Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 13


796 odpowiedzi w tym temacie

#1 Odi

    Emeryt

  • Mod Team
  • Reputacja: 36
  • 6162 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Piła
  • Imię:Tomek

Napisano 17 październik 2011 - 07:50

Zaczynamy od początku :)
Marzenia są rajem, z którego nikt nas nie wygoni.

http://so.pwn.pl/ - słownik ortograficzny
moja mała wyścigówka - http://img155.images.../img8271mp0.jpg
   Dołączona grafika

Rowery

  • admin

#2 Czyzby

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 277 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Maciej
Garaż Rower

Napisano 17 październik 2011 - 21:19

Pierwszy ! :D Dzis 32km w terenie, przez las, po ciemku. Moje Gobi dostalo blota oraz piasku no i teraz trzeszczy. To wszystko przez tego czarnego kota co mi dzis smignąl przed przednim kolem... :|
Czyżby
That Others May Live...

#3 Swallow

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 23
  • 137 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:3m

Napisano 17 październik 2011 - 22:58

.................. leśne koty to nie samoloty :)

Staram się powoli po chorobie wrócić do codziennego rowerowania, na razie idzie mi to opornie.
Od września doszła siłownia tak więc obecnie robię tylko skromne, grzeczne przejażdzki nad morzem.

Użytkownik Swallow edytował ten post 17 październik 2011 - 22:59

Let the air waves flow.....


#4 Czyzby

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 277 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Maciej
Garaż Rower

Napisano 20 październik 2011 - 21:18

Wyświetl postUżytkownik Swallow dnia 17 październik 2011 - 22:58 napisał

.................. leśne koty to nie samoloty Dołączona grafika

Ojtam ojtam ! Leśny to on nie był bo śmigał zza płota dawnej lisiej fermy - ale za to nagle nieoczekiwanie WTEM, nie sposób było kocura ominąć. :icon_wink:

Dziś za to (ponownie leśne) 41km przy dość zmiennych warunkach atmosferycznych. TAK, kocham TPK. :002:
Czyżby
That Others May Live...

#5 Czyzby

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 277 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Maciej
Garaż Rower

Napisano 21 październik 2011 - 15:56

Poranno-nocne 26km w ulewnym deszczu. Moja Maszyna jest rzeźbą z błota i wymaga gruntownej kąpieli. :teehee:
Czyżby
That Others May Live...

Rowery

  • admin

#6 Domcio222

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 21 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Barlinek
  • Imię:Dominik : )
Garaż Rower

Napisano 21 październik 2011 - 20:31

Zmienilem linke tylniej przerzutki, kawalek pancerza i wyregulowalem przerzutke : )

#7 Puklus

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • Reputacja: 156
  • 3996 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Podkarpacie
  • Imię:Kamil

Napisano 22 październik 2011 - 15:54

Hmmm Podziałałem z klockami zecy hamowało jak należy, i zastanawiałem sie co by jeszcze wymienic :D

#8 Swallow

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 23
  • 137 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:3m

Napisano 23 październik 2011 - 18:19

Dziś niedziela mocno,chyba (za) mocno rowerowa. Przed chwilą powrót i jeszcze brak mi tchu :) Nie ma to jak jazda z sąsiadem ;) Dziś nic nie czyszczę ! :P

Użytkownik Swallow edytował ten post 23 październik 2011 - 18:20

Let the air waves flow.....


#9 brt0555

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 87
  • 1508 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Bartek

Napisano 23 październik 2011 - 18:34

Nie moge zagladac do tego tematu, bo mi sie przykro bedzie robic ze nie mam czasu juz jezdzic. Jedyne co zrobilem pozytycznego dla roweru to wstawilem go do pokoju, gdzie go wyczyszcze i przygotuje pomalu.
Mój test Unibike Vipera GTS
Odpoczywać musisz równie intensywnie,jak trenujesz.

#10 Czyzby

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 277 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Maciej
Garaż Rower

Napisano 23 październik 2011 - 20:28

Wczoraj 23km, dziś 46km - po nocy, we mgle, przez las. Ja również dziś nic nie czyszczę. :002:

Rozglądam się za jakąś mocną latarką diodową - moja czołówka (Petzl Tikka XP) już mi nie wystarcza, ostatnio jeżdżę w zasadzie wyłącznie po ciemku.
Czyżby
That Others May Live...

#11 Gromosmok

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 27
  • 1125 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Katowice
Garaż Rower

Napisano 23 październik 2011 - 20:54

Dzisiaj 34,35 km .

#12 Czyzby

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 277 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Maciej
Garaż Rower

Napisano 25 październik 2011 - 11:13

I stała się jasność, kupiłem sobie latarkę Sigma Powerled Black, HA ! :thumbsup:

Z innej beczki to nie mam co czytać, ostatnie bB i MR już dawno pochłonięte :unsure: - sięgam więc do numerów archiwalnych.
Czyżby
That Others May Live...

#13 Jogurcik

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 337 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z nienacka
  • Imię:Piotrek

Napisano 25 październik 2011 - 18:37

jak co dzień poranna przejażdzka do pociągu, potem przeciskanie się z rowerem w środku do stojaków, by później ujrzeć grupkę moherów siedzącą tak, że nie ma jak powiesić roweru i stanie z nim ponad 30min na pomoście.....na szczęście ze szkoły już całą drogę rowerem :>

#14 Czyzby

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 277 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Maciej
Garaż Rower

Napisano 25 październik 2011 - 19:47

Z cyklu "Zdążyć przed ciemnością", odcinek 345... :027: Czyli 26km leśnymi ścieżkami po zachodzie słońca bez oświetlenia (tym razem umarły baterie a nie moja pamięć) i z soundtrackiem z "Zagubionej autostrady" na uszach. Normalnie klimat 666, hahaha. :devil:
Czyżby
That Others May Live...

#15 kaapeo

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 202 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Roztocze
  • Imię:Adam

Napisano 26 październik 2011 - 13:13

Czyzby, tez zawsze zapominalem latarki osatnio i raz po ciemku wracałem psy mnie goniły polami w dodatki tak więc dziękuje za taką zabawę :D

Ja aktualnie przygotowuję części na sprzedaż właśnie wykręciłem przerzutkę tylną :)

#16 mikołaj

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 385 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Tarnobrzeg

Napisano 27 październik 2011 - 09:42

Wczoraj nabyłem obcinaczki do linek i pancerzy. Różnica w działaniu między kombinerkami itp. narzędziami drastyczna. A przy okazji wymiany nieco przetartych gumek na nowe chwyty Ritchey WCS, Giant schudł o całe 56g.

Użytkownik mikołaj edytował ten post 27 październik 2011 - 09:43


#17 JaniszMTB

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 16
  • 631 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łowicz był jest Przemysłów
  • Imię:Mateusz

Napisano 27 październik 2011 - 12:49

Zakładałem mechanizm korbowy i kasetę oraz łańcuch w szkole na zastępstwie za TiL Panu dyrektorowi : D

#18 Czyzby

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 277 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Maciej
Garaż Rower

Napisano 27 październik 2011 - 13:41

Wczoraj krótkie ale za to bardzo treściwe 22km do pracy przez las.

Ponieważ moja Maszyna przez ostatnie 300km została ciut zaniedbana - wykąpałem ją wczoraj wieczorem z błota, dokładnie wyczyściłem oraz nasmarowałem napęd, nasmarowałem też wszystko inne co tylko da się nasmarować i... I zupełnie niepotrzebnie. Po dzisiejszych leśno-ścieżkowych 36km w deszczu i mega błocie, rower wygląda gorzej niż przed w/w zabiegami. :yes:

P.S. - Mało brakowało a poranna próba zamachu na moje życie udałaby się. Otóż pewien kierowca śmieciarki, o IQ równym zapewne 20, z prędkością światła (bez włączonych świateł drogowych / pozycyjnych / jakichkolwiek) nagle nieoczekiwanie wtem wtargnął z bocznej uliczki na alejkę rowerową, którą akurat podążałem. Skutkiem czego zmuszony byłem dość gwałtownie zachamować. Zaliczyłem dzięki temu piękny, deszczowy ślizg łokciem i kolanem po asfalcie - orginalnie klasyczna gleba. Niestety mój ulubiony soft-shell oraz dwie inne warstwy pod nim nie wytrzymały tempa szkolenia i mam w nich teraz mega otwór wentylacyjny właśnie na wysokości łokcia (a pod zdartą skórą asfalt, hehe). Szkoda, że nie miałem czasu by go zastrzelić w odwecie. :angry2:
Czyżby
That Others May Live...

#19 supersam

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 376 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko Biała
  • Imię:Jakub
Garaż Rower

Napisano 27 październik 2011 - 17:02

dzisiaj 22 km, po prawie 2 tygodniach nie jeżdżenia z powodu lekkiej kontuzji kolana.

#20 mrmorty

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 77
  • 1613 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Skąd:Warmia i Mazury
  • Imię:Józek

Napisano 27 październik 2011 - 17:40

Wyświetl postUżytkownik Czyzby dnia 17 październik 2011 - 21:19 napisał

To wszystko przez tego czarnego kota co mi dzis smign�l przed przednim kolem... :|
a mnie kura chciała dziś zabić, albo co najmniej oczyska wydziobać...
Ostatni raz na moim mtb siedziałem 25 września na zawodach(po bułki jeżdżę zjazdówką) i się wreszcie przemogłem. Pękło 30 km, wszystko boli, a kura co to uciekała przede mną nagle się zatrzymała i stwierdziła że sobie nade mną przeleci z międzylądowaniem na kierownicy. Było dużo piór, gdakania, wrzasku właścicielki kury i gacie pełne strachu - kura wyglądała niewinnie niczym ten biały króliczek w Monty Python i Święty Gral...
Dołączona grafika




Podobne tematy Collapse