Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

* * * * - 2 głosy

[dla poczatkujacych] Maratony - Co powinien wiedziec poczatkujacy?


562 odpowiedzi w tym temacie

#1 naiLo

    Maniak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 04 czerwiec 2006 - 19:37

Witajcie. Ponieważ nosze sie z zamiarem spróbowania swoich sił w maratonach chciałem sie dowiedzieć się jak to wygląda. Co powinienem mieć? Co powinienem wiedzieć? Zamierzam wziaś udział w maratonach w okolicy Krakowa. np. Intel Powerade Bikemaraton (Kościelisko i Kraków),
Eska Fujifilm Bike Maraton (Kraków) Co powinienem wiedzieć o tych maratonach i jak sie zachować?
Będę wdzięczny za pomoc.

Rowery

  • admin

#2 Piterpak

    Stały bywalec

  • Zasłużony user
  • Reputacja: 0
  • 880 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rzeszów/Ropczyce

Napisano 04 czerwiec 2006 - 20:51

spotykamy się na starcie!
też jadę do Kościeliska i Krakowa :-)

gg: 6631113 wpadnij ;]
dotychczasowy przebieg: 1900km (rower), 248km (bieganie), 77,4km (pływanie)
__________________________
Max dystans dzienny - 160km
Max prędkość - 75,5kmh
Max wysokość - 1260m n.p.m. (Bikemaraton Kościelisko 06)
- - - - - - - - - - -
*Pierwszy Przemyski Maraton Rowerowy 2006: 2m. w M1, 16/140 w open (dystans: 48km)
*Bikemaraton, Kielce 2006: 29/58 w M1, 246/628 w open (dystans MEGA: 54km)
*Bikemaraton, Kościelisko 2006: 28/48 w M1, 239/596 w open (dystans MEGA: 50km)
*Wyścig XC w Handzlówce 2006: 2m. w Kadetach (dystans: 5km ;p)
*Bikemaraton, Kraków 2006: 20/76 w M1, 154/736 w open (dystans MEGA: 69km)

#3 ssslawecki

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 452 postów
  • Skąd:CK Kielce

Napisano 05 czerwiec 2006 - 06:53

Wyświetl postUżytkownik naiLo dnia 4.06.2006, 20:37 napisał

Witajcie. Ponieważ nosze sie z zamiarem spróbowania swoich sił w maratonach chciałem sie dowiedzieć się jak to wygląda. Co powinienem mieć? Co powinienem wiedzieć? Zamierzam wziaś udział w maratonach w okolicy Krakowa. np. Intel Powerade Bikemaraton (Kościelisko i Kraków),
Eska Fujifilm Bike Maraton (Kraków) Co powinienem wiedzieć o tych maratonach i jak sie zachować?
Będę wdzięczny za pomoc.

Wszelkie niezbędne informacje są w regulaminie i należy się z nim zapoznać.
Najważniejsze moje spostrzeżenia:
- zabrać dętkę, pompkę, skuwacz, spinki łańcucha, itp.
- starać się startować i jechać poza dużymi grupami (rozpychanie i wywrotki), bądź na ich skraju,
- nie jechać od zawietrznej (kurz, o ile występuje),
- nie starać się już na początku gonić za peletonem, ale utrzymywać zaraz za jakąś grupą (osłona aerodynamiczna - idealna pomoc dla początkującego)
- regularnie pić (więcej wody niż izotoników) i starać się jeść,
- zatrzymywać się na bufetach nie tylko dla posilenia, ale i rozprostowania i przeciągania,
- "wiercić" się trochę w czasie jazdy w celu uniknięcia konsekwencji jednej pozycji - bólu różnych odcinków pleców,
- na hasło "LEWA" albo "PRAWA MOJA" - zjechać odpowiednio na prawą lub lewą stronę umożliwiając wyprzedzenie siebie,
- nie wariować na zjazdach, zatrzymywać się celem odpoczynku i napraw na uboczu,
- pewnie jeszcze coś o czym zapomniałem

#4 thomash

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3505 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Szczecin

Napisano 05 czerwiec 2006 - 08:19

Tutaj jeszcze troszkę o tym:

Dekalog Maratończyka napisał:

1. Na sygnał jadącego z tyłu i krzyczącego "lewa bądź prawa moja" wyprzedzany stara się ułatwić ten manewr wyprzedzającemu. (opcja nie dotyczy podjazdów gdzie każdy sobie rzepkę skrobie)
2. Nie tarasuj drogi korzystając z bufetów.
3. Skręcając w prawo lub lewo staraj się wyciągniętą ręką dać znak jadącym za tobą.
4. Widząc przed sobą wypadek, korek, nieoczekiwaną przeszkodę lub po prostu, gdy musisz się nagle zatrzymać krzyknij "UWAGA" i jeśli to możliwe podnieś prawą rękę do góry.
5. Podchodząc na podjeździe staraj się iść tak, aby w miarę możliwości zostawiać dogodną drogę przejazdu podjeżdzającym.
6. Pożyczone i znalezione na trasie narzędzia, dętki itp. zawsze zwracaj właścicielowi bądź do biura zawodów.
7. Przed każdą zmianą toru jazdy, zatrzymaniem się bądź zejściem z roweru upewnij się że nie przeszkodzisz jadącemu za tobą.
8. Widząc że ktoś pomylił drogę i jedzie w zupełnie innym kierunku niż przewiduje trasa maratonu postaraj się powiadomić go o błędzie - Tobie też kiedyś może zdarzyć się pomyłka
9. Jadąc w grupie kilku osób staraj się współpracować z resztą i w miarę sił dawać zmiany kolegom i koleżankom - niech i oni odpoczną.
10. Szanuj czas i cierpliwość tych, którzy przyszli wcześniej na start i zajęli sobie miejsce. Nie wpychaj się na siłę w grupę.
11. Zabieraj zawsze ze sobą dętkę, pompkę i potrzebne narzędzia unikniesz przykrych sytuacji i nie będziesz zdany na łaskę innych.
12. Bufety to nie darmowa jadłodajnia - weź tyle ile zjesz lub wypijesz, reszta to zbędny ciężar. Pamiętaj, że za Tobą jadą inni uczestnicy, a zwłaszcza Ci z długiego dystansu.
13. Kultura, uśmiech i uprzejmość na starcie i trasie sprawi, że maraton będzie kojarzył się z wielką przygodą i może zaowocować przyjaźniami na całe życie.

Użytkownik thomash edytował ten post 05 czerwiec 2006 - 08:20


#5 ssslawecki

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 452 postów
  • Skąd:CK Kielce

Napisano 05 czerwiec 2006 - 09:32

Dodałbym jeszcze istotną uwagę o regulaminowym zakazie zaśmiecania środowiska (trasy). Trzeba wziąć udział w sprzątaniu trasy, żeby zrozumieć wielkość, a raczej mnogość problemu. Jeśli już ktoś musi wyrzucić ciążące opakowanie po batonie bądź tubkę po żelu to ja osobiście prosiłbym - nie jak najdalej w krzaki, a np. pod drzewa ze strzałką kierunku - wtedy zatrzymując się w celu zdjęcia znaku, łatwiej jest sprzątnąć śmieci.

Rowery

  • admin

#6 naiLo

    Maniak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 05 czerwiec 2006 - 12:31

Powiedzcie mi w jakiej kategori mam startowac i na jakim dystansie??

#7 thomash

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3505 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Szczecin

Napisano 05 czerwiec 2006 - 12:47

Kategoria jest zywkle podana w regulaminie, jeżeli 18lat, to będzie to zwykle M1-juniorzy, a dystans zależy też od kondycji, są maratony (u mnie w okolicy) które mają dystans do wyboru między 32km a 64km, lub 50km a 100km, a to jesr różnica.

#8 Gość_kamoreks_*

  • Gość
  • Reputacja: 0

Napisano 05 czerwiec 2006 - 13:33

Na serio mówi się PRAWA MOJA albo LEWA MOJA?

#9 sebekfireman

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 10
  • 2057 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Trzemeszno k/Gniezna

Napisano 05 czerwiec 2006 - 13:40

Cytat

Na serio mówi się PRAWA MOJA albo LEWA MOJA?
Całkiem serio - tylko 2 słówka a tak ułatwiają życie ;)
Moja strona - www.rowersebek.prv.pl
Mój bike - ACCENT ELNORTE - Zobacz foto

#10 Robert

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • Reputacja: 10
  • 4968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:52° 40,269' N 19° 02,008' E
  • Imię:Robert

Napisano 05 czerwiec 2006 - 14:05

W większości używa się LEWA WOLNA albo PRAWA WOLNA :) różnie z tym bywa, staraj się jechać swoim tempem i nie szalej :)

#11 MCT

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 4
  • 412 postów
  • Skąd:3miasto/Bydzia

Napisano 05 czerwiec 2006 - 14:08

Na SERIO! Czasami stosuje się różne wariacje w stylu "UWAGA LEWA!' albo samo "LEWA". Najlepsze jest to, że na wszystkich wyścigach się to stosuje, a także i na szlakach rowerowych. Jednakże na szlakach trzeba brać zawsze poprawke na, jak to kiedyś usłyszałem "niedzielnych" rowerzystów. Otóz często się zdarza, że pędzisz dość szybko lasem a przed tobą jakaś grupa rowerzystów. Krzyczysz "UWAGA LEWA" i oczywiście Ci którzy pierwszy raz słyszą to za plecami idealnie zajeżdżają Ci drogę, zmieniając tor jazdy na ten najbardziej LEWY!
Także taka drobna uwaga dla początkujących Jak slyszysz za plecami Lewa /lub prawa zawsze zjeżdzaj na przeciwną stronę :)
MTB TROPHY 2008 FINISHER

#12 Ombre

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 1061 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Tarnowskie Góry
  • Imię:Tomek

Napisano 05 czerwiec 2006 - 14:17

Apropo, lewa - prawa :) Na maratonie często sie to zdaza, ale raz sobie jechalem z kumplem, spacerowym tempem i nagle slysze "lewa moja!!!!!!!" Szkoda tylko że koles to powiedzial sekunde przed tym jak mnie wyprzedzal, ledwo zdazylem zareagowac, czy on nie mogl tego krzyknac wczesniej? Tylko fartownie ustąpiłem mu miejsca :/ Bo inaczej byłaby gleba.

#13 Maras 79

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 204 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Złotów
  • Imię:Marek

Napisano 05 czerwiec 2006 - 14:33

Przede wszystkim trzeba mieć dobrą kondycję ogólną, jeśli chce się w ogóle zająć w miarę dobre miejsce. Chyba że ktoś jedzie rekreacyjnie. Zacząć trenować zimą, być konsekwentnym. Nie palić i nie nadużywać alkoholu. W trakcie maratonu ważny jest odpowiedni strój zależny od pogody. Kolejna rzecz to dobry sprzęt. Pierwszy maraton jechałem na pedałach platformowych i miałem przez to gorszą wydajność. Teraz używam tylko spd.

#14 jurasek

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 1
  • 4921 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:kołobrzeg
  • Imię:jurek

Napisano 05 czerwiec 2006 - 16:23

moje wspomnienia z mego jedynego startu to adrenalina, która mi dała najpierw bezmyslnego kopa bo pędziłem jak szalony nie mysląc ile mnie jeszcze drogi czeka, a drugi kop był na finiszu kiedy zaryłem kołem kolesiowi w zderzak na szczęście prędkości tak sie ustawiły iż obyło sie tylko na krótkiej jeździe na przednim kole

maraton ma byc zabawa wiec nic za wszelką cenę , odpuśc w momentach krytycznych

miłej zabawy

Użytkownik jurasek edytował ten post 05 czerwiec 2006 - 16:23


#15 Piterpak

    Stały bywalec

  • Zasłużony user
  • Reputacja: 0
  • 880 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rzeszów/Ropczyce

Napisano 05 czerwiec 2006 - 16:33

zarejestruj się na stronie bikemaratonu
masz tam poza tym wszystkie wskazówki dotyczące zapłaty, kategorii wiekowych itp.
dotychczasowy przebieg: 1900km (rower), 248km (bieganie), 77,4km (pływanie)
__________________________
Max dystans dzienny - 160km
Max prędkość - 75,5kmh
Max wysokość - 1260m n.p.m. (Bikemaraton Kościelisko 06)
- - - - - - - - - - -
*Pierwszy Przemyski Maraton Rowerowy 2006: 2m. w M1, 16/140 w open (dystans: 48km)
*Bikemaraton, Kielce 2006: 29/58 w M1, 246/628 w open (dystans MEGA: 54km)
*Bikemaraton, Kościelisko 2006: 28/48 w M1, 239/596 w open (dystans MEGA: 50km)
*Wyścig XC w Handzlówce 2006: 2m. w Kadetach (dystans: 5km ;p)
*Bikemaraton, Kraków 2006: 20/76 w M1, 154/736 w open (dystans MEGA: 69km)

#16 Robert

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • Reputacja: 10
  • 4968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:52° 40,269' N 19° 02,008' E
  • Imię:Robert

Napisano 05 czerwiec 2006 - 20:38

Poprostu nie szalej i staraj się rozłożyć siły na 60 albo 100km :) weź najważniejsze rzeczy do naprawy roweru, reszre zdążysz poznać na trasie :) Miłej jazdy w zapewne świetnym towarzystwie :)

#17 Radoslav

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 260 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Jaworzno
  • Imię:Radek

Napisano 16 czerwiec 2006 - 17:39

Hej. Ja też biore udział w maratonie w Krakowie (Intel Powerade Bikemaraton 2006) i to też bedzie mój "pierwszy raz". Przygotowuje sie ostro ale i tak jak dojade do końca to bedzie dla mnie sukces. :angry2:

#18 Robert

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • Reputacja: 10
  • 4968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:52° 40,269' N 19° 02,008' E
  • Imię:Robert

Napisano 16 czerwiec 2006 - 19:28

Udało mi się zauważyć kiedy ktoś startuje pierwszy raz traktuje to bardzo ambitnie, kiedy ktoś was wyprzedzi nie gońcie go na złamanie karku, po prostu jedźcie swoim tempem. Taka mała, ale dość ważna rada :(

#19 lox

    Pro

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 16 czerwiec 2006 - 20:35

Wyświetl postUżytkownik Katsumoto dnia 16.06.2006, 20:28 napisał

Udało mi się zauważyć kiedy ktoś startuje pierwszy raz traktuje to bardzo ambitnie, kiedy ktoś was wyprzedzi nie gońcie go na złamanie karku, po prostu jedźcie swoim tempem. Taka mała, ale dość ważna rada :)


Tak to prawda... ale nie do konca :P

Trzeba umiec dać z siebie wszystko...pojechac w trupa, albo jak znasz mniej wiecej przeciwnika i wiesz ze podobnie przyjezdzacie a on Ci ucieka... docisnąc... i jak to sie mowi "chocby skały srały" :)

Ale i tak najwazniejsza jest zabawa...na takim sprzecie jaki masz...to chyba najwiecej funu bedzie na zjazdach :)
Joe Cox Team
Stronka Loxia
www.lox.ludziesportu.pl

#20 Robert

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • Reputacja: 10
  • 4968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:52° 40,269' N 19° 02,008' E
  • Imię:Robert

Napisano 19 czerwiec 2006 - 06:13

Fakt zjazdy na tym sprzęcie będą ciekawe :) ale dociskanie na maxa no fakt, ale ostatnie 10km można jechać bez sił i się przeklina, że jechało się wcześniej na maxa.




Podobne tematy Collapse