Tegoroczne lato wyjątkowo sprzyja bikerom.,jak do tej pory prawie każda niedziela była dla mnie udana.Czas mija nieubłaganie,las powoli zmienia kolory i tylko patrzeć pierwszych śniegów.Zazwyczaj przed zimą ostrzę krawędzie nart,a tym razem zakiełkowała myśl:może by tak zima na rowerze?Zacząłem od porządków w piwnicy.Wszelkiego dobra nazbierało się na prawie cały rower(w fazie składania),a że podstawa w zimie to dobra trakcja tak też zacząłem od opon.Jedną dostałem od kolegi(60 wkrętów),drugą wyskrobałem sam(136 wkr.) Teraz czekam na śnieg.Jak na razie jedyny plus całego przedsięwzięcia to gruntownie wysprzątana piwnica
Tegoroczne lato wyjątkowo sprzyja bikerom.,jak do tej pory prawie każda niedziela była dla mnie udana.Czas mija nieubłaganie,las powoli zmienia kolory i tylko patrzeć pierwszych śniegów.Zazwyczaj przed zimą ostrzę krawędzie nart,a tym razem zakiełkowała myśl:może by tak zima na rowerze?Zacząłem od porządków w piwnicy.Wszelkiego dobra nazbierało się na prawie cały rower(w fazie składania),a że podstawa w zimie to dobra trakcja tak też zacząłem od opon.Jedną dostałem od kolegi(60 wkrętów),drugą wyskrobałem sam(136 wkr.) Teraz czekam na śnieg.Jak na razie jedyny plus całego przedsięwzięcia to gruntownie wysprzątana piwnica
Ostatnie wpisy
-
200 metrów w dół i ...46 km pod górę19 czerwiec 2009 -
Sezon rozpoczęty04 czerwiec 2009 -
Majowy weekend w Czeskim Raju20 maj 2009 -
nareszcie wiosna30 kwiecień 2009 -
Marzec 200930 kwiecień 2009















