Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[ tylne zawieszenia ] kompendium


241 odpowiedzi w tym temacie

#1 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 06 marzec 2005 - 04:26

"pompowanie", "bujanie" zawieszenia, to efekt:

- niedopracowanej kinematyki ukladu
- nieodpowiedniego elementu tlumiacego
- nieodpowiedniej techniki jazdy

ad1-
Sa systemy mniej lub bardziej podatne na "bujanie". oczywiscie, te lepsze sa stosowane w drozszych konstrukcjach, lepszych producentow i obwarowane masa praw patentowych.
Na dzien dzisiejszy, szczytem w dziedzinie zawiech rowerowych jest ogolnie ujmujac, uklad z wirtualnym ( zmiennym ) punktem obrotu wahacza. Stosowany min. : Intense i Santa Cruz ( VPP ), Marin ( QUAD ), Iron Horse ( DW Link ), Giant ( Maestro ) i kilku innych.

Po srodku skali dokonan, mozna ustawic popularny "czterozawias", w roznych jego mutacjach (glownie chodzi o zastosowanie pktu piwotowania patentu Horsta Leitnera tzw. Horst link lub braku tego rozwiazania ( chronionego patentami), oraz o umieszczenie samego amora, wariacji jest wiele ). system nieszczegolny, ale w niektorych wersjach swietnie dopracowany ( giant-nrs, specialized, turner, Extralite )

Najprostsze, tzw, jednozawiasy, wywodzace sie z przodkow URT ( wciaz na rynku!), maja najgorsze parametry kinematyczne i ..........najwieksza sztywnosc ( Cannondale - wszystkie, Trek i Gary - z elastycznymi widelkami ). I w tej grupie sa perelki, jednak laury przypadaja jednej firmie - GT i jej genialnemu systemowi I-DRIVE ( nie mylic z afera w BMW ), rozprzestrzenionemu na Mongoose ( teocali, Black Diamond) i Schwinn.


ad2-
Jest wielu klientow, ktorzy albo nie chca placic za zaawanswane systemu, albo bardziej niz dopracowana kinematyke ruchu wahacza,efekt bujania i wieksza efektywnosc na podjazdach, cenia sztywnosc, prostote i bezobslugowosc. dla nich, szczegolnie dla posiadaczy jednozawiasow, wprowadzono a rynek tylne amortyzatory z systemami "antybujakowymi" ( u fox'a - PPD, u answera- SPV, u proggresive CV -5th element i wreszcie u RShox'a- Flood Gate (na razie tylko w przednich amorach) ).
Zamontowanie takiego amora w rowerze z wirtualnym pktem obrotu, pomoze niewiele, bo sama konstrukcja antybujaniowa go nie wymaga. Zamontowanie owego w 4rozawiasie czy (zwlaszcza ! ) w jednozawiasie, znakomicie poprawia efektywnosc pracy ukladu. Jesli jest to syst. regulowany ( fox rp3, SPV, 5th element ), nasz rower wreszcie prawie nie buja.......prawie.

ad3-
Wiekszosc z nas, przesiada sie na "fulla" z roweru sztywnego. Mamy wiec wpojone po przez lata praktyki, nawyki ktore w duzej mierze przeskadzaja nam jezdzic na fulu efektywnie. Sam przechodzilem to 5 lat temu, wyskakujac z leciutkiego sztywniaczka do xc, na przyciezkawego jadnozawiasa xc......Na fulu przcujemy nogami w pelnym obrocie, jezdimy wiecej z siodla, kadencja jest wyzsza a biegi nizsze ( sa fule dla nielubiacych fuli np. Epic, sa tez rozliczne blokady zawieszen......moim zdaniem bezsensowne ). W skrocie, nalezy technike dostosowac do roweru i jego charakterystyki, a idac dalej, dobrac rower ( system zawiechy ), odpowiednio do swojego docelowego stylu jazdy. Troszke to brzmi jak maslo maslane, ale dzialanie to to tyowa interakcja.....my zmienimy swoj sposob jazdy ale i rower nam narzuci swoj styl.....( troszke jak z wychowaniem dzieci - one staja sie soba po przez nas a my sie dzieki nim zmieniamy).


na pytania odpowiem, jak bede wiedziaj jak :P)
yes taem

Rowery

  • admin

#2 MIC

    Stały bywalec

  • Zasłużony user
  • Reputacja: 1
  • 1395 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Opole

Napisano 06 marzec 2005 - 14:16

Dlaczego blokade skoku uwazasz za bezsens?

#3 Napatos

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 1
  • 1906 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 marzec 2005 - 14:38

Jak masz system "antybujakowy" to blokada jest w sumie zbędna :?

#4 MIC

    Stały bywalec

  • Zasłużony user
  • Reputacja: 1
  • 1395 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Opole

Napisano 06 marzec 2005 - 15:32

A czy na takim "anty bujaku" duzo sie traci energi w porownaniu do hardtaila?
Nie mialem jeszcze okazji jechac na profesionalnym fullu.

#5 gremlin4

    Amator

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 90 postów
  • Skąd:Biała Podlaska

Napisano 30 marzec 2005 - 21:17

Ja mam fulla jednozawiasowego i jedynym odczuwalnym i wkurzajacym mnie bujaniem jest bujanie na podjazdach, czyli tam gdzie jest ono nie porzadane. Podczas jazdy po plaskiej, nie pochylonej nawierzchni ja poprostu nie umiem "bujac" rowerem, a niektorzy to tak pompuja, ze mozna choroby morskiej dostac <kręci>. Ale sam poszukuje amora, ktory ma system zapobiegajacy pompowaniu. Na podjezdzie traci sie naprawde duzo energii, ale technika jadzy mozna to nadrobic.
Czy zastosowanie amora np. DNM ST 8 RC, ktory posiada tlumienie kompresji i odbicia mozna zniwelowac owe bujanie poprzez maksymalne skrecenie tlumienia kompresji ? (chodzi mi o wykorzystanie takiego nastawienia wylacznie na asfalt, ze wzgledu na zmniejszenie czulosci amora)

Rowery

  • admin

#6 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 30 marzec 2005 - 22:35

musimy oddzielic bujanie od bujania.......otoz nieporzadane bujanie [ bujanie zle :evil: ] to ruch zawieszenia bedacy reakcja na ruch kolarza. bujanie bobre [ :lol: ] to odpowiedz zawieszenia na ksztalt terenu.

bujanie zle :evil: jest nieporzadane, acz np. w konstrukcjach ekstremalnych dopuszczalne [ dh, fr ]

bujanie dobre [ :grin: ] jest jak najbardziej porzadane i to one poprawia trakcje roweru i wydolnosc naszego miesnia sercowego - czyli jezdzi sie efektywniej.

oczywiscie jest wiele ale..........

odpowiadajac na twoje pytanie:
tak, nawet amor tylny bez skomplikowanego syst. antybujakowego, ale z regulowanymi parametrami R-odbicia i C-kompresji pomoze znacznie. Jesli to nie jest rower FR/DH, polecam jednak amortyzator ze sprezyna powietrzna. Latwa i niemal nieograniczona mozliwosc regulacji w tym przypadku wynagradza troszke mniejsza czulosc w stos do syst. ze sprezyna stalowa.

ps. wiele problemow z zawiechami wynika z nieodpowiedniego dopasowania twardosci sprezyny do masy i stylu jezdzca. ot, kupujemy rower i mamy........albo nam przypasuje, albo narzekamy...........

czeste, negatywne opinie kolegow, pozyczajacych rower " na rundke", aby sie przekonac jak to jest, tez sa spaczone........osoba przeskakujaca ze sztywniaka na fula, w dodatku nie posiadajaca odpowiedniej techniki jazdy, oraz majaca inna mase/styl jazdy/upodobania niz wlasciciel, z reguly wystawia ocene negatywna.

fula sie trzaba nauczyc........ale trzeba go tez odpowiednio dobrac i dostroic.
yes taem

#7 gremlin4

    Amator

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 90 postów
  • Skąd:Biała Podlaska

Napisano 11 kwiecień 2005 - 20:50

Zgodze sie w 100% z dopasowaniem amora do jezdzca. U mnie fabrycznie byl amor ze srezyna 650 lbs/" (jazda na amorze z ta sprezyna po nierownosciach, ktore byly niewielkie ale za to geste, powodowalo wrecz zwalnianie roweru - ja dusze w korby a rower doslownie zwalnia) potem zmienilem na 750 lbs/" i efekt ten zniknal prawie calkowicie (znaczy nie do konca sama 750-tka bo do niej dolozylem dwa zwoje ze starej 650-tki). Ale nalezy tu powiedziec ze amor fabryczny byl pozbawiony tlumienia, znaczy producent podaje ze ma tlumienie bierne :eek:. Teraz dorwalem tymczasowo RST (niewiem dokladnie jaki model bo z naklejki zostalo tylko 22) bez zadnych regulacji lecz z tlumieniem hydr.. jak sie na tym bedzie jezdzic zobacze, a jestem ciekaw bo jest tam sprezyna 650 lbs/" . A potem DNM ST 8-RC :twisted:
PozdROWEREK

#8 maroani

    Maniak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 294 postów
  • Skąd:Szczecin

Napisano 27 kwiecień 2005 - 10:23

JA np mam rower na ramie giant warp ds 2 niezbyt chwalony za zawieszenie oraz osiągi lecz zauważyłem ze bujanie da sie wyeliminować nawet na tym amorku co mam jakies HV shock... poprzez odpowiednie ustawienie amora... i naprawde od kiedy go ustawiłem tak aby mi bylo wygodnie to nie buja mnie nigdzie a nawet jestem w stanie podjechac bardziej strome górki od kolegów co maja sztywniaki z przednim amorem... po prostu przyzwyczailem sie do mojego fulla i jest mi na nim bardzo wygodnie jak sie przesiadam na kolegów rowery to aż nie moge jechać nie czuje takiej przyczepności...

To są moje wrażenia co do fulli narazie bardzo pozytywne wszystko kwestja ustawienia...

POzdrowerek!!

#9 Gość_Gosforth_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 24 czerwiec 2005 - 20:34

Wspanialy watek - w koncu troche sie dowiedzialem na temat tylnych amortyzatorow.
Wlasnie sie zastanawiam nad zakupem nowego roweru. Obecnie mam starego treka 850 i od tamtego czasu wiele sie zmienilo.
Wiem ze chce rower z przednim amortyzatorem ale czy tylny jest mi potrzebny?
Jezdze raczej po lasach, szutrowych i wyboistych drogach, miescie.
Czy w ogole warto wtedy zastanawiac sie nad full'em? Czy takie rowery tez nadaja sie na drogi gdzie nie ma prawdziwych przeszkod?
Taki rower bedzie ciezszy i jest to w koncu dodatkowa rzecz do serwisowania....

#10 Blue

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 2
  • 3663 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Inwałd/Kraków

Napisano 25 czerwiec 2005 - 09:18

Sam musisz zdecydowac czy wygoda jest dla Ciebie wazniejsza od wlasnei dodatkowej czesci do serwisowania, wagi i znacznie lzejszego portwela :).

#11 cynamon

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 9
  • 707 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Krosno
  • Imię:Paweł
Garaż Rower

Napisano 02 lipiec 2005 - 10:25

Zgadzam się całkowicie z tym, że na full-u trzeba się nauczyć jeździć. Nauczyć wykorzystywać jego możliwości i jednocześnie zminimalizować jego wady. Zajęło mi to trochę czasu, ale teraz jak wsiadam na sztywniaka to nawet podjeżdżać jest mi trudniej.
Ostatnio miałem możliwość przekonać się jak wielkie znaczenie ma (poza rodzajem wahacza) damper - zmieniłem DNMa RC sprężynowego na gazowego FOXa FloatR. Na DNM-ie nie zauważyłem zbyt uciążliwego bujania, ale płynność i zestrojenie z przednim amorem było fatalne. FOX pomimo tego, że powietrzny działa o niebo lepiej, nie pompuje i nawet przy dość dużym ugięciu wstępnym dobicie go jest bardzo trudne. Poza tym na tłoczku ma o 10mm większy skok niż DNM. Mam zawieszenie czterozawiasowe z elementem pośredniczącym, więc skoku przybyło znacznie.

#12 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 06 lipiec 2005 - 16:09

cynamon - pytanie tylko czys geometrii nie popsowal, stosujac inny rozmiar amora? jaka masz ramke i jaki rozmiar foxa?
yes taem

#13 Gość_Anonymous_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 06 lipiec 2005 - 17:24

riker napisał:

cynamon - pytanie tylko czys geometrii nie popsowal, stosujac inny rozmiar amora?  jaka masz ramke i jaki rozmiar foxa?

Jeżeli ustawię na FOXie takie samo ugięcie wstępne jak na DNMie to geometria się nie zmienia, ponieważ długości obydwu damperów są takie same (165mm). FOX ma tylko dłuższy skok tłoczka, co zwiększa skok wahacza (odległość suportu od podłoża jest w normie). Jeżeli mogę mieć jakieś zastrzeżenia do geometri, to tylko przez przedni widelec - jest dość niski - nie mierzyłem wysokości, ale skoku ma teoretycznie 125mm (RS Psylo).

#14 Gość_cynamon2_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 06 lipiec 2005 - 17:42

mam problemy z logowaniem

moja rama to DC Mastiff

cynamon

#15 cynamon

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 9
  • 707 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Krosno
  • Imię:Paweł
Garaż Rower

Napisano 07 lipiec 2005 - 10:28

riker, jak sprawuje Ci się przedni Fox, bo chyba takiego masz w swoim biku? Mam zamiar zakupić takiego (Fox Float R) pod koniec sezonu. Jaką ma długość od osi do początku rury sterowej? Jakie regulacje? Fox Float R]link[/URL]

#16 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 23 lipiec 2005 - 05:35

mam Fox Talas R z roku 2004 [ o max. skoku 125 mm ]. Sprawuje sie fantastycznie, zarowno w wyscigach xc jak i zabawach frirajdowych. Az brak mi slow.......jest tylko paskudnie drogi [ model 2005 - $675 ]. Nie jezdzilem na Pike Air.......znacznie tanszy wiec o lepszym wspolczynniku wartosci.

[ Dodano: 2005-10-07, 04:41 ]
Wirtualne zawiechy na rynku:

Iron Horse DW-link ( i BMG licencjonujace ten syst. )
Vpp - Santa cruz i intense
Maestro - Giant
Quad - marin

kombinacje to:
I-drive GT i modyfikacje tego w Mongoose i Schwinn

Nowosc-

Haro Sonic ! -

[ Dodano: 2005-10-23, 06:34 ]
Zaznacze tylko, iz przy dzisiejszym trendzie do zwiekszania skoku zawiechy, wraz z niezmniejszaniem efektywnosci napedu, zaawansowane systemy typu "VPP" maja znaczna przewage nad prostym rozwiazaniami.
Wiadomo, ze najlepszy 4-ro zawias to turner.........ale na ile sposobow mozna to rozwiazanie piescic ?!

Moim zdaniem, ful do XC-Race moze sie obejsc prosta zawiecha, powietrznymi amorami, ewentualnie blokadami.

Rower do DH moze miec jednozawias, ale lepsza kinematyka 4-ro zaw. poamga.

FR zaleznie od przeznaczenia, moze skorzystac z zaawansowanej technologii amorow i niekoniecznie musi miec Vpp - przy tej masie, tak czy siak, kozica nie bedzie a wieksza sztywnosc jednzawiasu przyda sie przy skokach.

Rower ENduro to adresat Vpp. Tu liczy sie jak podjezdzamy pod gore i jak zjazdzamy w dol......i tu [ skoki 5-6" ] zysk iroznica sa najwieksze. Haro prowadzi sie rownie dobrze jak Titus czy Yeti, lecz ma znacznie wiecej skoku i pozostaje bardziej aktywny.

Slowem, sa dwie drogi. Albo pojsc w komplikacje [ np. Santa Nomad, Marin Quad ] albo w puryzm [ Fisher Rig, Jamis Exile SS, KHS Solo one ].
yes taem

#17 Gość_Anonymous_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 07 listopad 2005 - 19:22

padly pytania, na czym to cale [ umownie zwane VPP - od "virtual pivot point, czyli nieistniejacy punkt obrotu ] VPP polega......

sprobuje prosto. Wezmy cyrkiel, z igla i olowkiem. Olowek, to nasza tylna oska piasty, igla [ szpikulec ] to punkt obrotu wahacza [ srodek lozyska].

Czesc pierwsza >> Jednozawias

tu jest prosto, os podrozuje po luku, wiec kreslimy luk......i tyle. Byloby fajowo, tylko ze punkt obrotu wahacza [ srodek ] nie pokrywa sie z srodkiem suportu.......czyli tylna, os w miare skoku, oddala sie badz przybliza do suportu. Powoduje to zmiany dlugosci lancucha i co za tym idzie, wplyw ugiecia wahacza na dzialanie napedu i vice versa.

Kombinacja, ktora temu ma zapobiec, jest system I-Drive GT/mongoose/schwinn. Tu wraz z ugieciem wahacza, supote umieszczony w mimosrodzie obraca sie rowniez, kompensujac zmiane dlugosci lancucha. Dziala i to swietnie. Obecnie, I-Drive przyjal bardziej skomplikowana postac, i zamiast mimosrodu, suport zawieszony jest na osobnym ogniwie, podrozujacym jw. Dziala jeszcze lepiej. Oto jak to wyglada na fotce:

[img=http://img5.imageshack.us/img5/3701/teocalisuper0109sm.th.jpg]


cdn.

#18 Gość_Anonymous_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 11 listopad 2005 - 11:51

no widze że Moongose troche się nabawił z zawiechą. Ale bardziej interesi mnie ten nowy GT I-draive (ID XC GT). Ma może ktos coś dopowiedzenia na jego temat. Ale konkrety, nie że ktos słyszał itp.
Obecnie mam u siebie flote rowerków na różnych zawiechach. Brak tylko czterozawiasowca i Vpp. Z tych co mam najbarzdiej efektywne zawieszenie ma GT i-draive damper SID XC. Troche buja, raczej nie nadaje się do Xc race./Kolejno Cannondale Jekyll(jednozawiasowiec) FoX z blokadą.Czułe, bardzo efektywne, ale czuc odbicia korb.Xcrace ok/
Kolejno Gary Fischer Sugar, wielozawiasowiec, ma ciekawą charakterystke (sid XC), skok 90mm, bdb system do xc. Chodzi tak jakby troche tepo. Lekkie bujanie jest, ale najmniejsze ze stawki/
Potem Schwinn Q2 jednozawiasowiec URT (oś suportu jest na wachaczu). Damper Rock Shox Deluxe. Mało czułe ale nie bujające się zawieszenie. Dobrze sprintuje sie na stojaco.
Co rower to i zawieszenie to zupełnie inna charakterystyka. Ale obecnie nawet z jednozawiasowca można zrobić rower dobry Xc Race. Kumpel ma VPP w Santa Cruz, musze i to przetestowac. Jeździłem ostatnio troche na Scott Genius MC 30, zawieszenie działa efektywnie, ale są bardzo duże problemy z daperami. Ponoć sa wadliwe, szybka się sypią. Ten juz był w serwisie za granicą.

#19 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 14 listopad 2005 - 23:47

mam kolo biurka I-drive 5 3.0 2006. Jeszcze w terenie nie bylem........a sugar to jednozawias, z elastycznymi widelkami. Do xc ok.
yes taem

#20 IvanMTB

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 33
  • 2297 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Coventry UK

Napisano 16 listopad 2005 - 14:37

Klaniam,
"nauczyc sie full'a", "zmienic technike jazdy", "dostosowac technike jazdy"...
Brzmi to jak magiczne zaklecia. Oczywiscie nie jestem takim glabem aby nie zalapac ze to sie czuje po przesiadce na zawieszony tyl ze sztywniaka. Ale moze posiadacze "zawiasow" postaraja sie teoretycznie przyblizyc w czym tkwi ta zmiana.... Gdzie jest ten "dyngs"?
OSTRO!
I.




Podobne tematy Collapse