Skocz do zawartości

[samochód] Mały i tani samochód na 3 osoborowery - istnieje?


MikeSkywalker

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mod Team

...różnica jest drobna między yariską a multiplą - silnik i podzespoły. Te z yarisek z lat 90 początek 2000 są nie do zarżnięcia.
Ta brzydka Yariska Verso jest chyba jednym z pojemniejszych aut tej wielkości. Z plusów : łamane fotele tylne - każdy osobno (!), chowane w podłogę -też osobno - co daje sporą płaską powierzchnię łącznie z bagażnikiem a jeżeli zostawiasz fotele to w podłodze masz dodatkowe schowki. Z rzeczy które mogą nie podpasować - siedzi się jak w autobusie (mi to akurat odpowiada), dobra widocznośc, wyprostowana sylwetka. Słabe proste do bólu wnętrze. Drzwi tylne otwierane w bok bez żadnego progu co bardzo ułatwia załadunek.
Kiedyś nie mogłem na to auto patrzeć, teraz wymieniłbym na dokładnie takie samo ale nieużywane ;)


ps: podobnie jak założyciel wątku ma ogólny wstręt do samochodów i korzystam tylko w warunkach sporej potrzeby.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

Kłaniam,

 

Miałem podobny problem, zdecydowałem się na Forda Fusion.

 

Taka Fiesta na sterydach.

 

Kanapa dzielona 2/3 także akuracik 3 z klamotami.

 

Nie bardzo wiem jak tam w Polszcze ale w UK części do Fiest/Fusionów są tanie jak fistaszki, auto nieskomplikowane im łatwe do drutowania.

 

Szacunek...

I.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

Tylko Yaris Verso za 3k zł będzie albo poskładany z trzech, albo do całkowitego remontu, a najprędzej jedno i drugie.

Jakikolwiek samochód za około 3k zł w momencie kupna, pewnie kolejne 2k zł trzeba będzie dołożyć,  żeby się nim bezpiecznie poruszać po mieście, nie wspominając o zapakowaniu kogoś do tego samochodu i pojechaniu na jakąś dłuższą trasę.

Według mnie kupno auta za 3k zł to szukanie miny. Szczególnie auta pojemnego iiiiii małego. Nie ma czegoś takiego. Chyba, że nie zależy Ci na komforcie podróżnych i upchasz ich nogą i szybko trzaśniesz drzwiami, żeby się nie wysypali :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

ja podałem auto a Pixon powiedział szczerą prawdę o sensie szukania auta za 3tys zł
to jak szukanie dobrego fula w góry na kilkudniowe wyrypy, takiego do 1100zł, na tablicy.pl :D
(musiałem w końcu napisać o rowerze bo mnie trafia, że tyle się tu o autach dyskutuje hehe)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiadomym jest że samochód może się trafić w różnym stanie, czasem można kupić za 2,5 tysiąca i coś poprawić, czasem za 4 i mieć względny spokój.

 

Generalnie jeśli dany model idzie kupić za 3 to za 5 można mieć przyzwoity egzemplarz, i takie opcje tu padły za co dziękuję :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no to fiat multipla, czy ładny? ciezko powiedziec :D masz 3 siedzenia z przodu, wywalasz tylna kanape i powinienes 3 rowery upchac :D

masz tu do 3 tyś w dieslu. JTD podobno udane silniki. 

 

http://otomoto.pl/fiat-multipla-1-9jtd-6-osobowy-C35348375.html

+ dla Multipli. Ładne;) przestronne i tanie w utrzymaniu. JTD to bardzo udane silniki.

Pakowanie:

4 osoby i 4 rowery. Dwa z nich muszą wylądować na zewnątrz ale wypad był z namiotem więc trochę bagaży doszło (kuchenki, namiot i inne pierdy). Jakby na kwaterę to pewnie jeszcze jeden by się zmieścił. Przy trzech osoborowerach zmieścisz wszystko w środku. Jeszcze jest miejsce na psa.

 

Bieda_Trip_102.jpg

Bieda_Trip_103.jpg

WP_20140817_009.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ehh, to piwo i miejsca dla psa mnie przekonuje  :thumbsup:

 

Widzę że rowery się ładnie mieszczą po zdjęciu jedynie przedniego koła, także 3 fulle wejdą bez problemu.

 

Szerokość Multipli nie jest wkurzająca? Bo pewnie z lusterkami wychodzi koło dwóch metrów. Renault 19 jest troszkę węższy a i tak nie lubię nim jeździć - pewnie rowerowe i motocyklowe przyzwyczajenie że nikomu nie trzeba zjeżdżać z drogi i ostrożnie parkować. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

Ktoś wyżej napisał, że szukanie auta za 3 tys. to szukanie miny. Uważam że nie do końca. Po prostu trzeba do sprawy podejść realnie i z pewnymi faktami się pogodzić. Na pewno nie będzie to auto idealne. Nie ma możliwości żeby było w 100% sprawne i żeby nic w nim nie wymagało naprawy. Trzeba na wstępie mieć jakiś zapas gotówki i cierpliwości na konieczne naprawy. Natomiast na takim aucie nikt nie będzie próbował nas tak orżnąć jak na samochodzie za kilkadziesiąt tysięcy. Tam jest więcej możliwości i zwyczajnie się to opłaca. Ale przy starym kapciu za 3000 zł? :) Osobiście uważam tylko, że zakup wiekowego diesla za cenę przeciętnego roweru to kiepski pomysł. Tym bardziej jeśli auto ma więcej stać jak jeździć. W tych pieniądzach będzie ciężko, ale jakby trochę dołożyć to może udałoby się znaleźć Hondę Civic 6 gen. w kombi.

 

EDIT: Polecam do poczytania jako rozrywkę na wieczór :)

http://prentki-blog.pl/james-bond-dla-milosnikow-allegro/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mały samochód typu clio albo corsa można kupić w dobry stanie za 3tys.

ale rowery tylko na dach ew. tył auta.

Z dużych samochodów to chrysler grand voyager lub dodge caravan, ew. ford windstar ale te 6-7 tys. trzeba dać żęby jeździł

VW T4 za mniej niż 15 tys to szrot z racji na dużą popularność i opinie ogolnie dobrego auta jakim niestety nie jest ;( 

 

Niestety żeby podróżować komfortowo polecam kupić jakies stare volvo kombi, co nie wejdzie do środka dasz na dach :)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety żeby podróżować komfortowo polecam kupić jakies stare volvo kombi, co nie wejdzie do środka dasz na dach :)

 

Zapewne masz na myśli legendarne cegły, czyli 740/940 z napędem na tył. Teraz to już auta dla pasjonatów, a nie dla kogoś kto samochód traktuje tylko użytkowo. Jest wiele powodów, ale to nie forum Volvo więc nie ma co się rozpisywać.

Przede wszystkim nie spełnia założeń cenowych, za 3 tysiące nie kupi takiego auta w dobrym stanie. Pomijając, że rynek wtórny praktycznie nie istnieje - tych aut już prawie nie ma. Jeszcze chwila i każda część zamienna stanie się dobrem luksusowym.

 

Koledze jest potrzebne auto właśnie typu Astra I kombi ;) Tanio, prosto, dość pojemnie jak na klasę kompaktową.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli naprawdę chcesz tylko 3 koła wydać to z czystym sumieniem mogę Ci polecić hondę 5 generacji, bardzo dobre, niezawodne auto a gdybyś jeszcze trafił w gazie to 300 km robisz za mniej niż 60 zł, trochę większa i bardziej pojemna jest 6 generacja, równie niezawodny i wytrzymały sprzęt a do tego prowadzi się świetnie a części zamienne są stosunkowo tanie.

Sama obsługa jest bardzo prosta, przez 4 lata upalałem hatchbacka z silnikiem 1.8 vti i prócz gratów eksploatacyjnych jak olej i filtry padał mi tylko sprężarka klimy resztą z winy mechanika, który nabił ją za dużą ilością czynnika.

Rowery woziłem na haku ale zawsze można je wpakować na dach co z perspektywy czasu chyb jest mniej problematyczne(pakowanie bagażnika) 

Ale że prawie 190 konny motor trochę jednak żłopie nie mam lekkiej nogi dodatkowo jeszcze kupę gratów musiałem wozić sprzedałem ją i kupiłem kombi, 1.4 w gazie, jest zdecydowanie bardziej pakowna, ładuję jeden rower do auta i dwa na hak z bagażami  3 osoby na luzie mogą jechać i nawet 5 pociętych płyt meblowych mogłem przewieźć i podczepić przyczepę 2.6 m.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Haki dachy i inne odstające wynalazki nie wchodzą w grę ;)

Jak na razie wygrywa Multipla ze swoimi trzema miejscami z przodu. 

A z drugiej strony kusi Berlingo bo auto w góry z rowerami pojedzie kilka razy w roku, może jeszcze na weekendach coś więcej. 

A generalnie przez resztę czasu będzie woziło narzędzia i materiały budowlane.

Chociaż jak siedzenie w Renault 19 było wiecznie złożone to i Multipla powinna przeżyć. 

Ehh, wybrać model to jedno a znaleźć w miarę zadbane to drugie, najmniej przyjemne rzeczy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Koledze jest potrzebne auto właśnie typu Astra I kombi ;) Tanio, prosto, dość pojemnie jak na klasę kompaktową.

Dokładnie, Za 3 koła kupi jeszcze we względnie dobrym stanie. Oczywiście trzeba będzie coś tam porobić, ale nie wymagajmy zbyt wiele. Duży plus to części tanie jak barszcz, a i na szrotach tego pod dostatkiem, bo nie zawsze jest konieczność kupowania nowego.

 

Osobiście użytkuję Astrę 1 kombi w wersji z oplowskim dieslem już od 7 lat i sobię chwalę. Mechanicznie bez zastrzeżeń i tanio - 5 litrów ON na setkę w trasie. Jedyny mankament w starych asteriksach to blacha, która leci bardzo szybko. O tym musisz wiedzieć. Żeby się Oplem nacieszyć dłużej trzeba regularnie inwestować w zaprawki u lakiernika i konserwację podwozia - ewentualnie bawić się w to samemu - to nie filozofia :)

 

Nie wiem jak wygląda sytuacja z blachą w Multipli, ale co do silników to też słyszałem, że te fiatowskie JPG są dobre. 

 

Wycieczka dookoła Tatr - 3 osoborowery

P1030730.JPG

 

Toskania 2014 - 3 osoborowery przy czym w tym przypadku każdy rower z kompletem sakw, namiotów, śpiworów, karimat, żarcia i masą innych pierdół. W tym przypadku pokonana trasa to 3400 kilometrów - trochę się bałem tej trasy, nie powiem, ale Astra pojechała i wróciła bez najmniejszych problemów. Na zdjęciu gaj oliwny w miejscowości Prato koło Florencji.

P1060171.JPG

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy ta multipla przeżyje takie traktowanie, fiaty do specjalnie wytrzymałych nie należą.

Powiem Ci że woziłem rowery w aucie jeszcze jak miałem hatchbacka i nie byłem zadowolony z tego rozwiązania, non stop rozkładasz i składasz a i torby gdzieś trzeba upakować dlatego kupiłem bagażnik a hak, który o nie bo lepiej się sprawdza, ja mam jeszcze taki składany thula, bardzo wygodny, zapinasz go na haku w 3 sekundy, wieszasz rowery 2 lub trzy i na luzie 100-120 możesz cisnąć bez obawy poza tym or jest znikomy bo za auto wystają koła ok 30 cm z każdej strony.

Do tego masz cały bagażnik wolny na klamoty, bagaże.

Nie wiem dlaczego jesteś uprzedzony do tego typu rozwiązań i wolisz kisić te rowery w budzie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wolę, bo nie są narażone na żadne warunki atmosferyczne (deszcz, śnieg, syf z ulicy), nie ma żadnej możliwości że czymś o nie zawadzę bądź ktoś w nie wjedzie (a ich wartość przewyższa wartość samochodu) wyjęcie koła to dla mnie żadne rozbieranie roweru, do tego jest możliwość zostawić rowery w środku i na chwilę oddalić się od roweru. 

 

Poza tym wolę i już, wolno mi. 

 

Popytałem na temat Fiata i faktycznie takie traktowanie troszkę zbyt brutalne dla niego a do tego blachę ma lipną a auto niestety będzie musiało stać pod chmurką. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Budżet 3 tyś jest niebezpiecznie mały, a im wyższa klasa samochodu, tym gorszy jego stan będzie. Ja bym nie ryzykował takiego pojazdu na turystykę, co najwyżej do kręcenia się po mieście, gdyż ryzyko poważnej awarii jest bardzo duże.

Ostatnio zdarza mi się jeździć Peugeotem Partnerem. Dobra opcja, bo ładunek można rozbudować w górę. W Focusa kombi wjechałem rowerem 26" prosto z ulicy, ale po rozłożeniu siedzeń niestety. Padło tutaj stare Volvo, np 850 byłaby niezła, ale w cej cenie - mina... Jakiego by nie brać pod uwagę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...