deszcz i teren stanie sie praktycznie malo przejezdny)

Zastanawiam sie nad Mountain Kingami 2.2 na przod i tyl oraz
Rocket Ron 2.25 -komplet
i Nobby Nic 2.25.komplet

Moze Conti Explorer 2.1 ?
Badz Geax Gato 2.1 ?

Moze jakas rotacja pomiedzy tymi oponami?

Pomijam wage (no powiedzmy max ok. 600gram ), ktora opcja bedzie najwytrzymalsza -niezawodna?

Conti MK tylko wersja Protection nie SS,czy bedzie chodz troszke wytrzymalsza?

Tylko teren i to trudny,pomijam opory toczenia po szutrze i asfalcie.

Moja waga to 75kg.

Dzieki za sugestie i ewentualne porady,


Krzysiek

Użytkownik bikerboy edytował ten post 15 maj 2010 - 09:51


#32 darty24

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 64 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Zgierz
  • Imię:Darek

Napisano 16 maj 2010 - 06:24

Sporo znajomych jeździ na Maxxis ARDENT'ach oraz Schwalbe FAT ALBERTACH o rozmiarach podobnych do Twoich oczekiwań. Przypominam, że to strefa testów. Więcej odpowiedzi i sugestii otrzymasz załączając temat do forum.

Moje Conti MK 2.2 pierwszą jazdę miały wczoraj. Jest to podstawowa wersja zwijana o masie ok. 580 gram/sztuka - czyli nie żadne Protection lub SSonic. Ciśnienie w granicach 2 barów daje naprawdę wiele możliwości w zakrętach, na luźnych kamieniach, błocie, podjazdach - tych kamienistych i mokrych. Z opon jestem zadowolony choć już pierwsza jazda okraszona była syczeniem tyłu. Przyszczypałem oponę do obręczy przy próbie podjechania pod stromy podjazd dla wózków mam z dziećmi. Straciłem równowagę a koło znalazło się gwałtownie pomiędzy dwoma betonowymi wylewkami podjazdu. Możliwe, że winna była dętka Bontragera, która na rowerowej wadze ma mniej niż 200 gram i ma cieniutkie ścianki. Zmieniłem na cięższą a jak pogoda pozwoli to będę katował mk'i po każdym terenie. Jak dla mnie, jeżdżącego wcześniej na Miśkach Country Trail 1.9 zmiana na lepsze. Polecam.

#33 tenjin

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 4
  • 443 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 16 maj 2010 - 16:09

explorerów nie polecam, nobby nic jak najbardziej ale według mnie jak chcesz opone na górski hardkor, mokre kamienie i korzenie to celujesz w zbyt lajtowe opony, chyba że sie ściagasz, przy takich warunkach taki nobby nic też bedzie sie ślizgał na kamieniach etc. chyba, że masz super technikę (widziałem w istebnej dwa lata temu przy hardkorowych warunkach gości zjeżdzających na racing ralphach i cisneli tak, że aż strach więc pewnie że sie da tylko czy będzie frajda )

sorry za ot

#34 Brooce

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 312 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Północ :)

Napisano 14 czerwiec 2010 - 18:13

Panowie użytkownicy opon z tematu :D


Proszę, napiszcie - jak Mountain Kingi (2.2) sprawują się z przodu na luźnawej nawierzchni? (zwłaszcza rozjeżdżona glina z piaskiem) Będę jej używał tam, gdzie moja SBE nie daje rady, dość rzadko. Czy dobrze trzyma na zakrętach przy dużych prędkościach? (fajnie byłoby usłyszeć porównanie z High Roller'em)

Użytkownik Brooce edytował ten post 14 czerwiec 2010 - 18:14

yyy... co tu wpisać...

#35 @lek

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 543 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Dąbrowa Górnicza
  • Imię:@lek

Napisano 28 styczeń 2011 - 21:53

Odgrzeję trochę kotleta. Jak spisały się Wasze MK na maratonach po całym sezonie :icon_question:

Interesuje mnie wersja 2.2 SS na obie osie.


Vmax - 79,5 km/h
Dołączona grafika

#36 kpmis

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 12 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Busko
  • Imię:Krzysiek

Napisano 22 sierpień 2011 - 06:49

temacik stary ale odkopie założyłem dwie oponki przód i tył i przy ciśnieniu ok 2 na tyle miałem odczucie że opona mnie trochę nosi na boki w koleinach na asfalcie czy zakrętach. Co do zużywania bieżnika mam na nich ok 300km i widać ubytek tylnej oponki ( z tym że moja waga jest dość duża bo 105kg. Dobiłem oponki do 3.5 zobaczymy jutro jak się będą trzymać. Przód na piachu z większą prędkością jest bardzo niepewny zaliczyłem już 2 gleby na delikatnym podjeździe po piachu ( nie wiem czy nie mogę się do nich przyzwyczaić czy po prostu je tak nosi) zobaczę co będzie na większym ciśnieniu i dam znać chociaż już się zastanawiam nad zmianą przynajmniej tylnej oponki

#37 Bartek902

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 16 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Dęblin
  • Imię:Bartek

Napisano 18 wrzesień 2011 - 11:31

Moje dośiwadczenia z tymi oponami są następujące , w terenie głównie leśne trasy , sprawują się super dobra przyczepność i zwrotność , nawet w piachu nie widzę większych problemów na prostej trasie lecz przy szybkich zakrętach z większą ilością piachu zdarza się że można stracić panowanie nad rowerem.

Gdyby tak jezdzić tylko w terenie oponki były by idealne lecz po zrobieniu klkuset km w tym sporej części po drogach asfaltowych stwierdzam iż użycie tylnej opony następuje bardzo szybko , szczególnie środkowej części , trójkąciki bierznika sie zdzierają a co gorsze niektóre odpadają kawałkami :/

Kupując kolejny komplet opon będę miał dylemat czy ponownie kupić MK czy może szukać czegoś u Schwalbe :)




Podobne tematy Collapse