Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[Wypadek] Zdarzenie na ścieżce rowerowej. Pomoc prawna.

wypadek prawnik

49 odpowiedzi w tym temacie

#1 Kaazik

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław
  • Imię:Kazik

Napisano 05 luty 2012 - 08:10

Witam.
Na ścieżce istniejącej od wielu lat ścieżce rowerowej (Wrocław, ul Dembowskiego, na wys. ul. Promień, ścieżka świeżo oznakowana poziomo i pionowo). Miałem następujący incydent. Styczeń g. 21.00 2011. ciemno. Jadąc spacerowo ( byłem po treningu i saunie) na rowerze od strony miasta zauważyłem 3 pieszych idących środkiem ścieżki. Zadzwoniłem, i próbowałem ich ominąć. Niestety jeden pieszy miał psa na b. długiej smyczy. Pies był daleko na trawniku, a smycz przecinała ścieżkę rowerową i chodnik. Pieszy próbował przełożyć mi smycz nad głową. I skutecznie mi przywalił w wargę pudełkiem do zwijania tejże smyczy (wargę miałem spuchniętą cały tydzień). Następnie zostałem w dość agresywny sposób pouczony. W tej sytuacji wezwałem Policję i Pogotowie. Policjant stwierdził że nie jest w stanie wydać werdyktu i kieruje sprawę do sądu.
Ponieważ nie odebrałem wezwania sprawa odbyła się i zostałem zaocznie skazany jako winny spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. I 300 + 80 zł.
Odwołałem się.
Dostałem wezwanie na kolejną rozprawę 8.02.12. W charakterze obwinionego !.
Nie bardzo wiem jak mam się przygotować do rozprawy.
W poczuciu głębokiej niesprawiedliwości. Proszę, o wsparcie prawne. Nawet odpłatnie.
Pozdrawiam.
P.S.
Policjanci zupełnie nie wiedzieli co z tym zrobić. Nasłuchałem się również od pieszych insynuacji o moim chuligańskim zachowaniu. W obecności gliniarzy.

Użytkownik durnykot edytował ten post 05 luty 2012 - 09:14
Poprawienie tytułu pkt 2b


Rowery

  • admin

#2 Lucas18

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 77 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Toruń
  • Imię:Łukasz

Napisano 05 luty 2012 - 08:36

Brachu szkoda mi ciebie, ale niestety system prawny już tak działa. Dlatego ja jak widzę kogoś na ścieżce rowerowej, kto idzie z naprzeciwka to zawsze przyspieszam. Mam nadzieje że piesi się w końcu nauczą, bo to naprawdę wkurza.

Kolarstwo górskie to nie sport. To styl życia.


#3 mklos1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 73
  • 1086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Варшава, Польша
Garaż Rower

Napisano 05 luty 2012 - 08:53

Popełniłeś błąd nie stawiając się na pierwszej rozprawie, co zapewne przyczyniło się do uwiarygodnienia wersji pieszych, dodatkowo "bezstronni świadkowie" po stronie pieszego. Taki obrót sprawy to poprostu kpina i farsa. Masz obdukcję? Może policja sporządziła tendencyjną notatkę ze zdarzenia... Jedyne co mogłoby być silną podstawą do obciążenia Ciebie winą, to fakt, że "ścieżka", którą się poruszałeś była DDRiP (kombinacja znaków C-13/C-16 w dowolnej konfiguracji, droga dla rowerów i pieszych, wtedy pieszy ma pierwszeństwo) a nie DDR.

Proponuję zasięgnięcia porady prawnika. Niestety nie wiem jakie są stawki.

Użytkownik mklos1 edytował ten post 05 luty 2012 - 08:53


#4 mrkura

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 10
  • 350 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Tychy
  • Imię:Paweł
Garaż Rower

Napisano 05 luty 2012 - 09:57

To trochę na własne życzenie sie tak załatwiłęś- strona przeciwna mówiła co chciała. Polecam wydanie około 200zł i udanie się do prawnika, inaczej możesz mieć ciężko.

#5 bodzio12

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 98 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Imię:bodzio

Napisano 05 luty 2012 - 11:01

A ja bym ci radził odpuścic .Sam mam sąd w sprawie pracy gdzie wszystko wydawało się proste a ciągnie się już dwa lata.Tyle że o 3 tyś to warto.Byłem na rozprawie 4 razy.Myślę ,że ta w lutym będzie ostatnia.Szkoda ,że na pierwszy raz się nie wstawiłeś.

Rowery

  • admin

#6 alkor

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 220 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Łódź
  • Imię:Joanna

Napisano 05 luty 2012 - 11:11

Na własne życzenie... w momencie kiedy padło hasło o sądzie trzeba było iść na obdukcję i wtedy zacząć się przygotowywać. I, do cholery, nie olewać rozprawy.
Możesz oczywiście próbować sam, ale ja radzę jak Panowie(większość;), sądy pracy to inna bajka) wyżej- szoruj do radcy bądź adwokata. No, chyba że chcesz płacić za to że Tobie przywalono.

Będziesz miał KONKRETNE pytania- zapraszam na PW. Może będę w stanie coś Ci pomóc czy sama czy poprzez skonsultowanie się z ludźmi mądrzejszymi.

#7 Sandacz

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 16
  • 852 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Człuchów
  • Imię:Bogdan

Napisano 05 luty 2012 - 11:27

To jest niestety "przekleństwo" ścieżek, gdzie część rowerowa wydzielona jest ze wspólnego ciągu pieszo-rowerowego. Mimo sugerowanego znakami pionowymi i poziomymi C13/C16 i C13-C16 (pomijam kolor nawierzchni) sposobu korzystania przez rowerzystów/pieszych jest to nadal DDPiR (co wynika z opisów znaków zawartych w załączniku do rozporządzenia o znakach i sygnałach), co daje pieszym pierwszeństwo na mocy PoRD...

#8 mklos1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 73
  • 1086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Варшава, Польша
Garaż Rower

Napisano 05 luty 2012 - 11:39

Kluczowe jest to, gdzie to się wydarzyło. Czy było to DDRiP czy DDR. Jeżeli to była DDR, to sprawa czysta. Jeżeli DDRiP, to problem jest następujący:
1) Brak obdukcji.
2) Brak świadków postronnych.
3) Niestawiennictwo na pierwszej rozprawie.
Z punktu widzenia kultury zachowania pieszy powinien ponieść konsekwencje całego zdarzenia, bo zjawisko pies po jednej stronie drogi, właściciel po drugiej, jest powszechne. Ale sąd nie uwzględnia czegoś takiego jak kultura poruszania się po chodniku czy drodze, tylko idzie za literą prawa. Jeżeli to była DDRiP, to bym odpuścił. Szkoda kolejnej kasy, bo w takim wypadku ryzyko powtórnego orzeczenia o Twojej winie jest bardzo duże. Niemniej jednak warto się skonsultować ze specjalistą.

Wyświetl postUżytkownik Sandacz dnia 05 luty 2012 - 11:27 napisał

To jest niestety "przekleństwo" ścieżek, gdzie część rowerowa wydzielona jest ze wspólnego ciągu pieszo-rowerowego.

Dla mnie jest to kuriozalne rozwiązanie, że mimo iż pasy są wydzielone zarówno przez znaki pionowe i poziome pieszy może poruszać się po pasie dla rowerów w sumie bez konsekwencji - jak widać po sprawach.

#9 marcinusz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 29
  • 537 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sosnowiec
  • Imię:Marcin

Napisano 05 luty 2012 - 16:33

Wyświetl postUżytkownik bodzio12 dnia 05 luty 2012 - 11:01 napisał

Szkoda ,że na pierwszy raz się nie wstawiłeś.
Znaczy się co? Szkoda, że poszedł trzeźwy. Że się nie wstawił? :icon_lol:

Bez wizyty w sądzie i przeczytania zeznań, które były składane w pierwszej instancji można tylko i wyłącznie gdybać czy jest sens się sądzić czy lepiej odpuścić.

#10 Schwefel

    Loża szyderców

  • Admin
  • Reputacja: 270
  • 11481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
Garaż Rower

Napisano 05 luty 2012 - 16:58

Jako strona masz prawo wglądu do akt i od tego należy zacząć. Sprawdź ilu było świadków, co zeznali. Jak co najmniej dwóch i zeznających przeciwko tobie to wycofaj wniosek i poddaj się karze, bo tego nie wygra nawet najlepszy prawnik jeżeli jest słowo przeciwko słowu a dodatkowo ty nie masz żadnego świadka. Sprawa typowo o pietruszkę, wynagrodzenie prawnika przekroczy wysokość ewentualnej kary.
Schwefel photoblog

"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

#11 Kaazik

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław
  • Imię:Kazik

Napisano 08 luty 2012 - 13:16

Wyświetl postUżytkownik Kaazik dnia 05 luty 2012 - 08:10 napisał

Witam.
Na ścieżce istniejącej od wielu lat ścieżce rowerowej (Wrocław, ul Dembowskiego, na wys. ul. Promień, ścieżka świeżo oznakowana poziomo i pionowo). Miałem następujący incydent. Styczeń g. 21.00 2011. ciemno. Jadąc spacerowo ( byłem po treningu i saunie) na rowerze od strony miasta zauważyłem 3 pieszych idących środkiem ścieżki. Zadzwoniłem, i próbowałem ich ominąć. Niestety jeden pieszy miał psa na b. długiej smyczy. Pies był daleko na trawniku, a smycz przecinała ścieżkę rowerową i chodnik. Pieszy próbował przełożyć mi smycz nad głową. I skutecznie mi przywalił w wargę pudełkiem do zwijania tejże smyczy (wargę miałem spuchniętą cały tydzień). Następnie zostałem w dość agresywny sposób pouczony. W tej sytuacji wezwałem Policję i Pogotowie. Policjant stwierdził że nie jest w stanie wydać werdyktu i kieruje sprawę do sądu.
Ponieważ nie odebrałem wezwania sprawa odbyła się i zostałem zaocznie skazany jako winny spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. I 300 + 80 zł.
Odwołałem się.
Dostałem wezwanie na kolejną rozprawę 8.02.12. W charakterze obwinionego !.
Nie bardzo wiem jak mam się przygotować do rozprawy.
W poczuciu głębokiej niesprawiedliwości. Proszę, o wsparcie prawne. Nawet odpłatnie.
Pozdrawiam.
P.S.
Policjanci zupełnie nie wiedzieli co z tym zrobić. Nasłuchałem się również od pieszych insynuacji o moim chuligańskim zachowaniu. W obecności gliniarzy.
c. d.




Uff !
Odbyła się rozprawa. Okazało się, że na tej pierwszej nie było mowy o fakcie moich obrażeń i obecności pogotowia rat.
Okazałem sądowi obdukcję i dokumentację fotograficzną miejsca zdarzenia. Nie było tego w aktach. Wydaje mi się, że zmieniło to podejście sędziego do sprawy.
Troje pieszych nagle stwierdziło że tylko dwoje było na ścieżce rowerowej, a 1 z psem na chodniku. Kłamali.
Ich zeznania nie były spójne i lekko sprzeczne.
Wynik : sąd zadysponował eksperta, który ma pomierzyć odległości na miejscu zdarzenia.
Następna rozprawa 3.04.12.
Nie wiem co tym sądzić !.
c.d.n.

#12 doom

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 35 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 luty 2012 - 14:47

Piesi na drodze rowerowej to zmora, a już pieski na smyczy przez szerokość całej ścieżki to szczyt. Najgorsze jest to, że nie potrafią z pokorą uznać swojego błędu tylko najczęściej jeszcze mają pretensję. Jeśli to była droga tylko dla rowerów to trzymam kciuki za ukaranie winowajców.

#13 Schwefel

    Loża szyderców

  • Admin
  • Reputacja: 270
  • 11481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
Garaż Rower

Napisano 08 luty 2012 - 19:20

Wyświetl postUżytkownik Kaazik dnia 08 luty 2012 - 13:16 napisał

Okazało się, że na tej pierwszej nie było mowy o fakcie moich obrażeń i obecności pogotowia rat. Okazałem sądowi obdukcję i dokumentację fotograficzną miejsca zdarzenia.
To ewidentny błąd na etapie postępowania przygotowawczego.
Jak świadkowie gubili się w zeznaniach to dobrze dla ciebie. Teraz pozostaje czekać na opinię biegłego.
Schwefel photoblog

"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

#14 Kaazik

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław
  • Imię:Kazik

Napisano 07 marzec 2012 - 18:43

Wyświetl postUżytkownik Kaazik dnia 08 luty 2012 - 13:16 napisał

c. d.




Uff !
Odbyła się rozprawa. Okazało się, że na tej pierwszej nie było mowy o fakcie moich obrażeń i obecności pogotowia rat.
Okazałem sądowi obdukcję i dokumentację fotograficzną miejsca zdarzenia. Nie było tego w aktach. Wydaje mi się, że zmieniło to podejście sędziego do sprawy.
Troje pieszych nagle stwierdziło że tylko dwoje było na ścieżce rowerowej, a 1 z psem na chodniku. Kłamali.
Ich zeznania nie były spójne i lekko sprzeczne.
Wynik : sąd zadysponował eksperta, który ma pomierzyć odległości na miejscu zdarzenia.
Następna rozprawa 3.04.12.
Nie wiem co tym sądzić !.
c.d.n.


Rozprawa została przeniesiona na 18.04. :)

#15 Tofi

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 13
  • 354 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Northampton
  • Imię:Teodor
Garaż Rower

Napisano 08 marzec 2012 - 00:11

Pies na "luźnej" smyczy, to zwierze bez całkowitej kontroli właściciela, a tym samym "inne zagrożenie w ruchu drogowym", dodatkowo smycz rozpięta przez pas drogowy (no i co z tego że DDRiP, ale pas wydzielony oznakowaniem poziomym, co innego jeżeli była by DDRiP bez oznakowania poziomego - często w Anglii mam te drugie na których obowiązuje pierwszeństwo pieszego, ale jak wydzielony jest pas oznakowaniem poziomym, to nawet w Polsce patrol policji ma obowiązek pieszemu, który wejdzie na taki pas, wystawić mandat karny, tak jak by pieszy szedł po DDR, bo to nie jest chodnik tylko wyodrębniony pas drogi) to kolejne "inne zagrożenie w ruchu drogowym". Padły takie sformułowania/sugestie na sali? Oprócz tego cienka, ledwo widoczna linka (ciemność) mogła ciebie narazić na poważny uszczerbek na zdrowiu - ciesz się że oberwałeś kasetą, a nie dokonano dekapitacji. Cieszę się, że kolejna rozprawa zmieniła sytuację, ale nie napisałeś czy korzystasz z pomocy prawnika.

#16 Sandacz

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 16
  • 852 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Człuchów
  • Imię:Bogdan

Napisano 08 marzec 2012 - 10:49

Ale bez względu na to, czy krecha na znaku jest pozioma, czy pionowa, nadal jest to DDPiR - co wynika z definicji tych znaków (C13|C16 i C13-C16). A zgodnie z PoRD pierwszeństwo na takim "wynalazku" mają piesi. Jeśli dojdzie do kolizji z pieszym na części rowerowej DDPiR, to cyklista będzie co najmniej współwinnym.
Sytuacja podobna jest do jezdni w "strefie zamieszkania". Mimo, że jezdnia przeznaczona jest "z zasady" do ruchu pojazdów, to w takiej strefie pierwszeństwo - także na jezdni - mają piesi. I kierowca, który potrąci na takiej jezdni rozbrykanego dzieciaka, nie będzie mógł się tłumaczyć, że "gówniarz nagle wyskoczył...".

Swoją drogą przepisy o znakach i sygnałach wyraźnie pokazują, "kto tu rządzi":


"W przypadku, gdy ruch rowerów powinien odbywać się tylko po jednej stronie drogi dla pieszych i rowerów, symbole rowerów i pieszych rozdziela się kreską pionową"

To rowerzyści są "wyrzucani" na osobny pas, a nie piesi :-).

#17 mklos1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 73
  • 1086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Варшава, Польша
Garaż Rower

Napisano 08 marzec 2012 - 19:24

Wyświetl postUżytkownik Sandacz dnia 08 marzec 2012 - 10:49 napisał

Ale bez względu na to, czy krecha na znaku jest pozioma, czy pionowa, nadal jest to DDPiR - co wynika z definicji tych znaków (C13|C16 i C13-C16).

To jest właśnie absurd w polskim prawie, że wydzielone optycznie pasy (barwa nawierzchni, linie i piktogramy) są de facto chodnikiem, po którym ewentualnie pozwala się jechać rowerzyście. Z takiego założenia wyszedł ustawodawca. Zatem może zdarzyć się następująca sytuacja. Na pasie rowerowym DDRiP idzie grupa pieszych - no bo przecież zgodnie z prawem mają tam pierwszeństwo. Rowerzysta, aby ich ominąć zgodnie z prawem, musi zejść z roweru, ominąć grupę pasem dla pieszych prowadząc rower i dopiero kontynuować jazdę na swoim pasie. Ewentualnie może pokornie próbować jechać za pieszymi, czekając aż łaskawie ktoś go przepuści.
Nie mniej jednak pies na luźnej smyczy to raczej nie jest pieszy :) Kenologiem nie jestem, więc nie wiem, jakie są przepisy w sprawie smyczy... IMHO luźna powinna być traktowana na równi ze spuszczeniem ze smyczy...

#18 Sandacz

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 16
  • 852 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Człuchów
  • Imię:Bogdan

Napisano 08 marzec 2012 - 20:31

Ja to widzę inaczej: rowerzysta ma ustawowe prawo (i obowiązek) korzystać z DDPiR (i nieważne, że pieszym musi ustępować). Jeśli zasygnalizuje swoją obecność, bądź jest przez pieszych widziany, bo np. nadjeżdża z naprzeciwka, to piesi muszą mu ustąpić nie zmuszając do zatrzymania - właśnie dlatego, że ma takie samo prawo do przemieszczania się (bez zatrzymywania wynikającego z warunków ruchu) po DDPiR, jak pieszy. Inna sytuacja byłaby na chodniku z dopuszczonym ruchem rowerów (T22) - tutaj faktycznie złośliwy pieszy mógłby bez konsekwencji pokazać cykliście fucka i zmusić go do prowadzenia roweru :-)
A co do prawnego absurdu i wredności DDPiR to w zupełności się zgadzam, i jestem zwolennikiem ustawowej dowolności korzystania z tych parszywych wynalazków drogowych...

#19 mklos1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 73
  • 1086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Варшава, Польша
Garaż Rower

Napisano 09 marzec 2012 - 06:10

Absurdu pierwszeństwa pieszego na DDRiP dopełnia fakt, że znak C-16 jest znakiem nakazu, o którym w ogóle nie ma mowy w taryfikatorze mandatów (o C-13 mowa jest).

#20 Tofi

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 13
  • 354 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Northampton
  • Imię:Teodor
Garaż Rower

Napisano 09 marzec 2012 - 15:01

Wyświetl postUżytkownik Sandacz dnia 08 marzec 2012 - 20:31 napisał

Ja to widzę inaczej: rowerzysta ma ustawowe prawo (i obowiązek) korzystać z DDPiR
Nie ten kraj. W Polsce ustawowo masz puścić pieszego, chyba, że pieszy dopuścił wtargnięcia (czyt. nie mogłeś wyhamować mimo zachowania szczególnej ostrożności). Na drogach imperium brytyjskiego obowiązuje coś takiego co się nazywa prawo do drogi. Oczywiście pieszy też ma pierwszeństwo ale jeżeli pas dla rowerów jest wyznaczony, to jest to pas dla rowerów - w brytyjskim prawie nie ma pojęcia chodnik, droga którą dopuszczony jest ruch jest określana mianem pasów - pas dla pieszych, pas dla rowerzystów, pas z dopuszczeniem do ruchu rowerów i chodnik z pasami dla rowerzystów i pieszych. Wystarczy teraz przy jakiś zmianach w kodeksie drogowym (kilka razy do roku) napisać samemu lub zorganizować akcję forumową, by podczas konsultacji społecznych zaproponować określenie chodnika jako pas drogi do ruchu pieszych, a tam gdzie jest oznakowanie poziome jako pas do ruchu rowerów i pas do ruchu pieszych - sprawa będzie prosta.




Podobne tematy Collapse