Rano 8:00 - 12 stopni C. Śmigamy na rowerkach w głowe w ogóle nie było zimno
Przedpołudnie 9:30 - już było ponad 20 stopni... dajemy z siebie wszystko... spoceni jak szczury... ale w głowe nikomu nie było za gorąco. Włosy jak i u mnie tak i u kolegi było mokre tylko w tych miejscach, gdzie kask musi dociskać do głowy ( czoło, troche baczki, potylica) reszta suchutka...
Podczas szybkiej jazdy z kaskiem słychać szum, ale chyba każdy kask, a szczególnie orzech tak ma. Przy większych prędkosciach można także poczuć jak powietrze wpada przez (jak dobrze licze) 11 otworów w kasku.
Jestem bardzo zadowolony z tego kasku. Chroni przed zimnem, ale też głowa sie w nim nie przegrzewa. Lekki, dopasowany do głowy. Jednym minusem, ale niewielkim jest przyklejanie wkładek by kask pasował do głowy... bo to zrobić trzeba było oderwać stare i przykleić je taśmą dwustronna albo klejem... To chyba jest troszke mało profesjonalne. Kask wart swoich pieniędzy. Cena podawana przez producenta (www.krkochrona.com) wynosi 90 zł, ale ja naprzykład kupiłem nowy na allegro za jedyna 69 zł
Ufffffffff ale sie rozpisałem. KONIEC!
Więcej info na stronie producenta a dokładnie http://www.krkochron....php?prod=inkub
Zachęcam do zakupu!
--- 02.11.06.:
Na polu aura jesienno zimowa (jak nie wierzysz to spójrz za okno lub na date posta, u mnie wystarcza za okno
A wiec już pare razy byłem w nim na rowerze w taką pogode i jest bosko



















