Do napisania tego posta skłoniła mnie tragiczna jakość usług świadczonych przez inpost. Kolega z Zielonej Góry przesłał mi do Nowej Soli, miasta oddalonego o 21km, paczkę w poniedziałek, 30. stycznia. Paczka nadal nie dotarła. Dzwoniłem na infolinię i obiecano mi, że paczka dojdzie na pewno w piątek
21km w 5 dni ? To daje średnią prędkość 0,175km/h. Czy przypadkiem żółw nie idzie szybciej ?
Szczerze odradzam wszystkim dziadowski inpost. Poczta jest wprawdzie nieco droższa, ale przesyłki dochodzą zdecydowanie szybciej.



Rower
















