Tegoroczne lato wyjątkowo sprzyja bikerom.,jak do tej pory prawie każda niedziela była dla mnie udana.Czas mija nieubłaganie,las powoli zmienia kolory i tylko patrzeć pierwszych śniegów.Zazwyczaj przed zimą ostrzę krawędzie nart,a tym razem zakiełkowała myśl:może by tak zima na rowerze?Zacząłem od porządków w piwnicy.Wszelkiego dobra nazbierało...
Planowałem sobie na sobotę małą traskę,a tu przez przypadek na forum otarłem się o temat [podjazdy] Dobór i ustawienie mostka i kierownicy.Temat mnie zaintrygował
Co prawda problemy z podjeżdżaniem usunąłem,ale zawsze coś można poprawić (czyt. zepsuć) Tak więc: u mnie mostek krótki-został na+;kiera gięta-przekręcona do minusa;rogów brak-to...
Cykloza cyklozą,a życie się toczy i to nie zawsze jak bym tego chciał.Przez ostatnie dwa tygodnie nie udało mi się wcisnąć w mój plan zajęć nawet marnych 15 kilometrów
No cóż... bezpowrotnie minęły czasy młodości,których głównym przymiotem był nadmiar czasu wolnego i nikła odpowiedzialność za cokolwiek
Miałem taki moment,że chęć...
Wakacje minęły i były mi potrzebne jak co roku
Dużo kilometrów przejechałem tym razem i to nie na rowerze.Tak naprawdę to w ogóle nie widziałem żadnych rowerów.W kraju ,w którym byłem ze względu na "lekki" upał nadmierny wysiłek chyba nie jest wskazany,a pocić się to spokojnie można było na leżąco
Jak ktoś chce zerknąć ...
...no i udało mi się pojechać jeszcze raz (przed wczasami).Wybrałem się na Biały Krzyż. Nieśpiesznie przemierzałem szlak rozkoszując się pięknymi widokami i cudowną pogodą.Wyjechałem o świcie, na trasie nie było żywego ducha, a w drodze powrotnej goniłem tylko mój cień...
Za kilka dni jadę na wakacje czy jak ktoś woli zasłużony wypoczynek
Dla mnie to czas pocenia się na plaży bez roweru niestety.Wyjeżdżam z Rodzinką tak daleko jak się da, co najmniej 1000 km od domu z daleka od telefonów, codziennych problemów i.t.p.
A jak tak sobie odpocznę to tym chętniej wracam w moje...
Z całym szacunkiem dedykuję te słowa tym znajomym, dla których nadmierne pocenie się i wdychanie świeżego powietrza to wątpliwe przyjemności
Chociaż zawsze lubiłem chodzić po górach to na widok ludzi w kaskach pnących się pod górę i sapiących niemiłosiernie pukałem się w czoło, nigdy też nie byłem zadowolony gdy obok mnie przejeżdżał...
Chociaż zawsze lubiłem chodzić po górach to na widok ludzi w kaskach pnących się pod górę i sapiących niemiłosiernie pukałem się w czoło, nigdy też nie byłem zadowolony gdy obok mnie przejeżdżał...
Mam kilka swoich ulubionych tras, a jedna z nich prowadzi przez Trzy Kopce Wiślańskie. Znajdują się one mniej więcej
w połowie ścieżki z Równicy na Biały Krzyż i pomiędzy doliną Wisły, a Brenną. Daje to wiele możliwości wjazdów, zjazdów i przeróżnych kombinacji tras, a najbardziej jestem zadowolony, że mam to wszystko w zasięgu 15 min. od...
Rower wyciągnąłem z piwnicy jakieś trzy lata temu,zanim wjechałem w góry minęły kolejna dwa.W tym czasie rósł mój zapał i zmieniał się rower.Może dobrze bym zrobił kupując nowy ale na początku nie zauważałem jeszcze symptomów zbliżającej się choroby.Tak też zacząłem kombinować.Na początek poszła rama , potem przerzutki tył
nie te
...
Jak sobie tydzień temu zaplanowałem tak zrobiłem.Zatoczyłem wokół Javorovego koło ok. 40 km.(niestety nie mam licznika i nie mogę być precyzyjny)
Na dobrą sprawę to wrażenia pozytywne pozostały, ale...czegoś mi brak w tych górach...może trochę zróżnicowania terenu i widoków(ciągle las i las).Obiecałem sobie ,że będę drążył ten temat - może się na...
Na dobrą sprawę to wrażenia pozytywne pozostały, ale...czegoś mi brak w tych górach...może trochę zróżnicowania terenu i widoków(ciągle las i las).Obiecałem sobie ,że będę drążył ten temat - może się na...
Ostatnie wpisy
-
200 metrów w dół i ...46 km pod górę19 czerwiec 2009 -
Sezon rozpoczęty04 czerwiec 2009 -
Majowy weekend w Czeskim Raju20 maj 2009 -
nareszcie wiosna30 kwiecień 2009 -
Marzec 200930 kwiecień 2009

