Forum rowerowe

  • Jesteśmyna
Sezon zimowy - narciarstwo, snowboard





Zdjęcie - - - - -

bułka z masłem...



...może dla kogoś kto trenuje,jeżdzi pięć razy w tygodniu,jeżdzi od kilkunastu lat i.t.p. O czym mowię ? O moim pierwszym
[topic="stronka"] MARATONIE[/topic] :rolleyes: Nie powiem ,że mi nie smakowała ta przysłowiowa bułka aczkolwiek gdzieś w połowie się zakrztusiłem :( Dystans wybrałem średni i na początku jechałem trochę za szybko jak na swoje możliwości.Finał był taki , że ostatnie banalnie łatwe 15 km. pokonywałem z delikatnie mówiąc trudem.Najważniejsze(dla mnie) ,że dojechałem na metę :rolleyes: że poznałem swoje możliwości <_< że wziąłem udział we wspaniałej imprezie :) i dostałem impuls do podniesienia sobie poprzeczki.
Cofnę się teraz o ok.4 lata.Pamiętam jak kolega,posiadacz przyzwoitego rowerka,namawiał mnie do wspólnego startu w jakimśtam maratonie(Istebna albo Zawoja o ile pamiętam).Wtedy udział w takiej imprezie był dla mnie abstrakcją.Dzisiaj wiem,że tylko odłożyłem tą decyzję w czasie.Musiałem się do tego STARTU przygotować kondycyjnie,sprzętowo i przede wszystkim psychicznie.Niestety z tych trzech rzeczy najłatwiej zdobyć sprzęt.
Nowa przygoda na mojej ROWEROWEJ ścieżce miała wymiar pozytywny i motywujący mnie do dalszego rozwoju.Już teraz powoli układam plan co zrobić żeby w przyszłym roku poszło(pojechało)mi lepiej.
P.S.Jeżeli czytasz te słowa JJ to GÓRY nadal stoją na swoim miejscu i czekają...

_____________________
[topic="stronka"] peeotrs.ovh.org[/topic]



Ostatnie wpisy

Odnośniki mojego bloga