Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

[pedaly] time atac xs


35 odpowiedzi w tym temacie

#1 Pulse

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 864 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bory Tucholskie

Napisano 07 grudzień 2007 - 18:50

Pedaly zakupilem ze wzgledu na problemy z kolanami, z ktorymi sie jeszcze nie uporalem. Wolalem byc pewien, ze jezdze na pedalach "przyjaznych pedalom". Mialem dylemat miedzy time'ami a crankami, ale ostatecznie nizsza waga crankow przegrala z trwaloscia timeow.

Cena: 285zl
Waga: 336g

Szczerze nie przejechalem na nich wiele, ale pare spraw od razu sie czuje.

Plusy:
- bardzo dobre wpinanie i wypinanie. Punkt wypiecia bardziej wyczuwalny niz w SPD SH.
- dobra odpornosc na zabrudanie blotem, etc etc.
- dobre dla osob o delikatnych kolanach
- waga (nizsza niz katalogowa o 14g)
- design
- na takim typie jezdzi mistrz olimpijski Julien Absalon (xs titan carbon)

Minusy:
- cena
- faba sie szybko wyciera, mi to nie przeszkadza, ale estetom moze sie to nie podobac.

Ogolnie jestem zadowolony ze zmiany. Naprawde wpinanie i wypinanie idzie bardzo delikatnie i przedewszystkim miekko. Z drugiej strony jak sie jest wpietym to dobrze trzymaja.

Wiecej w miare uplywu km :thumbsup:

Fotki

1
2
3

Rowery

  • admin

#2 Rowerex

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 100 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Rowerex

Napisano 07 grudzień 2007 - 19:07

Ja mam starszy model XS, jeszcze bez "water shield", a dopiero po trzech latach musialem zajrzeć do lewego pedała, bo nabrał wody i ciężej się obracał. Po usunięciu wody i przesmarowaniu chodzi jak nowy. Wcześniej oba pedały wiele ze mną przeżyły :-)

Tak więc niech Ci służą wiele lat :-)

Gdzie je kupiłeś za taką cenę (wydaje się dość niezła)? Mam dwa rowery i jedną parę pedałów, a przekręcanie ich między rowerami jest trochu upierdliwe. Dlatego zastanawiam się nad drugą parą.
Nie wiem, nie wiem sam, co psychiatra powie na mój stan!

#3 Ecia

    Wersja Terenowa

  • Elita
  • Reputacja: 11
  • 10315 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:my się znamy?
  • Imię:Ecia

Napisano 07 grudzień 2007 - 19:19

Czekam z zainteresowaniem na sprawozdania z terenu - czy ten grilon (czy inne tworzywo?) jest odporne na uderzenia w kamienie, w korzenie, wreszcie na upadki? Jak to wypada w porównaniu z Shimano (konkretnie 540tki)? Myślałam o przesiadce na Time'y - właśnie xs (a jeszcze chętniej xl, ale w Polsce jeszcze nie udało mi się ich zlokalizować) - tylko zastanawia mnie właśnie owa wytrzymałość... bo one ze mną nie będą miały lekko :thumbsup:
Pozdrówko z uwagą:) ...
Daleko od szosy ;)

Gdzie jest RURA?

#4 Pulse

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 864 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bory Tucholskie

Napisano 07 grudzień 2007 - 22:51

Rowerex no cene dobra wyrwalem ale nie kupowalem w Polsce. W Polsce najtaniej w centrumrowerowym.pl z wysylka jakies 45zl drozej.
Model XE (bez regulacji) jest taniej u nich (259zl).

Co do trwalosci, to nie moge zbyt wiele powiedziec. Przywalilem w schodek i nic sie nie stalo, z racji nie duzej liczby km wiecej nie moge powiedziec, ale przed zakupem przeczesalem net i nigdzie nie doszukalem sie informacji, zeby korpus pekal przy uderzeniach.

#5 Ecia

    Wersja Terenowa

  • Elita
  • Reputacja: 11
  • 10315 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:my się znamy?
  • Imię:Ecia

Napisano 07 grudzień 2007 - 22:59

Acha, czyli xs po prostu mają trójstopniową regulację sprężyny i tym się różnią od xe - niczym więcej?
Rowerex: może ty coś napiszesz o swoich i ich wytrzymałości na maltretowanie :) ? Choć skoro starszy model, to i parametry mogą być nieco inne... ale zawsze to jakaś orientacyjna informacja B)
Pozdrówko dwufazowe :)

PS. I jeszcze jedno: jak w tych pedałach z niekontrolowanym wypinaniem się? Czy zdarza się niechcący wyrwać blok z pedału, pociągając np. gwałtownie nogę do góry? Albo - co gorsza - czy nie wypinają się pod wpływem jazdy po wertepach - górskich kamienistych szlakach? Moim 540tkom to się, niestety, często zdarza :huh: ...
Daleko od szosy ;)

Gdzie jest RURA?

Rowery

  • admin

#6 Pulse

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 864 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bory Tucholskie

Napisano 08 grudzień 2007 - 13:03

Z tego co mi wiadomo to wlasnie tym sie roznia XE od XS, plus moze nieco waga, ale nie duzo. Spotkalem sie z opinia ze regulacja jest zbedna. Ja mam na fabrycznych nastawach i tez nie zamierzam tego zmieniac, wiec faktycznie chyba mozna ja sobie odpuscic. Ciekawe tylko jak sa ustawione XE, zapewne na lekka lub srednia sile wypiecia.

XE znalazlem najtaniej za 259zl link
Na zdjeciu jest stary model, ale oni je sciagaja pod klienta wiec dostaje sie model 2007 - takiej informacji udzielili mi w CR.

Dzisiaj testowalem je w srodowisku miejskim, duzo wypiania i wpinania, zrywy, przyspieszenia, zero niekontrolowanych wypiec. Zeby bylo jasne - w SH M540 tez tego nie doswiadczalem.
To co urzeka w tych pedalach to naprawde bardzo dobre i pewne trzymanie przy bardzo leciutkim i miekkim wpinaniu i wypinaniu - bajka :)

#7 Ecia

    Wersja Terenowa

  • Elita
  • Reputacja: 11
  • 10315 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:my się znamy?
  • Imię:Ecia

Napisano 08 grudzień 2007 - 13:25

Przy jeździe miejskiej mnie się też nie zdarza ;) . Chodzi mi o teren - a zwłaszcza o góry, o samoistne wypinanie się pod wpływem silnych wstrząsów na zjazdach :)
Pozdrówko precyzujące ;)
Daleko od szosy ;)

Gdzie jest RURA?

#8 Pulse

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 864 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bory Tucholskie

Napisano 08 grudzień 2007 - 14:20

nie pomoge w tej kwestii, bo w gorach tak szybko nie bede, a poza tym w SH w gorach podczas zjazdow nigdy mi sie cos takiego nie przydarzylo. Nie moge wiec, sie odniesc, bo nie mialem takiego problemu z M540. Tak jak powiedzial Klosiu w innym poscie, wiekszy luz napewno powinien pomoc w takich sytuacjach, ale poki nie sprawdzisz to sie nie przekonasz.

Pozdrawiam

#9 Rowerex

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 100 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Rowerex

Napisano 10 grudzień 2007 - 21:02

Wyświetl postUżytkownik Ecia dnia 7.12.2007, 22:59 napisał

Acha, czyli xs po prostu mają trójstopniową regulację sprężyny i tym się różnią od xe - niczym więcej?

Tego do końca nie wiadomo. Trzeba by rozłożyć obydwa na części i porównać. Może jakieś tańsze łożysko, może coś tam, może nic, kto to wie.

Przy okazji dodam, że spotkałem się z opinią, że "XS-Carbon mają lepsze uszczelnienia od XS", przy czym nie było to poparte żadnymi argumentami.

Cytat

Rowerex: może ty coś napiszesz o swoich i ich wytrzymałości na maltretowanie ;) ? Choć skoro starszy model, to i parametry mogą być nieco inne... ale zawsze to jakaś orientacyjna informacja ;)
Trudno opisywać odporność na zużycie, bo każdy maltretuje sprzęt na swój sposob. Time'y są nieporównanie wytrzymalsze niz moje poprzednie pedały Authora (system a'la spd), które już po niecałym roku zaczęły lekko szwankowac, a po następnym dostały strasznych luzów, w prawym zapadł się jeden zatrzask, a niekontrolowane wypięcia stały się tak upierdliwe, że przestało mi się chcieć z nimi użerać.

Moje XS'y jeżdżą już ze mną dwa lata (data zakupu to sierpień 2005, przebieg koło 12kkm - tu mała weryfikacja, bo zerknąłem na paragon) Jedną parę używam do dwóch rowerów (nie licząc trenażera :D), jeżdże cały rok, oczywiście najwięcej w tzw "sezonie". Nie zauważam na razie żadnych negatywnych zmian jeśli chodzi o wpinanie i wypinanie buta.

Lewy pedał ma jakieś dziwne obicia czy wytracia korpusu (w prawym tego nie ma), w zasadzie nie wiem co to jest i skąd sie to wzieło (może lewą stopą gorzej trafiam w zatrzask?), przy czym jest to wyłącznie "efekt estetyczny" nie mający żadnego związku z działaniem jakiejkolwiek części.

Ostatnio, jak już o tym pisałem, pedały nabrały wody i lewy trochę opornie się kręcił. Po małym "przeglądzie" kręci się dużo lepiej, choć pisząc że "jak nowy" trochę przesadziłem. Prawdopodobnie łożyska nabrały lekkich luzów, ale na razie nie widzę powodów do ich ewentualnej wymiany.

Cytat

PS. I jeszcze jedno: jak w tych pedałach z niekontrolowanym wypinaniem się? Czy zdarza się niechcący wyrwać blok z pedału, pociągając np. gwałtownie nogę do góry? Albo - co gorsza - czy nie wypinają się pod wpływem jazdy po wertepach - górskich kamienistych szlakach? Moim 540tkom to się, niestety, często zdarza :huh: ...

Nie jestem w stanie przypomnieć sobie żadnego przypadku niekontrolowanego wypięcia, ani pod wpływem drgań na wertepach, ani pod wpływem mocnego ciągnięcia (np. siłowe podjeżdżanie na bardzo twardym przełożeniu). W poprzenich pedałach było to częste i jak zapewne wiesz, dość niebezpieczne.

Jeśli ktoś się boi o niekontrolowane wypięcia podczas sportowej jazdy (wyścigi itp.), to może zamienić ze sobą bloki w butach. Przy "normalnym" założeniu, tzn. lewy blok do lewego buta, a prawy do prawego, kąt wypięcia wynosi 13-stopni, zaś po zamianie 17-stopni. Ja używam "normalnego" ustawienia, przy czym bloki mam lekko skręcone pod kątem, aby pięty mieć lekko do wewnątrz (czyli kąt wypięcia u mnie jest teoretycznie jeszcze mniejszy).
Nie wiem, nie wiem sam, co psychiatra powie na mój stan!

#10 Ecia

    Wersja Terenowa

  • Elita
  • Reputacja: 11
  • 10315 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:my się znamy?
  • Imię:Ecia

Napisano 10 grudzień 2007 - 21:09

Dzięki. Czyli już praktycznie postanowione: jeśli kolejna para 540tek, którą zamierzam nabyć (obecne pedały pójdą do trekkinga) również się nie sprawdzi i wykluczę jako przyczynę problemów bloki lub podeszwy butów - w niedalekiej przyszłości (czyli w perspektywie kilku m-cy) przeskakuję na x-y :P
Pozdrówko zdeklarowane :D
Daleko od szosy ;)

Gdzie jest RURA?

#11 Rowerex

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 100 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Rowerex

Napisano 10 grudzień 2007 - 23:43

Mały update. Ponieważ pedały są w szosówce, a szosówka ta stoi w pokoju obok, to rozebrałem lewy pedał raz jeszcze. Łożysko kulkowe niestety jest zatarte i musze go wymienić.

Wymiary łożyska to 6x15x5mm oznaczenie 696**. Oryginalne łozyska mają dodatkowe oznaczenie ZZ, czyli dwie blaszki ochronne.
Nie wiem, nie wiem sam, co psychiatra powie na mój stan!

#12 norty

    Amator

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Market Drayton
  • Imię:TOMASZ

Napisano 05 listopad 2008 - 00:39

ja przejechalem na time xs juz ponad 1000 km,w tym pare wypadow w gory,jak dotad zero problemow,wszystko dziala jak w dniu zakupu:)wczesniej uzywalem time atac carbon przez ponad 21 000 km ,nigdy nie mialem niekontrolowanych wypiec ,swietne dzialanie w blocie i piasku,polecam szczerze,pozdrawiam

#13 Pulse

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 864 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bory Tucholskie

Napisano 07 listopad 2008 - 09:26

moje po 3k km tez, idealnie, bloto i piach im niestraszne, 0 niekontrolowanych wypiec.

#14 marsman

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 21
  • 929 postów

Napisano 07 listopad 2008 - 10:12

Wyświetl postUżytkownik Pulse dnia 7.11.2008, 09:26 napisał

moje po 3k km
dla tych pedałków to żaden dystans :D
moje ( tyle że aliumy ) po ponad 10000km mają tylko niewielki luz na osi który pojawił się po kilkuset km i już się dalej nie powiększał. też może trochę nierówno działają-jest pewna różnica w trzymaniu stopy prawy/lewy ale to raczej kwestia buta/progu.
w tym roku stałem się posiadaczem ubijaków lecz zima idzie i szkoda mi ich bo ponoć słabo uszczelnione etc. ... no to założyłem ponownie TIME'a i ja już nie chce więcej nic innego!! fakt ubijaki i tak dużo bardziej mi odpowiadają niźli SPD ale system ATACK to jest to :)
i tylko dlaczego te pedały są takie ciężkie i do tego drogie jeszcze ;)

#15 Boss

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 177 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 listopad 2008 - 22:38

Moje Time XS sporo już przeżyły. Łożyska nieco już szwankują (mam wersję wczesną bez "water shielda"), a ponadto zauważyłem pewną wadę związaną z materiałem korpusu - otóż pod wpływem stalowych elementów zatrzasku zaczyna on się wycierać, ubijać i po prostu znika. Szczegóły opisałem i zaznaczyłem na poniższym obrazku:

Dołączona grafika

Po pewnym czasie stalowy element widoczny na zdjęciu i sprężyna napinająca zaczynają luźno "latać". But też jest luźniej trzymany, bo elementy trzymające bloki oddalają się od siebie. U mnie regulatory napiecia sprężyn powędrowały już w położenie oznaczone '3', a wiec na koncowy zakres regulacji. Co będzie gdy znów pojawia się luzy, to się dopiero przekonam...
Ważna jest droga, nie cel

#16 Boss

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 177 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 listopad 2008 - 09:19

Ważne uzupełnienie - opisane problemy dotyczą przebiegów rzędu 10tys.km (pierwsze symptomy) do ok 18tys.km (stan obecny).

Biorąc pod uwagę zamęczanie pedałów całoroczną jazdą, moje zamiłowanie do jazdy po lesie w lekkim deszczu, po błocie, w zimie itp, to jestem z nich bardzo zadowolony.
Ważna jest droga, nie cel

#17 Pulse

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 864 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bory Tucholskie

Napisano 08 listopad 2008 - 20:08

przy takim przebiegu to grzech sie tego czepiac ;-) Swoja droga to musze nieco skorygowac to co napisales. Wiele osob pisze ze ta sruba ustalasz sile wypiecia (jak w shimano). Sam tak myslalem, ale nie jest to do konca prawda. Sruba regulacyjna ustala sily wypiecia jest to efekt towarzyszacy, ale roznice w sile wypiecia sa minimalne. Sila wypiecia zmienia sie nieznacznie w skrajnych polozeniach, dlatego, ze ta sruba ustalasz cos co nazywa sie "Range of Rotational Freedom" czyli luz roboczy, sprobuj na ustawieniu 1 i zobacz ile masz luzu stopa na boki a ile na pozycji 3.

#18 Pulse

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 864 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bory Tucholskie

Napisano 23 maj 2009 - 11:14

update: przebieg pedalow 5k km jak narazie nic sie nie dzieje. Nadal sprawuja sie swietnie w kazdych warunkach.

#19 Pulse

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 864 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bory Tucholskie

Napisano 24 wrzesień 2010 - 12:50

11.5k km przebiegu. Zmienione bloki. Zmieniony naciag sprezyny. Korpus nieco wytarty przez but, ale to po czesci moja wina bo wycinalem podeszwe do innych pedalow. Time'y nadal sprawuja sie bez zarzutu.

#20 marsman

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 21
  • 929 postów

Napisano 27 wrzesień 2010 - 14:37

Aliumy po przebiegu niewiadomojakim jak nowe. poza oczywiście ubytkami w kolorze.
XS kupiłem jako używane.
używam ich głównie w wyścigach kiedy to dla sprzętu nie mam litości w dodatku lubię błoto :P
po może 1000km korpus w miejscu styku z podeszwą troche wytarty. wiadomo dwie powierzchnie, między nimi tarcie i błoto do tego.
w miejscu wskazanym przez Bossa też wytarty materiał. na prętach widać i czuć pod palcem że materiału troche już ubyło.
wpływ na prace? nie zauważyłem :)
nie wiem ile przeszly ale widać było niewielkie ubytki korpusu. te które się u mnie powiększają.
Regulacji się pozbyłem-zastosowałem kawałki alu pręta docięte na wymiar regulatorków. wypiłowałem na nich wgłębienia odpowiadające mniej więcej najsłabszemu napięciu sprężyn w oryginale.
we wnętrzu nakrętki M6. spore więc wymiana na alu jak najbardziej wskazana :D
osie wymienione na tytanowe. cholernie ciężko takie dostać. ważą obecnie 274g. troche cięższe od ubijaków SL ale z TIMEa jestem dużo bardziej zadowolony :P




Podobne tematy Collapse