Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

* * * * * 3 głosy

[Rower]składać czy kupić


140 odpowiedzi w tym temacie

#121 jasiooo91mtb

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 styczeń 2012 - 22:14

Wyświetl postUżytkownik brt0555 dnia 09 sierpień 2011 - 00:20 napisał

Jest ktos na forum, kto zlozyl rower za 500zlt? Pytam, poniewaz moze bede mial dostep do starej ramy i paru szrotow i koledze bym pomogl zlozyc i bym mial kompana do jazdy.
ja złożyłem z używanych części za ok 500 zł

Użytkownik jasiooo91mtb edytował ten post 08 styczeń 2012 - 22:15


Rowery

  • admin

#122 Krasiak96

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 4
  • 293 postów
  • Płeć:Nie powiem
Garaż Rower

Napisano 09 styczeń 2012 - 16:21

500 nie warto jak 1500 to może na jakiś używkach Mi się trafiło i narzazie przewidywana cena 1300 - 1499 Deore 3x9 XCR

#123 jasiooo91mtb

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 styczeń 2012 - 18:25

ja z używanych części mam na starej deore,ramie unibike ze sztywnym widelcu za 500zł (rower na zime i do roboty)

#124 RafalSBK

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 139 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sobótka (Ślęża)
  • Imię:Rafał
Garaż Rower

Napisano 09 styczeń 2012 - 20:22

ja za 800zł, ale z nowym xcr, jak bym składał na sztywniaku to by wyszło koło 500

#125 Krasiak96

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 4
  • 293 postów
  • Płeć:Nie powiem
Garaż Rower

Napisano 09 styczeń 2012 - 20:25

No czyli warto samemu złożyć bynajmniej jak mi się uda to bd miał pamiątkę 1 mój samodzielnie wykonany rower :]

Rowery

  • admin

#126 Lawon

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 32 postów
Garaż Rower

Napisano 20 styczeń 2012 - 13:57

Ja stałem przed wyborem modernizować czy kupić nowy - ostatecznie wybrałem pierwszą opcję i jestem zadowolony(przynajmniej narazie). Za 650 zł mam osprzęt klasy alivio /sram X-4/sram X-5/avid. Za rower na takim osprzęcie musiałbym zapłacić około 1500zł lub więcej. Zdaje sobie sprawę, że jak będę chciał modernizować dalej to mi pewnie drożej wyjdzie, ale na nowy rower nie było mnie stać (stary bym pewnie sprzedał za grosze).

#127 kapsell

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 10
  • 274 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Koszalin

Napisano 27 styczeń 2012 - 10:01

Tez stałem przed takim dylematem. Skladanie roweru z czesci ma sens jesli dokladnie wiemy czego chcemy i inne komponenty nas nie zadowalaja - a seryjen rowery daleko odbiegaja od naszego wyobrazenia - i oczywiscie mamy wiecej kasy.

Ja w koncu kupiłem cały rower ale nowy, i kilka rzeczy w nim zmianiam sukcesywnie, dla nie to najlepsze wyjscie. I tansze.

#128 elton29

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mińsk Mazowiecki
  • Imię:Paweł

Napisano 21 luty 2012 - 23:23

Wyświetl postUżytkownik kapsell dnia 27 styczeń 2012 - 10:01 napisał

Tez stałem przed takim dylematem. Skladanie roweru z czesci ma sens jesli dokladnie wiemy czego chcemy i inne komponenty nas nie zadowalaja - a seryjen rowery daleko odbiegaja od naszego wyobrazenia - i oczywiscie mamy wiecej kasy.

Ja w koncu kupiłem cały rower ale nowy, i kilka rzeczy w nim zmianiam sukcesywnie, dla nie to najlepsze wyjscie. I tansze.

Ja także kupiłem nowy rower bo po prostu potrzebowałem go do jazdy ale także twierdzę że lepiej poszukać i pokupowac może taniej interesujące nas komponenty nowe i używane.
Mamy zajawkę z samego skaładania no i mozemy zaoszczędzić a także dokładnie to co jest nam potrzebne.

#129 tomsson

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Szczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 23 luty 2012 - 12:45

Witam

Chciałbym sobie sprawić nowy (nowy w rozumieniu inny niż dotychczas) rower, gdyż pokonywanie dłuższych tras na moim marketowym 10 letnim góralu jest trochę męczące. Mam zatem prośbę do was, o pomoc w wyborze takiego roweru.

Jako, że praktycznie całe życie korzystałem z tego roweru, nie znam się na nowinkach technicznych i ciężko jest mi wybrać coś dobrego.

Kwota - do 1000 zł.

Co chcę robić na tym rowerze?
Trasy, trasy, trasy oczywiście nie po Polsce, z racji tego, że mieszkam w Szczecinie, zwiedzać będę sobie tereny Niemieckie. Póki co, w wakacje mam zamiar jechać rowerem nad morze, więc to nie są jakieś bardzo duże trasy.

Na początku myślałem o kolarzówce, ale doszedłem do wniosku, że po 1 to jest raczej dla sportowców, a po 2 do 1000 zł raczej nic dobrego nie kupie. Dlatego nasunęła mi się myśl o trekingu.

Mam 174 cm wzrostu i już raczej nie urosnę.


Pozdrawiam i oczekuję na rady

Użytkownik tomsson edytował ten post 23 luty 2012 - 12:48


#130 Dmietrov

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 29 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska B
  • Imię:Tomasz

Napisano 28 luty 2012 - 11:02

Wiec i ja się wtrącę raczej okrwyczym nie jest, że taniej kupić gotowy rower ale po 1. nie kaźdy dysponuje odrazu kwotą 2500 a po 2. składanie roweru, czytanie specyfikacji, dobieranie parametrów, cała zabawa z tym związana to jest warte przepłąceia tych 20% na częściach :-)

#131 Martta

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 3 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Skąd:Kędzierzyn
  • Imię:Marta i Marek

Napisano 26 marzec 2012 - 08:59

Witam,

Posiadam w tej chwili Cannondale F5 na dobrym osprzecie, ale dla mnie jako kobiety jest on zbyt masywny. Poza tym mam za dużą ramę no i ogólnie jest porażka. Mam zamiar zakupić ramę i poprzekładać co się da z Cannondale- jaką dobrą ramę wybrać? Wpadła mi w oko rama POISON ZYANKALI. Może ktoś jeżdzi na niej i może się podzielić opinią? Dodam że wcześniej posiadałam Nakamurę XC Carbon- super rower i bardzo dobrze mi się na nim jeździło. Rama co prawda była alu oblana włóknem węglowym ale rowerek był lekki i dobrze się go prowadziło...

#132 komars83

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:W-wa
  • Imię:Krzysiek

Napisano 20 kwiecień 2012 - 12:53

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów! Jestem tu nowy więc nie bardzo wiem gdzie się wrzucić ze swoim tematem, czy zakładać nowy itp. W razie czego niech ktoś mi podpowie, a póki co napiszę tu :) A więc: Dostał mi się w spadku taki w miarę fajny rowerek na ramie boplihht marathon sport 17" na takowym osprzęcie: widelec: MANITOU Slate Comp FFD, 130mm, coil / FFD stery: RITCHEY Logic Zero integrated suport: TRUVATIV Power Spline korby: TRUVATIV ISOflow Power Spline przerzutka przód: SHIMANO Deore XT przerzutka tył: SHIMANO Deore LX manetki: SHIMANO Deore SL-M511 Rapidfire Plus ilość biegów: 27 kaseta: SHIMANO CS-HG50-9 (11-34T) łańcuch: SHIMANO CN-HG53 hamulce: TEKTRO-PRZÓD, SHIMANO XTR-TYŁ dżwignie hamulcowe: SHIMANO Deore BL-M511 linki hamulcowe: JAGWIRE STS (StainlessSlick) piasty: SHIMANO Deore szprychy: stainless steel obręcze: KBIX WMX (32h/eyelet) opony: MAXXIS 1.95 Ignitor wspornik kierownicy: RITCHEY Comp V2 OS(31.8) kierownica: RITCHEY Rizer OS(31.8) chwyty: VELO D1 ergonomic sztyca: ACCENT siodło: KBIX DriveLine pedały: SPD SHIMANO. Rower był żłożony w 2008 roku i na pewno pewne częśći wymagają wymiany ale o co głównie chodzi...a no o to,że chciałbym go trochę przerobić pod swoją osobę. Mam problemy z kręgosłupem lędźwiowym i chciałbym prosić o pomoc jak fajnie i w miarę niedrogim kosztem mogę ten rower zmodyfikować i zrobić z niego taki a`la crossowy sprzęt co by też plecy mniej cierpiały przy długich trasach. Już wiem, że chyba obowiązkowym elementem w moim przypadku będzie amortyzowana sztyca canne crek-niestety w cholere droga ale podobno tylko ona działa jak powinna i jest żywotna. Zastanawiam tez się nad zmiana kół z 26" na 28" tylko może ktoś wie czy do tej ramy to dobry pomysł....czekam na podpowiedzi.

Załączone pliki



#133 elton29

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mińsk Mazowiecki
  • Imię:Paweł

Napisano 21 kwiecień 2012 - 13:45

Poczytaj sobie odrobinę zanim coś napiszesz, w temacie ponad 130 postów

#134 vitesse

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 394 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
  • Imię:Łukasz

Napisano 21 kwiecień 2012 - 15:10

Wyświetl postUżytkownik tomsson dnia 23 luty 2012 - 12:45 napisał

Witam

Chciałbym sobie sprawić nowy (nowy w rozumieniu inny niż dotychczas) rower, gdyż pokonywanie dłuższych tras na moim marketowym 10 letnim góralu jest trochę męczące. Mam zatem prośbę do was, o pomoc w wyborze takiego roweru.

Jako, że praktycznie całe życie korzystałem z tego roweru, nie znam się na nowinkach technicznych i ciężko jest mi wybrać coś dobrego.

Kwota - do 1000 zł.

Co chcę robić na tym rowerze?
Trasy, trasy, trasy oczywiście nie po Polsce, z racji tego, że mieszkam w Szczecinie, zwiedzać będę sobie tereny Niemieckie. Póki co, w wakacje mam zamiar jechać rowerem nad morze, więc to nie są jakieś bardzo duże trasy.

Na początku myślałem o kolarzówce, ale doszedłem do wniosku, że po 1 to jest raczej dla sportowców, a po 2 do 1000 zł raczej nic dobrego nie kupie. Dlatego nasunęła mi się myśl o trekingu.

Mam 174 cm wzrostu i już raczej nie urosnę.


Pozdrawiam i oczekuję na rady

najlepszy mozliwy rower do Twojego zastosowania w cenie do 1000

Allegro

#135 elton29

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mińsk Mazowiecki
  • Imię:Paweł

Napisano 21 kwiecień 2012 - 20:12

Powiem Ci że ten bike na osprzecie alivio to na prwadę bardzo dobra cena, ciekawe ile waży?

#136 Classified

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 133 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Classified

Napisano 06 maj 2012 - 15:41

Składać czy kupić - dobre pytanie...

Ogólnie mówiąc: Kupując rower ze sklepu wpadamy w lekką pułapkę. Producenci tną jak mogą koszty, robiąc to starożytnym sposobem znanym od poczatku powstania masowej produkcji - eksponują droższe części w miejscach widocznych a w miejscach gdzie nie widać wkładają szajs albo niską półkę. Przykład z mostu? Przerzutka tylna. Co z tego że umeirasz z rozkoszy patrząc na Deore XT i to w wersji Shadow, gdy już przód to Tourney, Acera, czy inne cuś. Grunt że modna, topowa przerzutka tylna dynda ci przed nosem. Drugi przykład: Stery. Rzadko kiedy są markowe, często noname. Często nie maszyny, a kulki. Suport? Podobnie, w końcu ilu potencjalnych nabywców tam zaglada, ilu zna standardy takie jak ISIS, Xtype, Ultra Torque, Kwadrat? Założą kwadrat, w najlepszym razie tani ISIS i fest. Piasty? Och, tu tez można poobcinać koszty. Szprychy - tak samo.

Inna stara jak świat sztuczka to nazywanie tych no-nameowych low endów logiem producenta roweru: Od razu zyskują w oczach takiego rowerowego neofity.

Do czego zmierzam?

Wszystkie w/w praktyki to norma mająca uzasadnienie ekonomiczne, i każdy musi być gotów na tego typu niespodzianki. Im droższy rower tym mniejsze prawdopodobieństwo tego typu pułapek, bo po pierwsze bardzo drogie rowery w wiekszości kupują entuzjaści i profesjonaliści, którzy olbrzymią wagę przykładają do każdej śrubki, a poza tym im drożej tym mniej trzeba oszczędzać na podzespołach aż przychodzi moment, ze rower kosztuje np 20-30 tysięcy i nikogo to nie dziwi, jedyną niemarkową jego częścią jest naklejka z ceną i w gruncie rzeczy żal nim wyjechac na ściezkę bo szkoda lakieru. Teraz tak: Dla amatora grunt, że rower to rower markowy, osprzęt złożony i ładnie brzmiący, na wszystko jest gwarancja, heja ho wsiadam i jadę, co mnie obchodzi suport skoro przez te 2-3 lata i tak tam nie zajrzę albo tylko przesmaruję symbolicznie, jeździ? To niech jeździ.
Dla entuzjasty to jakiś żart.

Sam w swoim życiu miałem 12 rowerów, z czego 9 złożyłem. Jedne lepiej, drugie gorzej, jedne tak, inne siak. Pierwsze 3 miałem w latach tzw cielęcych, gdy byłem dobry w rozbieraniu ale nie składaniu, a 99% roweru to była czarna magia (jako dziecko i wczesny nastolatek). Potem zrozumiałem, w co się pakują rodzice (a potem ja sam) nabywając "seryjną produkcję". Można to nazwac oświeceniem :P W efekcie nie wyobrażam sobie kupna gotowego roweru, bo:

1) Chcę miec komponenty dobrane pod swoja wizję roweru w sensie wizualnym
2) Chcę mieć komponenty dobrane pod swoje preferencje jazdy, wymiary i ogólne odczucia fizyczne
3) Chcę mieć 100% pewnośc ze każda część jest przeze mnie dotknięta, sprawdzona, włożona, zamocowana, dokręcona, zoptymalizowana.
4) Chcę mieć rower unikatowy, jedyny w swoim rodzaju

Inna zaleta to prosty rachunek: Kupując na allegro, szukając używek w niskich cenach, można złożyć rower na znakomitych podzespołach za ułamek sklepowej ceny całości. Wadą jest to, że te części moga być rózniaste pod wzgledem stanu i przeszłości, i w konsekwencji posiadac odbiegające czasami mocno od standardu fabrycznego parametry techniczne. Poza tym trzeba polowac na okazje, siedziec jak snajper na portalach, łapać upatrzone kąski. To czasochłonny i żmudny proces.

Właśnie, tu leży zasadniczy problem - CZAS. Składanie roweru samemu jest dziecinnie proste, jak ma się wszystkie komponenty. Ale składanie go krok po kroku z dokupywanych części to długaśny proces. Można to obejśc zaczynając jesienią i kończąc na wiosnę - wtedy sezon jest nasz :D Ale osoba która chce mieć rower na "już" lub na "za miesiąc", lub nie ma czasu na takie gmeranie w sprzęcie a potem w warsztacie - pójdzie drogą zakupu nowego roweru lub używki.

Oczywiście jak ma się pieniądze, można kupować wszystkie podzespoły nowe, fabryczne, niedotarte. Efekt - lśniący super krążownik, terror szos, postrach dropów, mistrz zakrętów, biała strzała, itp itd - za czasami kilkadziesiat tysięcy złotych albo i więcej. Ale jak ma się pieniądze, czemu nie?

Składanie roweru może być bardzo drogie albo relatywnie tanie, jest z reguły czasochłonne, daje wiele zalet i frajdy. Kupienie gotowego oznacza poświęcenie wielu podzespołów na ołtarzu ceny, przy czym im drożej tym mniejsze poświęcenie. Poza tym nowy rower ma gwarancję, już jeździ, można wsiadać i szaleć.

Każdemu podług jego potrzeb...

Użytkownik Classified edytował ten post 06 maj 2012 - 15:45

Merida Kalahari 510 2005, Kona Hoss 2008, Poison Arsen AM 2008
Mój Poisonik na bikestats

#137 Rero

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 maj 2012 - 18:05

Warto było ci pisać ten temat, jeżeli część odpowiedzi wygląda jak moja?

#138 Classified

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 133 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Classified

Napisano 07 maj 2012 - 20:10

Wyświetl postUżytkownik Rero dnia 07 maj 2012 - 18:05 napisał

Warto było ci pisać ten temat, jeżeli część odpowiedzi wygląda jak moja?
To do mnie? Czy do Św. Mikołaja?
Merida Kalahari 510 2005, Kona Hoss 2008, Poison Arsen AM 2008
Mój Poisonik na bikestats

#139 mateusz0595

    Amator

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Lipka
  • Imię:Mateusz

Napisano 19 maj 2012 - 22:48

Ja także polecam złożyć niż kupić gotowy no chyba że jest w dobrej cenie dobry sprzęt.

#140 mklos1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 73
  • 1088 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Варшава, Польша
Garaż Rower

Napisano 20 maj 2012 - 06:00

Opłaca się składać jedynie rowery ze średniej i wyższej półki. Wtedy sumaryczna różnica pomiędzy składakiem a gotowcem zaczyna być zauważalna. Moim zdaniem rowerów budżetowych nie opłaca się składać, gdyż rzadko kiedy udaje się kupić wszystkie komponenty w jednym miejscu.




Podobne tematy Collapse