Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[przerzutka tył]Shimano Alivio


  • Nie możesz odpowiedzieć
152 odpowiedzi w tym temacie

#41 Marix

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 23 lipiec 2005 - 21:00

Podpisuje sie pod tym tylko po przebiegu 2400 km

2006: Max Trip 300 km | Max speed 80 kmh | Max height 2571 m (Edelweisspitze, Austria)

maks podjazd: 30% | 2006: 7130km




a w 2007 zdrowie lekko pokrzyżowało sezon, potem to już czyste lenistwo... to nie mój rok ;-)


Rowery

  • admin

#42 andrzejek

    Stały bywalec

  • Elita
  • Reputacja: 4
  • 1085 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa

Napisano 23 lipiec 2005 - 21:15

Też się podpisuję, po przebiegu 2000 km.

Dodam tylko, że dość łatwo się zapycha błotem :-(

#43 WojtasGCE

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 726 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gliwice
  • Imię:Mścibór

Napisano 24 lipiec 2005 - 21:36

Po 1600 km moja Alivio ma się całkiem dobrze. Luzy są minimalne, choć jakoś specjalnie jej nie oszczędzam. Raz tylko piszaczała przy zmianie biegów, ale kropelka oleju rozwiązała ten problem. Zreszta należy dodać, że było to po wyścigu, który odbywał się w błocie, które można jedynie porównać do bagna przy prysznicach na Przystanku Woodstock :mrgreen: Należy jeszcze dodać, że nawet wtedy (tzn. w tym błocie) biegi zmieniała dobrze i precyzyjnie, choć niezbyt szybko, nawet pod sporym obciążeniem.

Inna sprawa, że faktycznie sprzęt był chyba kiedyś wytrzymalszy. Stara Alivio, rocznik chyba 1998 przejechała niezmieniana w starym Authorze, ładne naście tysięcy km. Luzy ma bardzo małe i do dziś dzień, kiedy się ją porządnie ustawi, działą idealnie (jak na swoją klasę oczywiście).
Rock Hard Ride Free!

#44 tom@ssek

    Maniak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 383 postów
  • Skąd:Lubań

Napisano 08 sierpień 2005 - 23:57

WojtasGCE napisał:

sprzęt był chyba kiedyś wytrzymalszy
racja Wojtas. Moj kolega ma w swoim Grandzie kompletną grupę ALivio rocznik chyba z 96-do 98' przeżutka tył działa idealnie a co on wyprawia z rowerem to szok. co prawda rower stary, ale ładnie utzymany, nic nie piszczy, wsz. nasmarowane i wogóle. a przeżutka nawet wygląda jak nowa i nie od tego że koles nie jeździł tym rowerem, trzaska na nim trochę kilosów rocznie i przezutka nadal daje rade 10 x lapeij niż moja roczna Acerka :twisted: :roll: :niach:
No risk No fun...Only Adrenalin :)

#45 Gość_Bogdan_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 09 sierpień 2005 - 13:30

Pozwole sobie wrócić jeszcze do sprawy kółek w alivio (dawno tu nie zaglądałem). Jak wcześniej pisałem wymieniłem oryginalne kółka na te BBB z łożyskami maszynowymi. Pytanie czy warto? Górna rolka pracuje w innych warunkach niż dolna ze wzgledu na działające siły promieniowe i osiowe. Szczególnie te ostatnie powinny projektantów shimano skłonić do zmiany łożyskowania - łożysko cierne typu plastik na metal okazało sie nie dość trwałe, bo starciu uległy powierzchnie boczne kółka, przez co za bardzo suwało się po swojej osi (wczesniej czyściłem bez demontażu kółek). Co ciekawe w nowej przerzutce kółko górne ma pewien luz fabryczny (sprawdzałem w kilku egzemplarzach), tylko nie wiem po co on jest? Kólka BBB nie mają żadnego luzu osiowego i według mnie dlatego całość działa lepiej. A teraz odpowiem czy warto zmieniać: to zależy czy chce się na to wydawać 11 zł, poprawa w działaniu jest zauważalna chociaż nie porażająca. Ale ja już zmieniłem. Mam nadzieję, że trwałość będzie większa (po 700 km sa jak nowe, ale co to za przebieg). Ogólnie widać jak producenci dążą do zmniejszania kosztów i niestety przy okazji trwałości elementów. Na porawę samopoczucia posiadaczy alivio: deore też ma ten typ łożyskowania kółek!

Rowery

  • admin

#46 Gość_Bogdan_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 10 sierpień 2005 - 09:21

Sprostowanie do mojego wcześniejszego postu: kółka BBB do alivio kosztują 34zł a nie 11 jak pisałem. To tym gorzej jeśli chodzi o opłacalność wymiany.

#47 Huhu

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 1111 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia

Napisano 19 sierpień 2005 - 21:35

To moje alivio ma lat prawie 6 i nie ma z nią żadnych przoblemów. Luzów nie uświadczyłem, ani też nieprecyzyjnego działania. Z przeżyć ekstremalnych to zaliczyła tylko raz dzwona w krawężnik, bez skutków ubocznych.
I have a cunning plan sir!
O. Baldrick

#48 Gość_KamiXC Bzykacz:)_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 19 wrzesień 2005 - 13:04

alivo to je to... moja trzyma juz ponad 10 tyś km z tego połowa została zrobiona w terenie... naprawde hardkorowym... 8) i co :?: luzy :?: ... duuuużeee :x ... działa :?: A jak :) i to nawet bez zarzutów przy odpowiedniej regulacji 8)


---------------------------------------------------------------------------------

www.bzykaczelobez.prv.pl

#49 topol

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 22
  • 1031 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:*G*D*A*Ń*S*K*
  • Imię:topol
Garaż Rower

Napisano 19 wrzesień 2005 - 14:55

Naprawde nie mam pojecia jak inne przerzutki działaja i powinny działać,ALIVIO mam od 98 r. i naprawde nic nie moge jej zarzucic,pieknie działa płynnie zdejmuje i podnosi /xc/ nawet nie ma luzów.Co do konserwacji to powiem szczerze,ze naprawde dbam o nia.
DOBRE STARE ALIVIO nie do zdarcia !!!!!!!!

#50 Blitzer

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 382 postów
  • Skąd:Brzeszcze
  • Imię:marek

Napisano 21 wrzesień 2005 - 21:54

haha zmienilem 3-letnia acere na alivio i jestem baaardzo zadowolony! Nie spodziewalem sie ze bedzie taka roznica. Przerzutka chodzi bardzo cicho i dokladnie:) Wymienilem tez pancerze i linke. Jak dla mnie to alivio ma najlepszy stosunek jakosci do ceny! Polecam!
Ps: Czekam jeszcze na korbe(oczywiscie tez alivio:) a jutro jade po jakies dobre platformy bo stare zajezdzilem:)
Nie bój sie wrogów - w najgorszym razie mogą cię zabić.
Nie bój się przyjaciół - w najgorszym razie mogą cię zdradzić.
Strzeż się obojętnych - nie zabijają i nie zdradzają, ale za ich milczącą zgodą mord i zdrada istnieją na świecie.

Potwor z bagien


#51 thomash

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3505 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Szczecin

Napisano 26 wrzesień 2005 - 14:56

Moje alivio ma juz 2000km, i działa dalej jak nowa, nic się nie zmieniło bardzo lekko i płynnie przerzuca :P. Oby jak nadlużej tak się trzymała.

#52 zajonc

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 101 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:śląsk

Napisano 26 wrzesień 2005 - 14:59

mam alivio rocznik 98 przejechane prawie 7000 i dziala jak masełko :P mimo ze nie unikam deszczu i czasem błota tylko czasem ja przetre i naoliwie niekiedy nie potrzebuje zadnego XT :) oczywiscie zlapala odrobine luzu na haku ale to nieprzeszkadza w uzytkowaniu mysle ze jescze pociagnie raz tyle :D polecam ,tylko niewiem jak sie sprawuja nowe roczniki ale tamten nie do zdarcia. dziuekuje pozdrawiam :D
http://www.freee.republika.pl - wymiana koncertow & teledyskow

#53 Gość_BikerFG_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 27 wrzesień 2005 - 08:20

moja Alivio ma przejechane prawie 4 tys. km, troche jest poobcierana, ale dziala caly czas bez zarzutow, nawet nie wymagala regulacji :P

#54 coala

    Amator

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 52 postów
  • Skąd:Kraków

Napisano 27 wrzesień 2005 - 11:45

ale 2tys km, 2tys nierówne, bo wystarcz ze pojezdzisz przez miesiac po pisaszczystych lasach potem pare dni po blotnistych gorach, i kazda przezutka choc troche sie rozreguluje i zanieczysci, mi akurat po tych zadaniach dziala ok ale musialem podreguowac troche i przeczyscic teraz widze ze panceryki sie rozwalily
DePerfect Page!
"...Im bardziej Kubuś tam zaglądał, tym bardziej Prosiaczka tam nie było..."

#55 topol

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 22
  • 1031 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:*G*D*A*Ń*S*K*
  • Imię:topol
Garaż Rower

Napisano 27 wrzesień 2005 - 15:07

suma sumarum ,nic dodać nic ująć.Stary shimano jednak daje znac o sobie :D ppierwasza klasa

#56 Gość_BikerFG_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 28 wrzesień 2005 - 13:54

coala napisał:

ale 2tys km, 2tys nierówne, bo wystarcz ze pojezdzisz przez miesiac po pisaszczystych lasach potem pare dni po blotnistych gorach, i kazda przezutka choc troche sie rozreguluje i zanieczysci, mi akurat po tych zadaniach dziala ok ale musialem podreguowac troche i przeczyscic teraz widze ze panceryki sie rozwalily

no wiadomo... czyszcze ja bo nie jezdze tylko po asfalcie, w wiekszosci to lasy i pola o kazdej porze roku, od czasu do czasu gory i serio nie pamietam kiedy ja ostatnio regulowalem.

#57 xelibri

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 5 postów
  • Skąd:Częstochowa

Napisano 03 październik 2005 - 19:35

moje alivio ma dopiero prawie 2500 km. i chodzi jak narazie spoko.
z tego co widze jest lepsza od deorki mojego kumpla ( przejechala chyba 1000 km i lipa )
a wiec ALIVIO rzadzi :D
a na przyszly sezon XT :(:)

#58 ShK

    Maniak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 415 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Michał

Napisano 03 październik 2005 - 20:36

xelibri napisał:

wiec ALIVIO rzadzi

ZGADZAM SIE W 100% :!: :!: :!: :!: :!: 8)
hehehe
raz na wozie, raz w nawozie

#59 DamianYukon

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 548 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:częstochowa

Napisano 09 październik 2005 - 21:17

xelibri napisał:

moje alivio ma dopiero prawie 2500 km. i chodzi jak narazie spoko.
z tego co widze jest lepsza od deorki mojego kumpla ( przejechala chyba 1000 km i lipa )
a wiec ALIVIO rzadzi :P
a na przyszly sezon XT :D:P

o rany jak mnie denerwuja takie posty... to ja ci powiem ze moja deorka ma ponad 1000km i chodzi SUPER i co?wszystko zalezy od tego jak sie jezdzi..niedlugo dojdzie do tego z altus bedzie lepszy od xt..bo"mojemu koledze sie popsula xt a moj altus chodzi tyle ze co robil na tym xt to nikogo nieinteresuje

p.s a tak pozatym to witam rowerzyste z mojego miasta ;) z jakiej dzielnicy jestes?

#60 topol

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 22
  • 1031 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:*G*D*A*Ń*S*K*
  • Imię:topol
Garaż Rower

Napisano 10 październik 2005 - 19:40

Zastanawiam sie czy jest jakis sens w wymianie spreżyny i kółek /zebatek/ bo jak narazie nie moge za cholere nigdzie tego znależć by kupić.Kółka sie juz przetarły sprężyna też przydała by sie nowa,cała reszta jest w jak najbardziej idealnym stanie,wiec po co zaraz nowa przerzutka:?: Wymienialiście te rzeczy kiedyś :?:




Podobne tematy Collapse