- niedopracowanej kinematyki ukladu
- nieodpowiedniego elementu tlumiacego
- nieodpowiedniej techniki jazdy
ad1-
Sa systemy mniej lub bardziej podatne na "bujanie". oczywiscie, te lepsze sa stosowane w drozszych konstrukcjach, lepszych producentow i obwarowane masa praw patentowych.
Na dzien dzisiejszy, szczytem w dziedzinie zawiech rowerowych jest ogolnie ujmujac, uklad z wirtualnym ( zmiennym ) punktem obrotu wahacza. Stosowany min. : Intense i Santa Cruz ( VPP ), Marin ( QUAD ), Iron Horse ( DW Link ), Giant ( Maestro ) i kilku innych.
Po srodku skali dokonan, mozna ustawic popularny "czterozawias", w roznych jego mutacjach (glownie chodzi o zastosowanie pktu piwotowania patentu Horsta Leitnera tzw. Horst link lub braku tego rozwiazania ( chronionego patentami), oraz o umieszczenie samego amora, wariacji jest wiele ). system nieszczegolny, ale w niektorych wersjach swietnie dopracowany ( giant-nrs, specialized, turner, Extralite )
Najprostsze, tzw, jednozawiasy, wywodzace sie z przodkow URT ( wciaz na rynku!), maja najgorsze parametry kinematyczne i ..........najwieksza sztywnosc ( Cannondale - wszystkie, Trek i Gary - z elastycznymi widelkami ). I w tej grupie sa perelki, jednak laury przypadaja jednej firmie - GT i jej genialnemu systemowi I-DRIVE ( nie mylic z afera w BMW ), rozprzestrzenionemu na Mongoose ( teocali, Black Diamond) i Schwinn.
ad2-
Jest wielu klientow, ktorzy albo nie chca placic za zaawanswane systemu, albo bardziej niz dopracowana kinematyke ruchu wahacza,efekt bujania i wieksza efektywnosc na podjazdach, cenia sztywnosc, prostote i bezobslugowosc. dla nich, szczegolnie dla posiadaczy jednozawiasow, wprowadzono a rynek tylne amortyzatory z systemami "antybujakowymi" ( u fox'a - PPD, u answera- SPV, u proggresive CV -5th element i wreszcie u RShox'a- Flood Gate (na razie tylko w przednich amorach) ).
Zamontowanie takiego amora w rowerze z wirtualnym pktem obrotu, pomoze niewiele, bo sama konstrukcja antybujaniowa go nie wymaga. Zamontowanie owego w 4rozawiasie czy (zwlaszcza ! ) w jednozawiasie, znakomicie poprawia efektywnosc pracy ukladu. Jesli jest to syst. regulowany ( fox rp3, SPV, 5th element ), nasz rower wreszcie prawie nie buja.......prawie.
ad3-
Wiekszosc z nas, przesiada sie na "fulla" z roweru sztywnego. Mamy wiec wpojone po przez lata praktyki, nawyki ktore w duzej mierze przeskadzaja nam jezdzic na fulu efektywnie. Sam przechodzilem to 5 lat temu, wyskakujac z leciutkiego sztywniaczka do xc, na przyciezkawego jadnozawiasa xc......Na fulu przcujemy nogami w pelnym obrocie, jezdimy wiecej z siodla, kadencja jest wyzsza a biegi nizsze ( sa fule dla nielubiacych fuli np. Epic, sa tez rozliczne blokady zawieszen......moim zdaniem bezsensowne ). W skrocie, nalezy technike dostosowac do roweru i jego charakterystyki, a idac dalej, dobrac rower ( system zawiechy ), odpowiednio do swojego docelowego stylu jazdy. Troszke to brzmi jak maslo maslane, ale dzialanie to to tyowa interakcja.....my zmienimy swoj sposob jazdy ale i rower nam narzuci swoj styl.....( troszke jak z wychowaniem dzieci - one staja sie soba po przez nas a my sie dzieki nim zmieniamy).
na pytania odpowiem, jak bede wiedziaj jak



Rower
















